smallwitch
30.03.05, 20:45
Hej
tak się właśnie zastanawiam... Dziś koleżanka "obsobaczyła" mnie, że mając
alergiczne dziecko mam w domu także koty (koty były wcześniej niż dziecko).
Ona twierdzi, że nawet jeżeli mój synek nie ma teraz alergii na koty, to na
pewno, non stop z nimi przebywając, takowej się nabawi... Lekarz nic nam nie
mówił, że koty są jakimś zagrożeniem... I teraz już sama nie wiem, czy
faktycznie można się "nabawić" alergii??? Czy jeżeli do tej pory przebywanie
z kotami nie przyniosło negatywnych skutków, to już mojemu synkowi nic z ich
strony nie grozi (w kontekście alergicznym oczywiście)??? Tomek uwielbia
nasze koty, a i my jesteśmy do nich przywiązani, i rozstalibyśmy się z nimi
tylko w obliczu absolutnej konieczności.
Czy macie może jakieś doświadczenie w tym temacie???