Dodaj do ulubionych

cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku

22.08.05, 14:36
Matczyna intuicja pognala mnie z probka kalu Filipa do sanepidu ,i okazuje
sie ze wynik :Ascaris lumbricoides.13 tyg temu wynik byl o.k.
Jak to bywa z lekarzami ,wszyscy zgodnie twierdza ze po przeleczeni na 100%
juz nie ma gadanstwa ,a jednak.
Co mnie sklonilo do badania (?)
- dziwaczne marudzenie,bez powodu
-plucie po domu i nie tylko
-katar ponad 10 dni wodnisty
-ciezki oddech w nocy
-bole brzuszka
-kupy,zaczynaly juz smierdziec jak poprzednio
-no i plamy na cialku (nadal sie pokazywaly)
tyle.
Przed wybraniem wyniku bylismy u lekarza pediatry, ocenil ze powyzsze
dolegliwosci sa wirusowe (z wjtkiem marudzenia i plucia ;/ ,i przepisal
Lacidofil.
jestem zalamana sad ta wstretna glista,wyrazem twarzy Pani w sanepidzie i
zdziwiona mnina naszej pediatry, jak pokazalam wynik badania.
Pozdrawiam.

Obserwuj wątek
    • moniq74 Re: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku 22.08.05, 16:25
      mozesz cos więcej napisac o leczeniu. Jakie leki braliście. Czy to oznacza że
      leki nie podziałay, nie wytepiły całości???
      Córka miała gliste na pocz. lipca, leczona była Vermoxem 2x1 tabl przez 3 dni
      po 2 tyg. powtórka. Ma teraz robic kontrolne badania.
      Troche mnie nastraszyłaś...
      • yennaxoxo Re: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku 22.08.05, 23:32
        nie mam zamiaru nikogo straszyc,sama jestem przestraszona nieskutecznoscia
        przeleczenia lub powtornym zarazeniem.
        Bralismy Zentel w zawiesinie,w ulotce jest napisane ze jednorazowa dawka
        powinna wystarczyc ,ale powinno sie potwierdzic badaniem po 3 tyg.
        Filipowi po Zentelu podalismy Pyrantelum (chyba tak sie pisze)po 10 dniach.
        Zmiana leku byla konieczna w/g lekarzy w szpitalu, ze wzgledy na duzy odczyn
        alergiczny zwiazany z wytruwaniem sie glisty.
        Po 4 tyg zrobilam posiew i wyszlo o.k.
        a teraz po 13tyg ,jest.
        Teraz Zentel i po 3 tyg Zentel,chociaz by nic nie wszlo w badaniach kalu.
        Pozdraiam.

        • julamimi Re: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku 23.08.05, 09:00
          yenna, kto Wam zalecal kuracje? pediatra czy parazytolog?
          z glista osobiscie nie mialam do czynienia, ale zdaje sie, ze w ulotce zentelu
          jest, ze na owsiki, to wystarczy raz, ale na gliste trzeba przez kolejne 3 dni,
          pozniej ew. badania kalu i ewentualna powtorka.
          I jeszcze glupie pytanie - lek braliscie wszyscy w domu? robilas generalne
          porzadki?
          pozdr
          • yennaxoxo Re: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku 23.08.05, 14:45
            Kuracja zalecona przez naszgo alergologa,konsultowana z lekarzami ze szpitala i
            prywatnie,widzialo nas z 10-ciu lekarzy ale nie wiem czy wsrod nich byl
            parazytolog, chyba nie.
            Zentel NIE dziala w pojedynczej dawce na tasiemca i tęgoryjca oraz Hymenolepis
            nana.
            Na wiekszosc pasozytow w tym gliste jedna dawka powinna wystatczyc,pisze nawet
            ze podanie mniejszej dawki 200mg w przypadku dzieci powyzej 2 roku jest
            skuteczna w najczesciej wystepujacych zakazeniach pasozytniczych.
            Filip dostal 400mg,wczesniej i teraz.
            Leki bralismy wszyscy, my 2 razy zentel ,znajomi tez sie przeleczyli.
            Porzadki domowe zrobione do przesady.
            Mysle ze Filip mial totalna inwazje i cos musialo jednak zostac,mimo ze Zentel
            ma dzialac na larwy i jaja zabijajac je !
            Wiecej pomyslow nie przychodzi mi do glowy (???)
            Pozdrawiam.
            • marivvi Re: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku 23.08.05, 15:42
              Ja też byłam skołowana wszystkimi informacjami jakie otrzymywałam od ekspertów
              i pseudoekspertów, dzisiaj jestem po konsultacji ze świetnym parazytologiem
              który wziął próbki kału moich trzech synów i na wstępie stwierdził że glista
              jest raczej niemożliwa chociażbym robiła badania w najlepszych laboratoriach
              świata, pozatym zarażenie jednego dziecka od drugiego też jest raczej
              niemożliwe chyba że warunki higieniczne saą takie jak przynajmniej na wojnie w
              iraku....co wy na to!
              • moniq74 Re: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku 24.08.05, 09:04
                Ponoc glistą nie jest się tak prosto zarazić jak owsikami, bo jaja które wydala
                organizm nie sa inwazyjne. Żeby takie sie stały musza przez jakis czas
                przebywać w ziemi albo wodzie). Ale nie znam szczegółow.
                Zastanawia mnie na jakiej podstawie ten parazytolog stwierdził na wstepie ze
                glista jest niemozliwa? Po wyglądzie kału? czy może w ogóle uważa ze problem
                glisty w Polsce nie istnieje?
                • marivvi Re: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku 24.08.05, 09:56
                  Problem istnieje napewno ale myślę że dla parazytologów nie jest aż tak
                  globalny;większość wyników dla nich nie jest prawdziwa bo prawdopodobnie w ich
                  ocenie są niemiarodajne gdyż nie są oceniane przez nich samych;-czyli przez
                  parazytologów;taką odpowiedż usłyszałam;
                  • marivvi Re: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku 24.08.05, 09:57
                    Swoją drogą wolałabym chyba usłyszeć że moje dzieci mają owsiki a nie tę
                    przeklętą glistę!
                    • lizbetka Re: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku 26.08.05, 15:09
                      Co do wykrywalności glisty - często za jaja glisty brane są pyłki roślin obecne
                      w kale .
                      Syn szwagierki byl leczony trzykrotnie na glistę , gdy laborantka stwierdziła że
                      to pylki a nie jaja .
                      Więc czasem a może nawet często to nie glista .
                      lIZBETKA
    • yennaxoxo Re: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku 30.08.05, 14:59
      Podciagam moj watek , mam nadzieje ze moze komus sie przyda nasze doswiadczenie.
      Plamy u mojego synka zniknely po podaniu Zentelu,nie ma ani jednej plameczki!!!
      Dziwne marudzenie zniknelo!
      To bylo naprawde przedziwne(?) jęczenie, wyprowadzalo nas z rownowagi,jestem
      przekonana teraz ,ze powodem byla gista.
      Mam nadzieje ze uda mi sie przeleczyc Filipa dokladnie.
      Mamy jeszcze dwie dawki jednorazowe Zentelu co 10 dni.
      Pozdrawiam smile


      • sigvaris Re: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku 30.08.05, 21:52
        Strasznie się cieszę, że u Was lepiej.
        Wiedz, że jeszcze może wystąpić pogorszenie, ale to tylko potwierdzi, że
        wygrywacie z tym robalem.
        Przy przedostatniej dawce Zentelu zrób te super porządki.
        Przy ostatniej porządki "korygujące". Tak ja bym robiła, dlatego tak Ci tu
        radzę.
        smile))
        • matiuszka Re: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku 30.08.05, 22:53
          Ta nieskuteczna kuracja mogła być spowodowana podaniem Pyrantelum w drugiej
          dawce. Moją małą leczyłam po raz pierwszy Pyrantelum (z powtórką po 2 tyg) i
          glista wróciła. Nie dość tego - po leczeniu Pyrantelum nic nie wylazło jej w
          kale. Czyli mój wniosek jest taki, że Pyrantelum jest do niczego. Teraz jest po
          przeleczeniu Zentelem dwa razy i w kale były glisty i to niemało. Ale
          spodziewam się, że walka nie jest zakończona bo objawy mamy nadal. Nie takie,
          jak u Twojego dziecka - za to obłożony język, dziwny zapach z buźki i
          podkrążone oczy.

          A ja nabawiłam się glistomanii. Za jakiś czas spodziewam się, że zawiążą mnie w
          kaftan i odwiozą na sygnale.
          • sigvaris Re: Matiuszka! 30.08.05, 23:05
            Jesteś niesamowita!
            A sprawdzałaś, czy tam nie było jakiegoś kumpla? Lamblie kochają się w
            robakach. Grzyby też!
            Może to jeszcze jacyś pasażerowie dają te sińce, brzydki zapach i inne takie...

            To raczej mnie podejrzewa się tu o obsesję z tymi robalami....Dobrze, że nie
            jestem sama!
            • matiuszka Re: Matiuszka! 30.08.05, 23:25
              Nie jesteś sama... ja mam już świra na całego.

              Sprawdzałam lambię dwa razy i grzyby raz - z wynikiem negatywnym ale powtórzę
              wszystko. Towarzystwo jednak mieliśmy nie gorsze - gronkowiec złocisty,
              pneumokok i moraxella. Wszystko w nosku powodując katar ropny który ciągnął się
              przez kilka miesięcy. Na szczęście wygląda na to, że katar mamy już z głowy.
              • matiuszka Re: Matiuszka! 30.08.05, 23:27
                lamblie powinno być, chyba pora spać bo wypisuję głupoty
    • yennaxoxo Re: 10 dni/ kolejna 2 dawka Zentelu 01.09.05, 23:26
      Ciesze sie ze wrocilas sigvaris,Twoje rady sa dla mnie bardzo wazne smile

      Co do świrowania ,to u nas maksymalny odjazd na czystosc,wszedzie widzimy
      mozliwosc zarazenia sie glista,bakteriami i wszelakim paskudztwem.
      Filip myje obsesyjnie rece i swoje zabawki,widzac ze ja wciaz cos myje i
      sprzatam. mamy tak czysto ze z podlogi mozna jesc wink

      Co do jeczenia dziwacznego,jesli Filip tak za jeknie, jak jeszcze 12 dni temu
      to mysle ze zawalu dostane ,albo roztroju nerwowego.
      Jak narazie to ani raz nie bylo jekow, ale pojawilo sie miedzyczasie kilka
      sporadycznych malych plamek.
      Co do naszego gronkowca,okazuje sie ze ja nie mam gronkowca,moja flora
      bakteryjna w gardle i nosie jest o.k,czyli Filip nie zarazil sie ode mnie,i ja
      od niego na razie tez.
      inna mozliwosc to, schrzanili ktores badanie w laboratorium (?)
      znowu sie zastanawiam nad tymi badaniami.

      Do matiuszki.
      Filipowi tez nieladnie pachnialo z buzki,ale my mielismy jeszcze problem z
      trzecim migdalem,ktory lubi pasozyty ,albo pasozyty jego.
      pisala o tym rowniez sigvaris(o ile dobrze pamietam).
      lekarze nie łacza migdala z pasozytami,ale moze warto sie zastanowic nad taka
      mozliwoscia.badanie trzeciego migdala jest bardzo nieprzyjemnie dla dziecka sad
      Tym razem nie mielismy problemu z nieladnym zapaszkiem z buzki.

      Pozdrawiam.

      • sigvaris Re: 10 dni/ kolejna 2 dawka Zentelu 02.09.05, 10:37
        Aż się boję przy tym wszystkim, jak dopadnie Filipa pogorszenie... Jejku nastaw
        się jakoś na to psychicznie, bo inaczej źle będzie. Nerwowo nie wytrzymasz. Nie
        mówię, że musi być, ale może...
        Z tym trzecim migdałem i gardłem coś jest przy lambiozie. Nie potrafię wyjaśnić
        logicznie związku. Ale u mnie przez lata kiedy miałam lamblie chorowałam na
        gardło, anginy i zapalenia krtani minimum 4-6 razy do roku. Wystarczyło, że
        zmarzły mi stopy, albo wiaterek zawiał. Moja mama miała wyciętego migdała...
        też miała lamblie. U znajomych (też za namową) zlikwidowali lamblie skończył
        się problem migdałków u dwójki dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka