30.07.05, 09:46
Witajcie,

I znowu mam pytania odnonie diety: dziecko 7 miesięcy ma alergię pokarmową. W
tej chwili je moje mleko, ziemniaka i indyka. Ja jem: mięso wieprzowe
pieczone, ziemniaka, indyka, chleb własnoręcznie pieczony i piję piwo Karmi
(na laktację), herbatę, słabiutką kawę i ziółka laktacyjne. Jemy te same
produkty już od 2-3 tygodni. Zmiany na skórze były wcześniej (córeczka jadła
tylko moje mleko, a moja dieta również była bardzo uboga) i są nadal. Dla
mnie wniosek jest taki, że coś z tego co jemy teraz, nadal ją uczula. Ale co?
Macie jakieś typy? Co powinnam ew. wyeliminować
I drugie pytanie: jaki produkt powinnam wprowadzić jako następny, oczywiście
po wyeliminowaniu alergenu?
Pozdrawiam,
Edyta
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: 2 pytania 30.07.05, 11:29
      Odpuść sobie to piwo i herbatkę. Piwo zawiera drożdze, a na dodatek nie masz
      pewno ści czy nie ma tam jakiś dodatków.
      Ta druga juz na pewno od bardzo dawna nie działa. Twoja laktacja jest już
      naprawdę "rozkręcona". Miałam taką samą fobię i jak powiedziałam pediatrze z
      poradni laktacyjnej, że przez 4 m-ce piję tą herbatę - to mi własnie
      powiedziała, że już od dawna nia działa, a dostateczną ilość pokarmu mam własnie
      tylko dlatego że karmię.
      Jeśli są to drożdze, a pieczesz chleb na nich to tez je pożegnaj.

      Kruffa
      • nowajulka Re: 2 pytania 30.07.05, 12:15
        No i jeszcze odpuśc sobie kawę..............
    • edyta341 Re: 2 pytania 30.07.05, 20:23
      Dzięki za odpowiedzi. Te drożdże rzeczywiście mogą być strzałem w 10. A czy
      macie może jakąaś alternatywę dla chleba, bo ja dotychczas głównie na kanapkach
      żyłam.

      Dzięki i pozdrawiam,
      Edyta
      • kruffa Re: 2 pytania 31.07.05, 09:13
        Chleb żytni na zakwasie - jest bez drożdzy.
        Ziółka są tak samo podejrzane - nawet chyba bardziej niż drożdze.

        Kruffa
    • jolkapolka1 Re: 2 pytania 30.07.05, 23:44
      Ja tez jestem na diecie eliminacyjnej, moja corka ma 6 miesiecy i powiem co ja
      jem: wieprzowine, indyk, nawet kurczak i cielecine, kasze gryczana i jaglana,
      ziemniak, owoce(przewaznie jablka, sliwke, grusze, czeresnie z kompotu), warzywa
      ( brokol, kalafior, fasolke szparagowa, salate z ogorkiem i oliwa z oliwek).
      Pije wode lub sok jablkowy. Wystrzegam sie herbat oraz chleba, bo wiem ze moja
      Mala ma problem z glutenem. Za to niedawno wprowadzilam sobie jogurty i kefiry
      i jest dobrze, ale to wszystko indywidualne podejscie. Jedz prosto, a bedzie
      latwiej z dosawaniem nowosci, badz eliminacja.
      • edyta341 Re: 2 pytania 04.08.05, 11:30
        Witajcie,

        I znowu zwracam się do Was z problemem - za Waszą radą odstawiłam na 3 dni
        herbatkę laktacyjną i Karmi, chleba nie jem do tej pory. Zmiany na ciele
        dziecka są takie jak były, a co więcej w 3 dniu jedzenia indyka przez córeczkę
        doszła wysypka - głównie policzki ale też szyjka, brzuszek plecki. Taka wysypka
        pojawiła się po raz pierwszy - dotychczasowe zmiany wyglądały jak przy AZS -
        suche czerwone placki. I teraz nie wiem czy to opóźniona reakcja na indyka
        (najpierw ja jadłam przez tydzień, potem jadła go córeczka i w 3 dniu wysypka)
        czy na coś zupełnie innego i co robić dalej. Niestety do Karmi i herbatki
        laktacyjnej musiałam wrócić, bo baaaardzo spadła mi laktacja i ledwie
        przesypiałyśmy noce.
        W tej chwili staram się dokarmiać córeczkę Bebilonem Pepti +kaszką ryżową i
        wprowadzam królika.
        A poza królikiem w tej chwili jem ziemniaki, pieczone mięso wieprzowe i
        pieczywo chrupkie Sonko.
        Proszę doradzcie mi co robić dalej, czasami mam ochotę dać sobie spokój z całą
        tą cholerna dietą i zacząć normalnie jeść, bo wyglądam jak chodząca anoreksja,
        a alergenu jak dotąd nie wykryłam. I coraz bardziej przemawiają do mnie posty
        Viccty "Leczenie jedzeniem"

        Pozdrawiam,
        Edyta
        • ahaberla Re: 2 pytania 04.08.05, 11:42
          piszesz że wprowadzasz nowe rzecy a nie wykryłaś co uczalało wcześniej. wydaje
          mi sie że to błą ponieważ jeśli uczuli teraz coś nowego to nie będziesz
          wiedziała i za chwile wpadniesz w błędne koło a stanie na tym ze wrócisz do
          początków, czyli do 1 produktu i testy jedzeniowe na nowo. nie pworwadzaj
          nowych rzeczy dopóki nie wytropisz alergenu, czasami poprawa jest po tygodniu.
          to nie tak ze jeśli dziś odstawisz jutro zniknie wysypka i wszystko jest ok.
          nie mam aż takiego doświadczenia jak niektóre tu mamy ale na tzw "chłopski
          rozum" powinno to działać. u nas nie było źle ale nie wprowadzałam nowości do
          czasu znalezenia winowajcy
          pozdrawiam i życze cierpliwości i wytrwałości
          • beciaw2 Re: 2 pytania 04.08.05, 12:07
            No i musisz sobie zdawać sprawę z tego, że na regenerację skóry trzeba czekać.
            U nas jak nas mocno sypneło to i 2 tyg. Jeśli wyeliminujesz wszelkie alergeny z
            diety swojej i małej to i tak skóra może się polepszyć (da znak że wszystko
            jest ok.) po tygodniu najwczesniej.
            Cierpliwości.
            • edyta341 Re: 2 pytania 04.08.05, 14:58
              Absolutnie się z Wami zgadzam ale co ja jeszcze mam ze swojej diety wykluczyć?
              Nie mogę żyć przecież pijąc tylko wodę? W tej chwili jem tylko królika,
              ziemniaki, pieczone mięso wieprzowe i pieczywo chrupkie.
              Zero owoców i warzyw. Piję herbatę, Karmi i zioła laktacyjne. To wszystko. A
              moje dziecko na dziś: królika, ziemniaka, oliwę z oliwek, moje mleko i Bebilon
              Pepti.

              Pozdrawiam,
              Edyta
              • beciaw2 Re: 2 pytania 05.08.05, 07:45
                Masz zbyt ubogą dietę, tak nie można. A moim zdaniem rację ma Kruffa, to pewnie
                te zioła laktacyjne. Nie jestem specjalistką w tej dziedzinie, ale dokładnie
                pamiętam co powiedziała mi doświadczona położna jak miałam braki pokarmu zaraz
                po urodzeniu. Produkcja mleka w dużej mierze zależy od ilości płynów w diecie
                matki. Najlepsza jest woda. Jak odstawiłaś herbatkę laktacyjną , to spadła Ci
                ilość mleka nie ze względu na brak ziół ale wody. Piłaś coś w zamian? Odstaw,
                dziewczyno te zioła bo bez tego dieta nie ma sensu, pij za to min butelkę wody
                dziennie tzn 1,5-2l, nie wliczając w to zup i co tam innego pijesz. Pociągnij
                to przez 2 tyg nie więcej. Jak nie pomoże zastanów się poważnie nad
                wprowadzeniem preparatów mlekozastępczych. A przez te 2 tyg. koniecznie bierz
                suplementację mineralno witaminową, najlepiej ustaloną przez lekarza. Materna
                tu nie wystarczy.
                Pzd
                • beciaw2 Re: 2 pytania 05.08.05, 07:48
                  Zerknełam jeszcze raz na Twój post. JCzy jesteś pewna na 100% że malucha nie
                  uczula ziemniak, królik, oliwa? Czy miałaś okres podawania tych produktów i
                  dziecko było zdrowe?
                  Tak się nad tym zastanawiam bo dla mojej małej byłby to zestaw zabójczy.
    • nati301 Re: 2 pytania 05.08.05, 08:44
      Witam,
      moją córeczkę również ciągle coś uczulało, pomimi że jej dieta była bardzo
      uboga, w lipcu tego roku zrobiliśmy testy z krwi i okazałao się że jest BARDZO
      uczulona na indyka i kurczaka. Wyeliminowaliśmy z jej diety indyka i
      kurczaka ......... no i tak ładnej skórki, bez czerwonych plamek, grudek i
      wysypki dawno nie miała. Może i u Ciebie to się sprawdzi, pozdrawiam
      • dorismam Re: 2 pytania 05.08.05, 09:27
        Edyta, czy to aby nie jest tak, że wmówiłaś sobie, że od piwa i herbatki masz
        pokarm -tu działa psychika - teraz powiedz sobie,że masz pokarm, który
        wystarczy na potrzeby twojego dziecka. Pij duzo wody - na prawdę dużo - w
        gorące dni nawet i 3,5 litra, w normalne dni starczy ci ok. 2 l.
        Wg moich obserwacji siebie (przy pierwszym dziecku 2 lata na diecie
        eliminacyjnej: indyk, wieprzowina, jabłko, marchew, sok jabłkowy, pieczywo,
        ziemniaki, ryż) - dla mnie wystarczała w zupełności Materna + Calcium
        gluconicum (do 4 tabl. dziennie)- a mam 183 cm wzrostu, a dziecko przybierało
        średnio 1 kg/3 tygodnie i do 1,5 roku nie chciał jeść, ani pić nic innego niż
        mleko mamy.Tylko trzeba suplementację stosować systematycznie-codziennie.
        Edyta, nie załamuj się i karm dziecko jak najdłużej.
        • edyta341 Re: 2 pytania 05.08.05, 10:25
          Witam,

          Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Niestety nie mogę stosować żadnej
          suplementacji witaminowo-mineralnej ponieważ moje dziecko ma b. małe ciemiączko
          i dwukrotnie przekroczony poziom wapnia w organizmie.
          Dzisiaj wydaje mi się, że skóra zaczęła się poprawiać więc siedzę cicho i
          obserwuję.

          Pozdrawiam,
          Edyta
          • beciaw2 Re: 2 pytania 05.08.05, 10:27
            Trzymam kciuki.
            • dorismam Do Edyty 05.08.05, 11:42
              Napisałam na priva
              • edyta341 Re: Do Dorismam 05.08.05, 20:13
                Niestety nic nie dostałam. Spróbuj proszę jeszcze raz.

                Pozdrawiam,
                Edyta
    • victta Re: 2 pytania 05.08.05, 21:28
      Witam
      Właśnie tego typu posty załamuja mnie najbardziej,ponieważ jak żywą widzę swoją
      sytuację jeszcze miesiąc temu. Oprócz notatek robiłam jeszcze wykresy zmian
      skórnych, bo myślałam,ze może odkryję jakąś zależność.Ale oprócz nadwyrężonych
      nerwów i straty wagi nie doszłam do niczego. Moje dziecko miało tak podwyższoną
      gotowość imunnologiczną ,że jak bym piła sama wodę też by sie uczuliła.
      Chciałabym być jakims głosem przeciwagi do tych wszystkich porad-nie jedz tego
      lub tamtego.Uważam ,że zrozpaczona matka jest w stanie naprawdę wyrzucić ze
      swojej diety wszystko i zostać na wodzie,byleby tylko pomóc dziecku.I niestety
      głos rozsądku często zawodzi. Problem tkwi w tym,że dietę eliminacyjną stosujemy
      często same, posiłkując sie opiniami piszących tu mam.I to jest wielki
      błąd,który niestety często źle się kończy.
      Pozdrawiam
      Victta
      • victta Re: Do reszty mam! 05.08.05, 21:34
        Pisałyście mi wcześniej,że dietę eliminacyjną trzeba stosować z głową. A tu
        radzicie Edycie ,żeby odstawiła kolejne produkty już i z tak ubogiej diety.
        Czy to jest dieta z głową?!!Nie wydaje mi się.
        Pozdrawiam
        Victta
        • ratel Re: Do reszty mam! 05.08.05, 21:59
          Ja się podpisuję pod słowami Victty obiema rękoma!
          U mnie było podobnie. Po wielu tygodniach cudownych diet eliminacyjnych skóra
          mojego syna cała w strupach, ja coraz cieńsza i coraz bardziej nieszczęśliwa.
          Pediatra zalecił przestawienie małego na Nutramigen. Na szczęście nie udało
          się, ale w trakcie tych prób poluzowałam sobie dietę i ... nie było gorzej, a
          nawet poprawiło się.
          Czasami mam wrażenie, że wiele z nas ulega projekcji, że te diety pomagają. Ze
          mną tak było.

          Rzeczywiście trzeba zmodyfikować dietę, wg mnie następująco:
          - wyrzucić wszelkie konserwanty,
          - jeść jak najmniej przetworzoną żywność,
          - ograniczyć cukier i słodycze,
          - pochłaniać wielkie ilości warzyw i owoców,
          - jeść umiarkowane ilości mięsa i nabiału,
          - jak najbardziej urozmaicać swoją dietę.
          - wyrzucić najsilniesze alergeny niekonieczne w naszej diecie np. czekoladę,
          orzechy ziemne.
        • kruffa Re: Do reszty mam! 08.08.05, 00:41
          Ale przecież Beciaw napisała jej, aby tą dietę rozszerzyła !!!!!. Zmieniła
          produkty itd.
          Akurat Karmi i zioła laktacyjne są po 7 m-cach karmienia zbyteczne.

          Kruffa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka