Dodaj do ulubionych

Kruffa napisałaś kiedyś

05.05.05, 09:36
że jak zaczełaś podawać małej preparat mlekozastępczy to miała przejściowo
biegunki. Możesz napisać dokładnie jak to było. Podałaś preparat, mała
dostała biegunki i co dalej podawałaś? jak długo? W ajkiej ilości? Zaczynałaś
od małej ilości tej przykładowej połowy łyżeczki. Moja mała nie przyjeła
Babilonu Pepti, Nutramigenu zostało Babilon Amino. Na Neocate mnie nie stać.
Nie chciałabym popełnic błędu.
Beata z Małgosią
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: Kruffa napisałaś kiedyś 05.05.05, 10:19
      To nie były biegunki - te akurat nigdy u mojego dziecka nie występowały. Miała
      odparzoną pupę - koszmarnie, wręcz do ran. Teraz podejrzewam, ze moze był to
      nutramigen. Wtedy coś takiego nie przyszło mi do głowy. Bardzo wtedy
      pilowaliśmy tego aby zmienić pieluchę natychmiast po jej wypełnieniu przez
      kupę. A że nie podejrzewałam Nutramigenu, bo skóra była wtedy super - tak
      zostało a zmiany na pupie po pewnym czasie ustały i tak już zostało.
      Moje dziecko na mieszankę przeszło z dnia na dzień w wieku 6 m-cy i przez
      następne 2,5 miesiąca była tylko na tym mleku.
      A co jest u was?

      Kruffa
      • beciaw2 Re: Kruffa napisałaś kiedyś 05.05.05, 10:42
        Po Babilonie pepti zielone śmierdzące biegunki. Natychmiastowa zmiana pieluchy
        a pupa i tak jak i u pawiana. Zwaliliśmy to na antybiotyki- leczyliśmy Zum. Po
        skończonej kuracji i 2 tyg. Beneflory bez zmian. Coś mie tkneło- odstawiłam
        Babilon pepti- po 12 godz. normalna kupa. Po tygodniu podałam ponownie-
        biegunka. Po 3 miesiącach spróbowałam z Nutramigenem, tym razem biegunek nie
        było. Natomiast w kupie pojawiły się najpierw czarne kłaczki (myślałam że to
        stary brokuł był na obiad i mała go nie strawiła, ale póżniej brokuła na obiad
        nie było a kłaczki w dalszym ciągu były), po kilku dniach doszedł do tego śluz
        w kupie. Po tygodniu w tym śluzie zaczeły pokawiać się pasma świeżej krwii.
        Odstawiłam Nutramigen, po 12 godz. normalna kupa. Robiła badanie kości mam
        kiepskie wyniki (osteopenia) mimo suplementacji wapniowo-witaminowej, chcę więc
        małą odstawić od piersi. Jak tylko wyleczym lamblie, i przyjmie mała Cropoz G
        (a nawet jeśli nie przyjmie) chcę wprowadzić Babilon amino jako ostatnią
        szansę. Mała je tylko kalafiora, brokuła, jabłko, gruszkę, sinlac, ryż
        kukurydzę i oliwę z oliwek. Od 4 miesięcy nie możemy nic wprowadzić nowego.
        Dopóki mała nie przyjmie jakiegoś białka zwierzęcego nie mogę odstawić ją od
        piersi. No i mam problem.
        • julamimi Re: Kruffa napisałaś kiedyś 05.05.05, 10:49
          a moze przeleczenie lamblii pomoze i w rozszerzaniu diety? bo pasozyty
          ponoc 'dzialaja' tak, ze 'rozszczelniaja' sluzowke jelita i do krwi przenika za
          duzo... nie bedzie lamblii -> dziecko zacznie tolerowac jakies sztuczne mleko?
          • beciaw2 Re: Kruffa napisałaś kiedyś 05.05.05, 12:40
            Jestem naiwna, mam nadzieję, że jak wyleczymy lambdie to w ogule alergia
            zniknie. Tak bym chciala...
        • setia Re: Kruffa napisałaś kiedyś 05.05.05, 11:40
          wiesz, powiem Ci, ze moje dziecko nie tolerowalo Nutramigenu (fatalne zmiany na
          skorze, biegunki), potem tak sobie Bebilon Pepti (poczatkowo bylo niezle, ale
          po 2 m-cach coraz gorsze kupy i zapach z ust), NAN HA tez po wypiciu 3/4 puszki
          zaczal jej szkodzic, natomiast bez zadnych problemow zjada (od jakiegos m-ca)
          jogurt nat, maslo, czasem serek bialy wlasnej roboty. Nie jest to wiec kwestia
          reakcji na bialko mleka krowiego, jak sadze, ale na te syfiaste hydrolizaty.
          • beciaw2 Re: Kruffa napisałaś kiedyś 05.05.05, 12:42
            Moja mała reagowała nawet jak ja posmarowałam sobie chleb smalcem ale użyłam
            noża którym wcześniej mąż smarował masłem.
            To było 8 msc temu, później nie próbowałam.
            Teraz mała ma rok, jak myślisz Setia, spróbować podać jej jogurt przez cyca,
            póki jeszcze karmię?
        • kruffa Re: Kruffa napisałaś kiedyś 05.05.05, 11:42
          Może poczekaj aż wyleczycie lambie. A żadne mieso nie przeszło - pamiętam, że
          miałaś z tym problem?

