lenkao
22.06.06, 21:39
Mam 3-letnie dziecko z zaburzeniem psychicznym PICA,ktore objawia sie
jedzeniem rzeczy niejadalnych.Mala zrywa z siebie ubrania,guziki,zeby je
zjesc.Nacierana balsamem sciera go z siebie,zeby cokolwiek wlozyc do
buzi.Prowokuje odruch wymiotny do tego stopnia,ze az mnie cofa,jak na to patrze...
Jest pod opieka psychiatry ,a od teraz bedzie psychologa.
Corka zaczela pozno chodzic -ponad 16 miesiecy,mowic z dnia na dzien( obudzila
sie i powiedziala pelnym zdaniem,ze chce jesc,jak nigdy dotad).Wczesniej
porozumiewala sie z nami za pomoca gestow i wyjekiwala cos w rodzaju "y y
y".Pod koniec lipca konczy 3 latka,a pierwsze normalne slowa wypowiedziala w
marcu.
Wydawalo sie,ze juz mowi bardzo ladnie.Nagle zaczela uzywac tak wielu
slow,ktore bardzo mnie zaskakiwaly.Z dnia na dziecn coraz wiecej i zoraz
bardziek skomplikowsne zdania tworzyla.A o swoim "y y y " wydawalo sie,ze
zapomniala...
Od kilku dni widze,ze ponownie wraca do swojego wczesniejszego sposobu
komunikowania sie z nami.Dzis w piaskownicy odezwala sie do dziewczynki
,mowiac zamiast: "Piesek zjadl kielbaske,ktora dala mu mama",powiedziala " Y y
y y piesek y y y kielbaska y y y mama"...Moja bratowa nawet zwrocila mi na ten
fakt uwage,przerazona tym ,jak moge zareagowac i tlumaczac sie,ze chce dobrze...
Poza tym niepokoi mnie jej niesmialosc.W stosunku do dzieci starszych i do
doroslych zachowuje sie normalnie,ale w stosunku do rowiesnikow jest bardzo
zdystansowana.Wklada gleboko (baaaardzo gleboko) palec do buzi,odwraca glowke
i udaje,ze nie slyszy,co dziecko do niej mowi.
Jest wiele ,wiele symptomow ,ktore mnie u niej conajmniej przerazaja,jak
slabszy rozwoj psychoruchowy w stosunku do rowiesnikow : od niedawna wchodzi
smodzielnie na schody,schodzi z nich doslownie od kilku dni,ale bardzo
niesprawnie,jak dziecko rok mlodsze.Nie umie w ogole rysowac,zwykle
bazgrozly,z ktorych nawet kolka nie umie utworzyc.
Poza tym ma dziwne zainteresowania w porownianiu do 3-latkow ,typu zbieranie
malych kawaleczkow zabawek,ktore miesci w kieszeniach ( to chyba jej obsesja!
),ogladanie filmow,zamiast bajek,reklam,siedzenie w oknie godzinami i czekanie
na karetke jakakolwiek...itd itd.
Jestem przekonana,ze to zaburzenie psychiczne,jakie zdiagnozowal
psychiatra,jest tylko objawem jakiejs innej choroby.
Autyzm wykluczam,bo mala ma kontakt ze swiatem naprawde dobry,poza
rowiesnikami,ale tutaj tez bywaja wyjatki.
Czy sa ty mamy,ktore maja dziecko z podobnymi objawami???