Dodaj do ulubionych

"kaszka" na brzuszku

10.08.05, 15:06
Witam , mój synek ma 22 miesiące. Nie miał nigdy żadnych wyraźnych objawów
alergii. Nie pije jeszcze mleka krowiego, ale je przetwory od ukończenia 14 m-
cy. Pije mleko modyfikowane nestle bifidus. Nie zauwazyłam u niego do tej
pory jakiś objawów alergicznych, zjada prawie wszyskto. Od jakiegoś czasu
pojawiła się u niego na brzuszku bezbarwna "kaszka' , która nie jest widoczna
na pierwszy rzut oka. Mozna ją wyczuć np. przy kąpieli. Jeżeli chodzi o
chemię to nie uzywam żadnych nowych proszków ani płynów. Myję go od roku tym
samym mydłem. Czy któraś z Was spotkała się z taką wysypką ? Co ona może
oznaczać ?
Obserwuj wątek
    • graszka25 Re: "kaszka" na brzuszku 10.08.05, 17:06
      a może to po prostu od potu?teraz było ciepło...
      • bea_mama Re: "kaszka" na brzuszku 11.08.05, 04:57
        Witaj Edytkosmile
        Od potu to raczej by bylo na pleckach, albo na karku... przynajmnie u nas tak
        jest.
        Natomiast na brzuszku wychodzila Zuzce bezbarwna kaszka gdy zjadla cos
        alergizujacego. Na poczatku byla to klatka piersiowa i brzuszek, a ostatnio juz
        tylko brzuszek.
        Jesli dotychczas nie mial zadnych oznak alergii, to moze po prostu byla to
        jakas jednorazowa "wpadka" jedzeniowa w postaci konserwantow, albo jakiegos
        innego swinstwa.
        Ma to ciagle, czy mu to juz schodzi? Swedzi go?
        • edka05 do beamama 11.08.05, 13:02
          mam nadzieję, że to beamama z listopadowych. No własnie nie wiem coz tym
          począć. Z tą wysypka. Z nowości które podawałam Tomkowi to była galaretka z
          owocami, bo chciałam mu jakoś owoce przemycić, bo on z surowych to tylko
          jabłka je i banany, a latem tyle owoców. Więc robiłam mu te galaretki. Może w
          tych galaretkach jakiś konserwant i dawałam mu też Multisanostol. Ma to od
          mniej więcej od trzech tygodni. Własnie to tak wygląda brzuszek + klatka. Nie
          jest to czerwone ani zaognione, skóra się nie łuszczy , buzię i resztę ciałka
          ma ładną, kupki w normie raz lub dwa razy dziennie. Juz sam nie wiem może
          jakies barwniki w tych galaretkach ? Zdjadł też kilka lizaków. Generalnie nie
          daje mu słodyczy, ale jak starsza siostra się pojawiła na horyzoncie z czumś
          słodkim , to awantury były, wyrywanie itd. a od jakich pokarmów Zuza miała taką
          wysypkę ? Pozdrawiam
          • bea_mama Re: do beamama 11.08.05, 18:56
            Zuzce wysypka pojawiala sie w roznym wieku w roznych miejscach, ale ostatnio
            wlasnie pojawiala sie juz tylko na brzuszku i klacie. U niej pojawialo sie to
            po roznych warzywach i owocach, kiedy testowalismy czy ma na nie alergie. I
            wtedy tam jej to wychodzilo, ale z tego co pamietam, to ona sie tam drapala,
            czyli musialo ja swedziec.
            Wiesz, w galaretkach jest zelatyna, rozne sztuczne barwniki, kwas cytrynowy
            itp, wiec pewnie cos z tego moglo mu zaszkodzic. Moze lepiej zrobic wlasny
            kisiel z owocami, albo budyn. Ale podajesz mu to ciagle? bo jesli juz ma to
            przez 3 tygodnie, to moze jednak to cos innego...
            • edka05 Re: do beamama 11.08.05, 21:09
              Nie podaję galaretki juz ok. tygodnia, Jezeli to od tego, to czy da wysypka
              powinna już zejśc ? Smarowałas czymś Zuzkę ? Ja jestem kompletnie zielona w
              alergiach. Starsza córka nie miała nigdy problemów a u Tomka dopiero teraz
              wyszły takie kwiatki. Jezeli chodzi o owoce, to np. był pasjonatem truskawek,
              jak jeszcze były. One są dość silnie alergizujące - jemu nic nie było. Jadał
              tez borówki, jagody, jabłka tylko krajowe, banany ostatnio kupiłam jak owoce
              nieciekawe były , ale tą wysypke już miał, więc nie od bananów . Juz sama nie
              wiem. Czy ma go czymś smarować, czy czekac aż samo zejdzie ?
              • bea_mama Re: do beamama 11.08.05, 21:46
                Ja bym poczekala i niczym nie smarowala jesli mu zbytnio to nie przeszkadza.
                Zuze smarowalismy Elidelem albo sterydami, ale tylko jak byla jakas powazna
                sprawa.
                No niestety wiecej ci juz nie pomoge, bo w takich wypadkach trzeba po prostu
                samemu obserwowac.
                Powodzeniasmile
                • bb12 kaszka 12.08.05, 23:31
                  Byłam dziaiaj u alergologa .Ponieważ czytałam wcześniej ten post ,spytałam o
                  tę "kaszkę".Moja córka ma na całym ciele.Powiedziała,że mam się tym nie
                  przejmować.Zwracać uwagę,czy nie pojawiają się znów liszajowate zmiany.
                  Niczym tego nie smaruję.
                  • edka05 Re: kaszka 13.08.05, 14:48
                    Nasza "kaszka" jakby się zmniejszyła, tzn krosteczki jakby się wysuszyły, ale
                    nadal są. Cały czas dociekam jakie pokarmy powodują ten rodzaj wysypki, aby na
                    przyszłosc nie serwować małemu. Nieszczęsną galaretke narazie pożegnaliśmy.
                    • miras76 Re: kaszka 15.08.05, 21:41
                      Edka, u nas w tym samym czasie jak i u Was wyskoczyły identyczne krosteczki.
                      Zaczęło się od odsłoniętych w koszulce miejscach - kark - i na szyjce -
                      następnego dnia rozszerzyło się do połowy plecków i brzuszka + na rękach jakby
                      na wysokość krótkiego rękawka od koszulki.Miejscami go to swędziło, po
                      poniższych zabiegach przeszło.
                      Nie wiedziałam co to jest... odstawiłam wszystkie nowości + kąpałam Miśka 5 dni
                      w odrobinie nadmanganianu potasu (bądź płukałam wcześniej przygotowaną płukanką,
                      zawsze z odrobiną nadmanganianu) + smarowałam te miejsca sudokremem. i przeszło..
                      Pozdrawiam
                      Magda i Mikołaj (ur. 12 listopada 2003)
                      • miras76 miras76 = madziulaw 15.08.05, 21:42
                      • luiza20 Re: kaszka 16.08.05, 08:55
                        Mój synek reaguje tak na rumianek ( w jakiejkolwiek postaci). Płyny do kapieli,
                        oliwka, kremy, herbatki zawierają często wyciąg z rumianku. Wystarczy odrobina
                        i kaszka na brzuchu gotowa. Pozdrawiam.
                        Luiza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka