Dodaj do ulubionych

Astma oskrzelowa - pomóżcie...

31.05.05, 22:28
Dzisiaj weszłam na to forum pierwszy raz...

Mój synek ma obecnie 4,5 roku i po raz trzeci zapalenie płuc. Pierwsze miał mając 2,5 mies. bardzo cięzkie w przebiegu, z dusznościami. Już wtedy powiedziano mi, że idzie w kierunku alergii. Drugie zapalenie płuc miał w wieku 3 lat - wtedy powiedziano mi, że należy go traktować jak astmatyka, dostał leki wziewne, które bierze do teraz.

W Boże Ciało mój synek płakał, że boli go gardło. Poszłam prywatnie do lekarza, okazało się, że ma zapalenie gardła i zapalenie oskrzeli. Dostał antybiotyk, wydawało mi się, że jest lepiej. Dzisiaj poszłam na kontrolę, byłam pewna, że jest zupełnie zdrowy - a tu pani doktor mówi mi, że znów ma zapalenie płuc. Dała nam skierowanie do szpitala, kazała zrobić rtg płuc i powiedziała, że od zdjęcia zależy, czy będzie musiał zostać w szpitalu, czy nie. Na szczęście pozwolono nam wrócić do domu. W przychodni założono mu "motylka" - wenflon i dwa razy dziennie będzie miał podawany dożylnie antybiotyk. Dziś powiedziano mi to wprost - że on ma astmę oskrzelową sad.

Mam pytanie do mam dzieci z astmą, jak mam mu pomóc? Co zrobić? To, że nalezy pozbyć się z domu dywanów, zasłon, firanek, kwiatów, obrazów itp., że należy dwa razy dziennie myć podłogi, często zmieniać pościel (że pościel musi być antyalergiczne) - to już wiem. Co jeszcze? Czy mogłybyście dać mi jakieś rady praktyczne? Czy np. zakupić nawilżacz powietrza lub filtr powietrza? Czy powinnam wyjechać z nim do sanatorium? Co mam zrobić???
Obserwuj wątek
    • isma Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 08:59
      Jesli jest to astma atopowa (a zapewne jest), trzeba zrobic testy i ustalic
      alergeny, i od wyniku uzaleznic postepowanie. Na razie pilnuj podawania lekow
      przeciwastmatycznych, nie odstawiaj nawet przy poprawie.

      Jesli dziecko ma alergie na roztocza, to wdrazasz te dzialania, ktore opisalas.
      Nawilzacz moze tylko pogorszyc sprawe, roztocza uwielbiaja, jak jest wilgotno i
      cieplo. Utrzymuj niska temperature w domu. Zabawki pluszowe won, albo do
      zamrazalnika co jakis czas, to samo z posciela (ewentualnie pierz w 60
      stopniach i prasuj).

      Jesli jest uczulony na pylki, sledz kalendarz pylenia w prognozach pogody. Na
      spacer wychodzcie po deszczu, raczej wieczorem (rano stezenie pylkow jest
      najwyzsze). Wietrzenie mieszkania - wieczorem i noca. Po spacerze, w miare
      mozliwosci, myj wlosy, twarz, rece, zmieniaj ubranie (zdjetego nie zostawiaj w
      pokoju dziecka).

      Sanatorium nie jest zle, ale lepiej nie jechac w sezonie najintensywniejszego
      pylenia, i rozeznac, jakie sa w nim warunki (zdarzaja sie sanatoria z
      tapczanami, na ktorych spaly juz chba ze trzy pokolenia alergikow, a zaslony
      przypominaja teatralne kurtyny).

      I zachowac spokoj. Z tym da sie zyc wink)).
    • atopik Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 09:16
      Zachowaj spokój :o) Poszukaj dobrego lekarza alergologa-pulmunologa. Też jestem
      zdania, ze warto przebadać dziecko w kierunku alergii. Mam pytanko, czy twój
      synek ma napady kaszlu np w nocy albo po wysiłku ?
    • atreszczotko Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 17:07
      Cześc Inez
      miałąm taki kłopot z młodszą córką po skończeniu 1 roku zaczęła chorować w
      ciągu roku 5 razy w szpitalu w tym 2 na R-ce z autopsji pomogły podawane
      Aeroscopikiem Budesonuit mit 2 x 1 i w momencie duszności salamol wziewny.
      Gdy weronika skończyła 4 latka alergia i astma minęły jak reką odjął mam
      nadzieję, że u was tez tak bedzie pozdrawiam Ania
      • ewa1715 Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 17:35
        z tego co mi wiadomo, z asmy nie mozna sie wyleczyc, moze byla to błędna
        dioagnoza, jeśli w tej chwili z Twoja córką jest ok?
        Ewa
        • bziuk Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 17:38
          napisz więcej - skad wiadomo?
          co to znaczy nie można?
          od kiedy zaczyna się astma a kończy podejrzenie o nią?

          pzdr bziuk
          • ewa1715 Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 23:37
            Jeśli u Twojego dziecka została zdiagnozowana ponad wszelką wątpliwośc astma
            (podkreslam) to wtedy musisz po prostu swojego prowadzić wg zaleceń lekarza
            alergologa. Moja córka (ma rok) ma podejrzenie o astmę oskrzelową ze względu na
            wcześniej częste choroby płuc i oskrzeli. Ale... w tej chwili jest oczywiście
            na wziewach od pól roku jest ok. To znaczy nie choruje poważnie. Odpukać. Ma
            bardzo (!!!) chorą skórę. Naprawdę.
            Nie wiem, jak rozgraniczyć podejrznie - tudzież obserwację w kierunku astmy a
            samą chorobę, najlepiej spytać o tę granicę lekarza.
            Pozdrawiam Ewa
            • bziuk Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 03.06.05, 16:10
              to u nas było dokładnie tak samo gdy syn miał rok
              potem na pół roku zostały odstawione wziewy i było super
              niestety po pół roku dopadł nas całą rodziną na tyle zjadliwy wirus,
              że położył i mnie i syna na oskrzela. Dzięki wziewom nie dosżło u syna do
              zapalenia oskrzeli ale świsty na moment wróciły. Lekarz twierdzi, że nadal
              zapobiegamy astmie raczej niż ją leczymy. Niestety znowu przy byle katarku
              będziemy podawać leki. sad

              dzięki za odpowiedź
              pzdr bziuk
        • chwilka9 Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 19:36
          Dużo się naczytałam na ten temat i wiem że astmę można wyleczyć szczególnie w
          początkowej fazie. Pewnie na tym polega nie wyleczalność że po latach znów może
          wrócić. Mój syn ma początki astmy nie ma napadów kaszlu ani żadnych objawów
          powysiłkowych tylko w czasie infekcji. Bardzo często choruje na zapalenie
          oskrzeli i pluc (a raczej chorował bo w tym roku tlko 2 razy-wieloki sukces).
          Ma uczulenie na roztocza i chyba jakieś drzewa w tym roku doszły. Pomagają
          bardzo Budesonid mite i Berodual i inne. Ważne to znależć dobrego lekarza. Jak
          idę z infekcją - czyli zap.oskrzeli do rodzinnego (ostatnio zmieniłam i jest to
          samo)to zawsze przepisuje antybiotyk. Wtedy idę do mojej alergolog-pulmonolog i
          ona dawkuje mi inhalacje bez żadnego antybiotyku. Zaopatrz się w inhalator
          pneumatyczny-to często chroni przed szpitalem.
          • beba2 Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 20:12
            Inhalatory górą ! Drogie toto, ale pozbyliśmy się przewlekłego zapalenia zatok
            spowodowanego alergią ( tylko zalegająca wydzielina, bez innych objawów) dzięki
            codziennemu płukaniu nosa taką wibrującą mgiełką z soli fizjologicznej - bez
            antybiotyków.
            Mamy alergię na roztocza uchwyconą w dość wczesnej fazie i o astmie na razie
            nie myslimy. Na szczęście jeszcze do niej nie doszło. Mamy mądrego lekarza, do
            którego mamy ogromne zaufanie. Na razie się nie zawiedliśmy, jest coraz lepiej.
        • monaluiza Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 21:07
          ewa1715 napisała:

          > z tego co mi wiadomo, z asmy nie mozna sie wyleczyc,

          Można.

          Mona
          • ewa1715 Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 23:19
            A mozesz napisać niby w jaki sposób? Bo jedyne co można zrobic to ustabilować
            objawy (bądź je ograniczyć do minimum) Napisz, bo sama jestem ciekawa. Podaj
            też lieraturę..
            E.
            • monaluiza Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 03.06.05, 00:25
              ewa1715 napisała:

              > A mozesz napisać niby w jaki sposób?

              Niby w prosty wink na początek należy zmienić zwyczaje dietetyczne i w ogromnej
              większości to wystarczy. Temat ten był już tutaj wałkowany do znudzenia. To
              wszystko jest w archiwum tego forum. Krótko jednak : więcej tłuszczów
              nasyconych, zdecydowanie mniej nienasyconych i całkowite wyeliminowanie cukrów
              prostych (przynajmniej na początku).

              Mona
          • ewa1715 i jeszcze.. 01.06.05, 23:26
            www.astma.edu.pl/kompendium.php?id=9
            • ewa1715 Re: i jeszcze.. 01.06.05, 23:29
              www.domyopieki.pl/artykuly/astma.php
              gdzie najważniejszy fragment pozwalam sobie przekiopiować:
              "(...)Astma jest chorobą przewlekłą, cechującą się długoletnim przebiegiem i
              skłonnością do nawrotów dolegliwości, które z różnym nasileniem utrzymują się
              przeważnie przez całe życie. W zasadzie jest to choroba nieuleczalna, jednak
              dzięki prawidłowemu leczeniu można osiągnąć doskonałe efekty. Pewnym wyjątkiem
              jest remisja astmy dziecięcej w okresie dojrzewania. Pacjent może wręcz
              zapomnieć o swojej chorobie, normalnie pracować, uczestniczyć w zajęciach
              sportowych. Rozpoznanie astmy nie jest wyrokiem - dzięki osiągnięciom
              współczesnej medycyny chory może wykonywać brać udział w tych samych rodzajach
              aktywności jak jego zdrowi rówieśnicy.(...)"
              Ewa

              • monaluiza Re: i jeszcze.. 03.06.05, 00:29
                ewa1715 napisała:

                > www.domyopieki.pl/artykuly/astma.php
                > gdzie najważniejszy fragment pozwalam sobie przekiopiować:
                > "(...)Astma jest chorobą przewlekłą, cechującą się długoletnim przebiegiem i
                > skłonnością do nawrotów dolegliwości, które z różnym nasileniem utrzymują się
                > przeważnie przez całe życie. W zasadzie jest to choroba nieuleczalna,

                Aaaa ... to już jest nieprawda!!!

                >jednak
                > dzięki prawidłowemu leczeniu można osiągnąć doskonałe efekty. Pewnym
                wyjątkiem
                > jest remisja astmy dziecięcej w okresie dojrzewania. Pacjent może wręcz
                > zapomnieć o swojej chorobie, normalnie pracować, uczestniczyć w zajęciach
                > sportowych. Rozpoznanie astmy nie jest wyrokiem - dzięki osiągnięciom
                > współczesnej medycyny chory może wykonywać brać udział w tych samych
                rodzajach
                > aktywności jak jego zdrowi rówieśnicy.(...)"

                Niestety zupełnie się z tym nie zgadzam. Jest to jakościowo taki sam opis jaki
                się widzi w przypadku cukrzycy tzn... że się nie da, że na całe życie itd..
                A to się da i wcale astma czy cukrzyca nie musi być "na całe życie"... Z tym,
                że z astmą jest prościej, z cukrzycą jest trudniej ale... SIĘ DA!

                Mona
    • monaluiza Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 21:17
      inez76 napisała:

      > Mam pytanie do mam dzieci z astmą, jak mam mu pomóc? Co zrobić?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=24130204&a=24131310
      Mona
    • inez76 Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 22:26
      Gdy mój synek miał 2,5 mies. miał ciężkie zapalenie płuc. Już wtedy powiedziano mi, że być może jest alergikiem. Po wyjściu ze szpitala zapomniałam o sprawie, traktowałam go, jak zdrowe dziecko. Na wizytach lekarze czasem mówili mi, że on być może jset alergikiem - bo często miał zapalenie oskrzeli, poza tym na nóżkach miał suchą skórę. Zmiany na skórze nie były i nie są widoczne, trzeba dotknąc ręką nóżki, żeby zobaczyć, że skóra jest mocno wysuszona. Gdy miał trzy lata miał drugie zapalenie płuc, znowu byliśmy w szpitalu. Przy wypisie ze szpitala ordynator powiedział mi, że on idzie w kierunku astmy. Ja wciąż w to nie wierzyłam, synek nie ma żadnych objawów astmy, poza tym, że często choruje na zapalenie oskrzeli i osłuchowo słychać szmer na oskrzelach. Parę dni temu zachorował na zapalenie oskrzeli i zapalenie gardła. Byłam z nim u lekarza, dostał antybiotyk i wydawało mi się, że jest zdrowy - W OGÓLE nie kaszlał, nie miał gorączki, miałam nawet nie isć do kontroli, ale poszłam. Pani doktor powiedziała, że ma zapalenie płuc. Byłam w szoku! Miał robiony rtg płuc (kolejny w swoim życiu) i zecydowano, że może być leczony w domu. Ma wenflon w rączce i 2 razy dziennie dostaje zastrzyk dożylnie. Tym razem lekarka powiedziała to wprost - to jest astma oskrzelowa. Skąd ja mam wiedzieć, że on ma zapalenie płuc, skoro nie ma żadnych objawów??? Lekarz kazał mi go co jakiś czas badać, bo inaczej nie będę wiedzieć.
      • beba2 Re: Astma oskrzelowa - pomóżcie... 01.06.05, 22:32
        No i lekarz ma rację. Musisz chodzić na kontrolne osłuchiwanie.
        Przynajmniej do czasu kiedy alergolog ( a najlepiej jeszcze pulmunolog) nie
        opanuje reakcji wziewnych i ich nie ustabilizuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka