Dodaj do ulubionych

CLARITINE I ELOCOM kto uzywał?

10.05.05, 15:35
Witam, pediatra przepisał mi te leki, mineło juz 10 dni, maść juz wycofałam,
a syropek podaje raz dziennie 2,5 ml. po śniadaniu. moj mały ma 7 miesięcy,
dostał tragicznej wysypki pod pachą i na brzuchu, cały czas płakał i marudził
drapał sie aż do krwi. Dotarłam do tego lekarza całkiem przypadkiem, i wydaje
mi sie ze lepiej nie mogłam trafic, poniewaz sama lekarka ma syna ktory teraz
ma 15 lat i tez ma lergie pokarmwą. Przepisałą mi to co najlepsze. przedtem
dawałam ketotifen, jednak po nim nie było zadnej poprawy, a moj stały
pediatra wogole sie tym nie interesował tylko przepisywał kolejne butelki.
przepraszam za haos ale chciaąłm wszystko napisac moze komos to pomoze. i mam
prosbe przez jaki czas podaje sie ten syrop CLARITINE? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • maja45 Re: CLARITINE I ELOCOM kto uzywał? 10.05.05, 19:00
      Ja używałam obydwu tych specyfików.
      Elocom lekarka przepisała mi na odczyn który miała moja córka po ukąszeniu
      komarów.Był skuteczny, mała sie nie drapała a odczyn znikał.
      claitine miała zapisany na uporczywy kaszel, z tego co pamiętam miała go
      zazywać minimum 10 dni.Efekt raczej nie był najlepszy-kszel nie ustępował.
      Nie wiem, czy Ci pomogłam , ale tak to wyglądało u nas.
      Pzdr.
      M.
    • corecki Re: CLARITINE I ELOCOM kto uzywał? 12.05.05, 12:35
      Witaj.
      Mój synek obecnie ma 1,4msc. Od uroszenia jest na lekach przeciw alergii.
      Zaczynał od Zaditenu ( wegług mnie rewelwcyjnie działał - 12msc), potem
      przeszliśmy na Ketotifen ( nie widziałam zmian -2 msc) a teraz jesteśmy na
      CLARITINE - nie mam jeszcze zdania ale na pewno nie jest zły. Te wszystkie
      specyfiki bierze sie az choroba minie - kilka, kilkanaście lat, ewentualnie
      mozna zmieniać na słabszy. Co do sterydu to też go używaliśmy ale rozsądnie
      tzn. jak mały był cały w liszajach to był smarowany cały przeztrzy dni i
      przerwa tydzień, teraz smaruję bardzo żadko bo po pierwsze już nie kazda krosta
      jest straszna a i ma tego mniej. Nie wiem jak twoja dzidzia reaguje na steryd
      ale u mojego to potem zaczęło to działać na takiej zasadzie że np. posmarowałam
      go delikatnie( dosłownie na opuszku palca) pod kolanem a cała noga reagowała i
      była ładna więc nie było potrzeby smarować go całego tylko punktowo.
      życze cierpliwości Agnieszka
      coreckigazeta.pl
    • jamila ELOCOM 12.05.05, 21:41
      Co do sterydow, jak Elocom, to dodam ze zawsze nalezy smarowac TYLKO PUNKTOWO
      (nie wolno tym traktowac calej skory, to nie krem!). To bardzo silne leki,
      majace powazne skutki uboczne, wiec smaruje sie jak najmniej i max. 2 -3 razy z
      przerwami na natluszczanie (lipobaza, balneum, parafina i ew. mascia
      cholesterolowa). CZyli jak juz raz uzyjesz elocomu (lub innego sterydu, jak
      masci z hydrocortizonem, znacznie lagodniejszym a skutecznym), potem duzo,
      wielokrotnie w ciagu dnia natluszczaj. Ponownie smarujesz tylko wtedy, gdy sie
      zaogni znowu.

      A w ogole moze warto sprobowac laticortu (zawiera hydrocortison w malym
      stezeniu) - moze sie okazac calkiem wystarczajacy. Ja bym sie bala elocomu u
      tak malych niemowlatsad

      Pozdrsmile
      • malagonia6 Re: ELOCOM 13.05.05, 11:05
        Moja mała też dostała Elocom na śwędzącego liszaja na rączce. Ów liszaj odnawia
        się, gdy mała zje coś uczulającego. Lekarka zakazała mi wręcz częstego
        stosowania, ograniczając jedynie to takich ostrych stanów (na początku był
        stosowany przez 5 dni, bo liszaj był paskudny). Bardzo rzadko go używam tylko w
        sytuacji, gdy mała zaczyna mocno się drapać (konkretnie liszaja). Normalnie
        mocno natłuszczam, a ostatnio kupiłam taki tłusty krem Elo-baza i na razie jest
        ok. Całe ciałko smaruję albo Cutibazą (takie sobie), albo Alantanem Plus kremem
        i wtedy jest ok.
        Pozdrv smile)
        • erog28 Re: ELOCOM 14.05.05, 10:56
          Cześć Moja mała była bardzo wysypana, tak jak by ją komary pogryzły. Poszliśmy
          do dermatologa, który przypisał jakąś robioną maść i claritine. Maść nie
          pomogła, nie wiem czy to ten syrop, czy inna maść którą przypisała Pani
          alergolog pomogła, To był ELIDEL, niewielka tubka bo tylko 15 g. która kosztuje
          na receptę ok 100 zł. Pomogło, wtarłam całą przez tydzień wszystko zniknęło.
          Dodam, że Elokom jest maśćią sterydową , a ELIDEL jedyną na polskim rynku
          maścią niesterydową .Polecam EWA
          • gagia ELIDEL...my juz o nim WIEMY - PRZECZYTAJ 16.05.05, 15:09
            Ewo, wrzuc nazwe Elidel w nasza wyszykiwarke na Alegriach. Dowiesz sie wowczas,
            ze Elidel moze byc gorszy od sterydow - rakotworczy. Radze z nim uwazac.

            Pozdrawiamsmile

            gagia
            • tomgorczynski Re: ELIDEL...my juz o nim WIEMY - PRZECZYTAJ 23.05.05, 13:26
              Jak można pisać że Elidel już jest rakotwórczy skoro dopiero kilka lat jest na
              rynku. Sterydy to pewnie niewinne lekarstwka...Odwiedz odzdział dla chorych
              którzy po kilka lat ja na strydach to zobaczysz jak te niewinątka działaja na
              organizm.
              • jamila Re: ELIDEL... 23.05.05, 22:39
                Ja osobiscie polecam zapoznac sie z materialami na temat rakotworczosci
                Elidelu - po raz pierwszy widze obecnosc tomagroczynskiego na Alergiach, wiec
                moze nie ma jeszcze zwyczaju korzystac z wyszukiwarki tego forum...

                Materialy FDA pisza wyraznie nie tylko o tym, ze od Elidelu na raka zachorowaly
                szczury, ale takze dzieci (wiek ok. 4 lat). Elidel jest na rynku amerykanskim
                znacznie dluzej niez w Polsce, wiec mozna juz zobaczyc efekty. W Polsce uwaza
                sie, ze jest bezpieczny od 6 miesiaca zycia (spotkalam juz pediatra, ktory
                zapewnial, ze od 3 msad co nie wrozy najlepiej.

                W materialach, do ktorych linki bez trudu mozna znalezc na forum, zaleca sie
                nie tylko daleko posunieta OSTROZNOSC wobec Elidelu, ale NIESTOSOWANIE na
                USZKODZONA SKORE (a taka wlasnie jest, w przypadku ostrego AZS).
                Warto poczytac, naprawde.

                Co do sterydow, to chyba nikt na tym forum nie watpi, ze sa szkodliwe. Ale
                Elidel nie jest bezpieczna alternatywa, jak sie zdaje wielu mamom i lekarzom.
                Wrecz przeciwnie.


                • tomgorczynski Re: ELIDEL... 24.05.05, 09:45
                  Coż lobby lekowe tak to nazwę jest straszne. Sterydów jest kilkanaście a leków
                  podonych elidelowi na razie dwa. Drugi z racji trochę innegi działania
                  dopuszczony jest dla starszych dzieci. Jak myślisz ile rynku jest w stanie
                  odebrać inny nowy lek - DuZO i stąd nagle że jest rakotwórczy. To jak z
                  parówkami - całe zcie je jedliśmy a teraz nagle zakazują ich w przedzkolach -
                  UE. Czemu ,co w nich jest tak nagle złego. Powiedz jakiiego rodzju raka
                  powoduje bo ja jakoś nie zuważyłem np czerniaka, który ogólnie jest najgorszy.
                  Jak myślisz tak na zdrowy rozoum - cienka skóra , ze zniszczonymi włoknami
                  kolagenu broni się lepiej czy gorzej przed słońcem. Co wtedy powoduje
                  czerniaka - słońce czy znisczona skóra sterydem Leki to zło konieczne i moim
                  zdaniem należy je dawkować z umiarem i rozsądkiem. Jak mój syn miał rany na
                  zgięciach to wybirałem tyklo jedą dwie najgorsze a nie całego smarowałem -
                  czesto używałem Cutibazy do tego. Pozdrawiam
              • kruffa Re: ELIDEL...my juz o nim WIEMY - PRZECZYTAJ 24.05.05, 07:25
                Przesada w każdą stronę jest niewskazana. Sterydy - wiemy jakie mają skutki
                uboczne. Elidel - nie do końca. I stąd ta cała dyskusja. Zdarzało się już na tym
                forum, że matka wracała od lekarza (kiedyś pamiętam był to nawet profesor),
                którzy pozwalali smarować nim jak kremem pielęgnacyjnym i to niemowlaka.
                Elidel podobnie jak sterydy jest silnym lekiem i trzeba go stosować ostrożnie.
                Czasami trzeba użyć i jednego i drugiego, po korzyści jakie niesie ze sobą ich
                użycie są o wiele większe niż uboczne skutki.

                Kruffa
    • me_mme Re: CLARITINE I ELOCOM kto uzywał? 15.05.05, 22:17
      Jeżeli chodzi o Elocom, to używaj go tylko przy największych nasileniach.
      Chociaż jeżeli o mnie chodzi to nie używałabym go wcale. Smarowałam nim dwa razy
      moją ośmiomiesięczną córeczkę i więcej nie zamierzam. Owszem pomogło, ale tylko
      na chwilę. Steryd nie leczy, jedynie chwilowo niweluje objawy. Tu - więcej
      informacji o skutkach używania tego leku:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578
    • me_mme Re: CLARITINE I ELOCOM kto uzywał? 15.05.05, 22:20
      Jeszcze raz bo mi link nie wyszedł
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=15134476
      • shani79 Re: CLARITINE I ELOCOM kto uzywał? 23.05.05, 08:31
        Claritine moja coreczka bierze juz dwa lata,ma ja lykac caly czas czyi jak
        minie choroba smile Steryda tez mielismy ale jednak wole niesterydowe wiec
        przeszlam na Elidel - rewelacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka