Dodaj do ulubionych

Lamblie - wynik dodatni. Kilka pytań i prośba...

16.01.06, 19:35
... o linki. Wiem, że było mnóstwo o lambliach, może ktoś ma w ulubionych
jakieś ważniejsze wątki?

Pytania:
- córę (2 lata) odprowadzam do niani. Niania ma męża, 7-letniego syna, 2
dorosłe córki, które również czasem zajmują się córką, i 2 kilkuletnie wnuki,
które często u niej się bawią. Czy całe to towarzystwo powinnno się
przeleczyć na lamblie? Badanie każdej osoby jest wykluczone, bo nie stać ich
na taki wydatek.
- nasze laboratorium niestety nie robi badania w kierunku grzybicy, w lutym
będę pod Warszawą i wtedy zrobię, czy już leczyć lamblie czy poczekać na
tamto badanie? Podejrzewam, że ja mam grzybicę, bo w ciągu ostatnich miesięcy
ze 3-4 razy miałam grzybicę pochwy, więc córka też może mieć.
- robiłam córce badanie na lamblie w tym samym laboratorium zeszłej wiosny,
wtedy nic nie wyszło. Czy to znaczy, że wtedy ich nie miała? Czy też mogły
wtedy nie wyjść? Faktem jest, że na jesień bardzo jej się zaostrzyły objawy
skórne (alergiczka), ale po wykluczeniu z diety wieprzowiny znowu jest
lepiej.

Pozdrawiam i dzięki składam Sigvaris - gdyby nie Ty w życiu bym nie wpadła na
to, by zrobić małej to badanie (alergolożka wprawdzie zaleciła zbadać kał w
kierunku pasożytów (czyt. robaków), ale stwierdziła, że lamblii nie ma
potrzebey szukać...).
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Lamblie - wynik dodatni. Kilka pytań i prośba 16.01.06, 21:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=22389268
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=22185371

      Dwa wątki sprzed miesięcy, może znajdziesz więcej info, które Ci sie przydadzą.
      Oczywiście w najcześciej zadawanych pytaniach na początku forum masz dwa
      wątki - b. ciekawe o pasożytach wogóle. Polecam. Oba wklejone tam przez
      Kerstink - zerknij też.


      Ale jeśli można na Twoje pytania:
      1. niania i okolice - najgorsze w leczeniu lamblii są nawroty. Zerknij na forum
      jest post anity_bm - tam jest nawrót. Podobnie u dziuni_f. Problem z nawrotem
      przy lambiozie polega na tym, że lamblia uodparnia sie na raz zastosowany
      nieskutecznie lek i musisz używać innych leków niż te pierwotnie zażywane.
      Mocniejszych. Poza tym leków tak prawde mówiąc jest trzy...Trzeba więc do
      minimum ograniczyc jakąkolwiek możliwość zarażenia wtórnego.Sytuacja z nianią
      jest u Was niezwykle trudna. Nianię z mężem uważam musisz przeleczyć w ciemno
      razem z Wami (macmiror), a dzieciom chyba zrobic badania - ciężka sprawa, bo
      ludzi kupa. Przegadajcie z mężem, bo tak całkiem zostawić tego nie możecie.
      Słowo daje, że trzeba to jakoś rozwiazać.

      2.trudno dociec, czemu nie wyszło poprzednio. Lamblie b. czesto nie wychodzą
      nawet w najlepszych i polecanych tu laboratoriach. Taka qrcze prawda.

      3. grzyby możesz badać, możesz chwilowo zostawić. Teraz najważniejsza jest
      lambioza, dlaczego:
      - nieporównywalnie cięższy kaliber pasożyta
      - grzyby w zdrowym (tzn. bezlambliowym organiźie) może organizm sam zwalczyć
      po jakimś czasie, co nie oznacza, ze nie trzeba będzie go wspomóc dietą i może
      np. lekami sanum
      - nie da się wojować na raz z pasożytami. Po lambliach powinnaś zrobić 3
      tygodnie przerwy, powtórzyć badania na lamblie i wtedy podejmować jakiekolwiek
      inne leczenie. Inaczej to zbyt dużo dla wątroby, zbyt trudne dla organizmu przy
      oczyszczaniu z toksyn.

      Lekarzami się nie przejmuj. Mnie nawet po leczeniu Marty kilku takich, żeby
      tylko bronić swoich poprzednich diagnoz powiedziało, że sobie tę lambioze
      wymyśliłam, bo dziecko było za małe żeby ją mieć!
      • jagandra Re: Lamblie - wynik dodatni. Kilka pytań i prośba 16.01.06, 22:30
        Dzięki za odpowiedzi. Wątki z góry oczywiście przeczytałam, stare też kiedyś
        przeglądałam, ale to było kiedyś smile
        Co masz na myśli pisząc o przegadaniu z mężem? wink W sumie możemy my zapłacić za
        badanie tamtych dzieci, tylko zastanawiam się - co dalej? Jeśli chociaż jednemu
        z trójki coś wyjdzie, to powinno się leczyć całą trójkę? Łącznie z rodzicami? A
        jeśli nic nie wyjdzie to tylko nianię i męża? A co np. z dorosłą córką niani,
        która razem mieszka?
        Holender, no sad Lepsza niania, która przychodzi sama do domu sad
      • jagandra Owsiki... 16.01.06, 23:01
        Jeszcze o to zapytam, bo pisałaś, że często towarzyszą lamblią. Córka robi
        czasem lepkie kupy z przezroczystym "piaskiem", akurat takiej kupy jeszcze nie
        badałam, oczywiście zbadam, jak tylko złapię.
        Czy też mogę się uśmiechnąć o linki?

        Ta nietolerancja mięsa przy lambliozie, tego wcześniej nie doczytałam.
        Niesamowite, bo moja nie może jeść drobiu ani wieprzowiny...
        • sigvaris Re: Owsiki... 17.01.06, 00:18
          Pisząc przegadaj z mężem "jakby" miałam na myśłi kwestię finansową całej
          operacji pod kryptonimem "niania".
          Zasady znacie. Wybierz najlepszą opcję. Może przeleczyć tych co mieszkają razem
          (3 osoby), zacząć wtedy leczenie szybciej Waszego dziecka i Was, bo zaczniecie
          wszyscy razem wtedy. A pozostałym szybko zrobić badania. A w tym czasie jakoś
          tych pozostałych poprosic o kilkudniową izolację z nianią? No to jest operacja
          do wymyślenia i obgdania z nianią. Więc trudno mi tu sypać pomysłami, które z
          zasay mogą być do bani. Ważne tylko żeby wybrany wariant trzymał się z zasadami
          leczenia. Już będzie dobrze.

          Owsiki też są w tym wątku z najczęściej zadawanych pytań:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka