Dodaj do ulubionych

Coś o mleku sojowym

07.10.05, 16:55
U niemowląt z chorobą alergiczną nie należy stosować preparatów sojowych,
gdyż białko sojowe ma równie silne jak białko mleka krowiego właściwości
alergizujące i może powodować wtórną alergizację. "Mleka sojowe" - Prosobee,
Bebilon sojowy, Bebiko sojowe, Humana SL, Isomil - zawierają właśnie białka
sojowe, a źródła węglowodanów to polimery glukozy, skrobia kukurydziana i
ryżowa.
resmedica.pl
Obserwuj wątek
    • eris1977 Re: Coś o mleku sojowym 07.10.05, 17:20
      Mat ma alergię na mleko krowie. Od roku jest na isomilu i wszytsko jest ok.
    • atopik Re: Coś o mleku sojowym 07.10.05, 19:15
      Skąd masz takie informacje ?
      • nowajulka Re: Coś o mleku sojowym 08.10.05, 10:17
        Napisałam : resmedica pl.
        • atopik Re: Coś o mleku sojowym 08.10.05, 11:06
          OK, niezauważyłam
          Mimo wszystko byłabym ostrożna z takimi cytatami. W necie znależć można wiele
          artykułów i publikacji medycznych, w których jednak mieszanek sojowych nie
          wyklucza się z diety alergika. Myślę, że to dość indywidualna sprawa i każdy
          przypadek należy rozpatrywać osobno. Statystycznie rzecz biorąc, to połowa
          dzieci uczulonych na białko mleka krowiego uczula sie też na soję. Ale jest i
          ta druga połowa, która tą soję jeść może.
    • erudy Re: Coś o mleku sojowym 07.10.05, 23:29
      Ja mam przykre doświadczenia z mlekiem sojowym... Córka miała alergię na mleko
      więc dostawała nutramigen. Kiedy miała 10 miesięcy zmieniliśmy mleko na sojowe
      (bo wydawało się nam, że na Nutramigenie za mało przybiera). Na początku
      wszystko było ok, jadła ładnie i duzo, ale nadal nie przybierała zbyt dużo na
      wadze. Zauważyliśmy tylko, że ma ogromny brzuszek. Po 3 miesiącach dostała
      potwornej wysypki, a przy badaniu lekarz alergolog stwierdził znacznie
      powiększoną wątrobę. Ten sam lekarz załamał ręce jak się dowiedział że mała piła
      mleko sojowe - bo jak się wyraził "soja to cichy zabójca". Nie pytałam dlaczego
      tak mówi bo byłam przerażona stanem dziecka. Teraz jestesmy na Bebilonie Peptii
      i jest ok.
      Po tym zajściu trochę poczytałam i wiem, że soja podobnie jak mleko jest bardzo
      silnym alergenem. Żałuję, że musiałam się tego dowiedzieć na własnym dziecku...
      • mrufkaa Re: Coś o mleku sojowym 07.10.05, 23:54
        Moje dziecko nie ma alergii na mleko krowie, ma nietolerancje. Bardzo wysoki
        wynik czynnika IG4. Pila mleko sojowe, ale pomimo wycofania WSZYSTKICH postaci
        mleka krowiego ( nawet masla czy chleba z dodatkiem mleka w proszku - tak
        czesto dodaja w Anglii) - wciaz miala objawy. Kiedy znow dostala biegunki,
        wycofalam wszystko, zaczelam od ryzu i pojedynczo wprowadzalam kolejne
        produkty. Co do soji- mialam podejrzenie, bo razem z niania ustalilysmy, ze
        kilka razy objawy wystapily wlasnie po wypiciu mleka. Zamienilam mleko sojowe
        na ryzowe i od tego czasu mam zdrowe dziecko bez wysypek i biegunek. Teorii
        zadnej na ten temat nie znam, w praniu nam wyszlo, ze dziecko reaguje na soje,
        chociaz wyniki testow ma ujemne.
      • aagas78 Re: Coś o mleku sojowym 07.10.05, 23:55
        Podpisuje sie calkowicie pod Twoim postem. U nas soja tez zaczela siac
        spustoszenia dopiero po jakims czasie, ok.1 msc. Zaczely sie ogromne problemy z
        wysypkami, swedzeniem, slabym przyrostem. Zadnemu maluszkowi nie polecilabym
        mleka sojowego, na dluzsza mete przynosi straszne konsekwencje. Soja ma duzo
        hormonow zenskich i do tego zwiazki fitynowe, ktore blokuja wchlanianie
        mineralow z pozywienia. Jesli ktos naprawde juz musi zjesc soje, to niech
        chociaz ja namoczy na 24 godz. przed ugotowaniem(wode z moczenia wylac). Nie
        sadze, zeby producenci mieszanek sojowych dla dzieci czynili takie praktyki. Ze
        wzgledu na wysoki poziom estrogenow w soi, zdecydowanie unikalabym podawania
        jej chlopcom. W przypadku dziewczynek moze dojsc do wczesniejszego rozwoju
        seksualnego( okres).
    • kruffa Re: Coś o mleku sojowym 08.10.05, 11:10
      Nie należy przesadzać. Soja nie jest zalecana alergikom, bo często uczula. W
      alergii nie ma niestety takich prostych odpowiedzi. Moja córka je masło,
      wszystkie warzywa ale nadal nie może marchwi i zaczynam podejrzewać, że będzie
      się jej musiała wystrzegac już całe życie. To jest jednak tylko jeden przypadek,
      którego nie można brać za wyznacznik.
      Są dzieci, które nie mogą jeść żadnej mieszanki mlekozastępczej, a mleko sojowe
      mogą. Dlatego tego rodzaju publikacje należy brać jako wskazówkę, a nie wyrocznię.
      Znam paru alergików wychowanych na soi i nie było z tym problemów.
      Lepiej oczywiście zaczynać od razu od hydrolozatów, ale nie nalezy też siać paniki.

      Kruffa
      • nowajulka Re: Coś o mleku sojowym 08.10.05, 13:40
        Kruffa.ja nie sieję paniki....po prostu zamieściłam tekst na forum....p.s. mimo
        wszystko ja nie wprowadziłam soi dla Karola.........może kiedyś sie
        zdecyduję........
        • jaskag Re: Coś o mleku sojowym 08.10.05, 20:47
          a ja konsekwentnie będę broniła soi, bo moje dziecko cudnie się na niej rozwija,
          a należę do grupy, którą opisała Kruffa, kiedy dziecko nie toleruje ani mleka,
          ani hydrolizatów, słowem żadnej mieszanki. W alergiach nie ma takich prostych
          reguł. I jak, ktoś napisał przede mną - około 50 proc. dzieci ze skazą białkową
          jest uczulonych na soję, ale jest jeszcze drugie 50 procent - to tak jak z
          połówką szklanki wody z pesymistą i optymistą. Dlatego błagam nie straszcie
          wszystkich z góry soją - tym, że jest ukrytym niszczycielem, bo tak może być ale
          nie musi. Znam wiele dzieci, które idą na soi i jest świetnie i znam takie,
          które nie mogą. Jedno jest pewne - nie należy soi odgórnie skreślac, bo jeśli
          nie uczula na pewno jest zdrowsza niż hydrolizaty
          jaska, wielbicielka Humany SL smile))
          • nowajulka Re: Coś o mleku sojowym 08.10.05, 21:35
            Ja nie straszę wszystkich soją !!! Po prostu przytaczam fragment
            tekstu.........po prostu trzeba na nia uważać i tyle.........a komus zawsze
            może się to przydac.............
      • monjik Re: Coś o mleku sojowym 08.10.05, 20:46
        U mnie właśnie tak było. Nutramigen strasznie uczulał, a Isomil pity od ok roku
        - nie. Zdecydowałam się go wprowadzić pomimo sprzeciwu alergologa, dziecko
        rozwija się zdrowo. Nie można generalizować.
        • jaskag Re: Coś o mleku sojowym 08.10.05, 21:13
          u mnie identycznie - Nutramigen i katastrofa, Humana SL - przełom i nowa jakoć
          życia dla mojego synka. Od 3 miesięcy pije tylko sojowe i nic się złego nie
          dzieje, a testy z krwi IgE na soję wyszły ujemne
          żyć i nie umierać
          jaska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka