mieszko02
21.12.05, 11:16
moja córcia, która dostała pierwszą w życiu mandarynkę (ja nie wytrzymałam!,
ale póki co od poniedziałku nic się nie dzieje) do psa, który jest pies na
mandarynki: Lunka, ty nie możesz, bo ci krostki wyjdą
Wesołych Świąt
pozdrawiam