          Kruffa
          • beciaw2 Re: Kruffa napisałaś kiedyś 05.05.05, 12:48
            Nie przeszło żadne które próbowałam tzn. najpierw był indyk, póżniej jagnię,
            kurczak, królik, świnia, dzik. Tyle mniej więcej od lutego udało mi się
            wypróbować wliczając leczenie liszi. U nas jest cykl trochę długi: 4 dni
            podawania, 5 rano liszaje (czasami jestem w stanie rozpoznać już 4 dnia), jeśli
            nie zareaguję 6 dnia pęka zgięcie pod kolankiem. Potem 1,5-2 tyg leczenia
            niestety. mam ograniczone możliwości zdobycia innych gatunków. Skąd Wy
            bierzecie takie mięsa jak struś, bażant, przepiórka, perliczka? U nas niedość,
            że w sklepie tego nie uświadczysz to jeszcze i rolnicy naokoło nie hodują.
            • sigvaris Re: Kruffa napisałaś kiedyś 05.05.05, 18:03
              Beciaw2 - nie podawaj mleka. W żadnej postaci. Czytałam przed chwilą o
              liszajach u Twojego dziecka.
              Pasożyty i chyba najbardziej ten pierwotniak "nie tolerują" mleka. Mogą dawać
              przerózne, paskudne objawy przy mleku.
              Nam ( w tej chwili pod kontrolą szpitalną na gastroenterologii) zalecono
              unikania mleka jeszcze przez miesiąc, "a potem zobaczymy" (mamy sprawdzać kał,
              czy nie będzie nawrotów! bo się zdarza!).
              Czyli karencja będzie wynosiła 2 miesiące minimum.
              • setia Re: Kruffa napisałaś kiedyś 06.05.05, 11:00
                sigvaris napisała:
                > Pasożyty i chyba najbardziej ten pierwotniak "nie tolerują" mleka.

                jesli te pasozyty nie toleruja mleka to chyba dobrze?smile
                ja natomiast slyszalam, ze bakterie kwasu mlekowego pozwalaja pozbyc sie
                pasozytow z organizmu.
                w kazdym razie moze faktycznie Beciu, zanim wprowadzisz jakas nowosc sprobuj
                uporac sie z pasozytami, mozna na razie podawac Lacidofil, ten na pewno sie
                przyda.
                • sigvaris Re: Kruffa napisałaś kiedyś - setia 06.05.05, 15:18
                  Bakterie kwasu mlekowego???
                  Dziś byłam w poradni chorób metabolicznych w CZD. Powód: od początku tej
                  historii z pasożytami Marta ma podwyższony poziom kwasu mlekowego w organiźmie.
                  Wstecznie przeleciała się ta Pani po wszystkich naszych wypisach ze szpitali.
                  Wszędzie poziom kwasu mlekowego powyżej normy.
                  Sama nie wiem, czy to ma jakis związek. Czytałam, że pasożyty powodują
                  podwyższenie tego wskaźnika. Ale to dlatego, że organizm je właśnie jakoś
                  zwalcza?? Sam?
                  Oczywiście nas przy tych wskaźnikach podejrzewają o zaburzenia metaboliczne...
                  Zwariowac można.
                  • setia Re: Kruffa napisałaś kiedyś - setia 06.05.05, 20:54
                    sigvaris, ale czym innym jest podwyzszony poziom kwasu mlekowego w org (ktory
                    wskazywalby na kwasice metaboliczna?), a czym innym pozyteczne bakterie kwasu
                    mlekowego wystepujace w jelitachsmile
                    • sigvaris Re: Kruffa napisałaś kiedyś - setia 06.05.05, 22:30
                      kwasica metaboliczna! ? Co to?!
                      Możesz rozwinąć? Proszę.

                      Przed pójściem dziś do tej poradni przejrzałam wszystkie choroby metaboliczne.
                      Nie podpadamy pod żadną, bo gdyby była jakaś to Marta w wieku obecnym 8
                      miesięcy byłaby już ... roślinką. Ale może źle szukałam. Pewnie niedokładnie!
                      O kwasicy nic nie znalazłam.
                      • setia Re: Kruffa napisałaś kiedyś - setia 06.05.05, 22:49
                        sig, jestem laikiem w tych sprawach, obil mi sie jedynie ten termin o uszy,
                        zwiazany jest on z rownowaga kwasowo-zasadowa organizmu i oznacza chyba
                        zakwaszenie krwi, np. w wyniku chorob przewodu pokarmowego, czy przewleklych
                        biegunek.
                        poszukam czegos na ten temat, a moze wypowie sie ktos bardziej znajacy sie na
                        rzeczy.
                        a ten kwas mlekowy, to gdzie u was stwierdzono, we krwi?
                        • sigvaris Re: Kruffa napisałaś kiedyś - setia 06.05.05, 23:32
                          tak z krwi.
                          Szukałam w necie tej kwasicym metabolicznej. Wychodzi przy posocznicy
                          (zakażeniu bakteryjnym), i dużym wysiłku fizycznym, co w przypadku niemowlaka -
                          raczej nie wchodzi w grę. Ale niewiele szukałam.
                          • setia Re: Kruffa napisałaś kiedyś - setia 07.05.05, 23:03
                            na pewno przy zbyt forsownym wysilku fizycznym tworzy sie kwas mlekowy, ale
                            osadza sie on w miesniach. takze wchodzilyby w gre rzeczy, ktore wymienilam,
                            plus choroby nerek, bo dzieki nerkom utrzymywane jest wlasciwe pH krwi.
                            Z tego co pisals, Twoje dziecko dostawalo dosyc duzo silnych lekow, moze to
                            jest przyczyna, ale nie bede gdybac.
                            Mysle, ze dopoki sprawa nie zajma sie lekarze mozesz probowac troche odkwasic
                            org. dieta: duzo warzyw + probiotyki, ktorych nie wiem dlaczego tak nie lubisz,
                            a ktore tworza korzystny kwasny odczyn w jelitach (wyjasnie od razu, ze kwasny
                            odczyn w jelitach nie oznacza zakwaszenia organizmu - wrecz przeciwnie).
                            • sigvaris Re: Kruffa napisałaś kiedyś - setia 07.05.05, 23:48
                              Setia!!! to nie tak, ze ja nie lubię probiotyków!
                              Ja nie wierzę, że one "wyleczą" gronkowca złocistego.
                              Ale wiara to sprawa osobista obywatela, więc nie ma o czym gadać.

                              Z tymi silnymi lekami, to nie tak. My już w styczniu (Marta miała miała 4 m-ce)
                              miałyśmy podwyższony poziom kwasu mlekowego, co zbadano w CZD i nikt nie
                              zwrócił tam na to uwagi. Sama nie wiem po co robili to badanie? Skoro
                              to "olali"? Wtedy nie było żadnych leków.

                              Marta ostatnio w ogóle nie chce jeść ani warzyw (dostaje szału - dziś karmiłam
                              ją 1, 5 godziny, żeby zjadła 80 ml zupki z warzywami i odrobiną mięsa), ani
                              owoców (nawet nie próbuję ich dawać wprost, przemycam w kaszkach). Możesz to
                              jakoś łączyć z tym podwyższonym kwasem mlekowym? Probiotykami pluje na
                              odległość (ku mojej rozpaczy, a nie zadowoleniu). Nawet podawane strzykawką do
                              buzi... potrafi wypluć, choć już są w przełyku.. Katastrofa.

                              • setia Re: Kruffa napisałaś kiedyś - setia 08.05.05, 23:01
                                moje dziecko najwieksze problemy z apetytem mialo w momentach najwiekszego
                                nasilenia alergii, ale nic dziwnego,ze nie chciala jesc kiedy caly czas bolal
                                ja brzuszek i na wszystko co zjadla reagowala biegunka. Byc moze, ze tez miala
                                wtedy podwyzszony poziom kwasu mlekowego, ale nikt tego nie badal.
                                A dlaczego Twoje dziecko w wieku 4 m-cy znalazlo sie w CZD, jakie mialo objawy,
                                bo na pasozyty wpadlas chyba pozniej?

                                • sigvaris Re: Kruffa napisałaś kiedyś - setia 08.05.05, 23:12
                                  objawy.... cóż... "onanizm"... niby miało. Opisałam to, kiedyś:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=22274618
                                  dziś śladu nie ma... po "onaniźmie" rzecz jasna...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka