Moje dziecko skonczylo 9 miesiecy i dopiero od jakiegos miesiaca dostala AZS.
Wykluczylam z diety nabial ale czesto byly jakies wpadki typu jajka w
pasztecie. PO tym ja strasznie obsypalo wiec zrobilam panel z krwi. Dzis
odebralam wyniki i jestem zalamana. 10 skladnikow na 20 jest najwyzszej klasy
4 >300. w tym jajka, mleko, soja, maka pszenna i zytnia!,marchew i
brzoskwinia w 3 , reszta w 2. Tylko dorsz w 1. Czyli jest uczulona prawie na
wszystko! Karmie jeszcze piersia, wprowadzilam wiekszosc sloiczkow. Nie wiem
co mam robic. Czy szykac dobrego alergologa czy dermatologa, cz wystarczy
pediatra? Czy nie moge mleka sojowego do kawy pic?
Jak te wyniki sie sprawdzaja czy czesto oszukuja?
Co bedzie jadlo moje dziecko teraz?
Jestem zalamana, pomozcie