Dodaj do ulubionych

Jaskag- pytanie do Ciebie

19.01.06, 10:23
Jeszcze raz dziewczyno, na spokojnie, podsumujmy sytuację.
Mały ma 9 msc, ma zmiany skórne, oddechowe i jelitowe.
Nie karmisz go piersią, jakich hydrolizatów probowałaś?
Co zjadł w ciągu ostatniego tygodnia, jakich kosmetyków używasz? Czy
nastąpiła ostatnio jakaś zmiana otoczenia. Ile stopni masz w domu, czy
używasz nawiżacza powietrza, coś robiłaś w związku z roztoczami?

Wiem że pisałaś już parę wątków ale nie wiem co jest terażniejszością a co
dopiero planowałaś.

Może jak się razem zastanowiłam to znajdziemy winnego.
Obserwuj wątek
    • jaskag Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 19.01.06, 10:39
      skóra inna niż kiedyś - zamiast liszajowatych placów jakby drobna kaszka, taka
      wysypka, tylko buzia cała w liszajach
      kaszle non stop - miał teraz nebulizację z berodualu i flixotiidu nie pomogło,
      wciąż kaszle, z nosa od wczoraj woda - wycieram co 2 minuty,
      w brzuchu się przelewa, soro gazów, kupa przed chwilą śmierdząca ale bez śluzu
      nie karmię go piersią, bo miał nietoleracncję laktozy, więc kazali przestać,
      nutramigen, bebilon amino i pepti nie przeszły, sojowe służyło nam świetnie
      przez 2 miesiące potem zaczęła się jazda - 3 pobyty w szpitalu - dusznoci,
      skóra, wysiękowe uszy, biegunka
      robię testy - soja w 3 klasie na 4 i wszytsko inne też od góry do dołu, albo 3
      albo 2
      więc zmieniam soję na sinlac - po tygodniu zdrowe dziecko, ale tydzien póżniej
      wszystko zaczyna wracać
      próbuję rozszerzać dietę - jaglana, indyk, oliwa
      brokuł porażka
      gruszka porażka (w ostatnią niedzielę - boli brzuch, kupa ze śluzem skóra nie
      zaostrzyła się?)
      kremy wciąż te same, nic nie zmieniłamw domu
      nie używam nawilzacza, mam odkurzacz z filtrem hepa, mieszkam w kamienicy, gdzie
      panują chłody - temp: między 19 a 20 stopni więc siedzimy w kurtkach smile)
      może go przeziębiam na okrągło
      jaska
      • beciaw2 Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 19.01.06, 10:56
        Nie przeziębiasz, ja mam w domu tyle samo i mała biega lekko ubrana. Je tylko
        to ? Pisałaś coś że niania podaje buraka i gryczaną? Może jakiś nowy lek,
        syropek? Co jaki czas wprowadzasz nowości w diecie, czekasz aż skóra teochę się
        polepszy? Czy mi się wydaję czy miałaś jakieś pasożyty u małego?
        • jaskag Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 19.01.06, 11:26
          nie ma robali, niania teraz pierwszy ra gotuje kaszę i buraka, ale jeszcze nie
          daliśmy - jestem z nią w domu, zadnych lekarstw - oprócz zaditenu, cropozu i
          inhalacji sterydowych
          jaska
          • beciaw2 Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 19.01.06, 11:30
            Coś mi się o uszy obiło że macie Candidię? jeśli tak to Cropoz G nie jest
            najlepszym rozwiązaniem bo to sama sacharoza (jako nośnik).
      • nowajulka Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 19.01.06, 11:47
        A odnośnie miejsca zamieszkania.nie masz przypadkiem grzyba w tej kamienicy ?

        To jest po prostu niemozliwe, że dziecko ma alergie na wszystko..........musi
        być jakaś przyczyna.........pasożyty, candidę wykluczylaś .kurcze....ile próbe
        oddałaś do badania.............byłaś u jakiegoś irydiologa lub na
        biorezonansie ? Które testy wykazały te alergie ?............ile let/ miesięcy
        ma Twoje dziecko ?
    • beciaw2 Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 19.01.06, 11:26
      Sprawdziłam tu
      www.astma.edu.pl/aktualnie_pyli.php?reg=11
      nic w tej chwili nie pyli, we wziewnej alergii znaczenie mogą mieć alergeny
      domowe- skoromieszkasz w starej kamienicy może wam się gdzieś grzyb zalęgł-
      sprawdż kąty pokoju, wbudowane szafy, łazienkę i tym podobne. Warto sprawdzić.
      Ze zwierzakami kontaktu mały, niania lub reszta rodziny nie miała ostatnio?
      Można przynieść sierść na ubraniach. Piszesz że kosmetyków małemu nie zmieniłaś
      (jakich używasz) więc może zmieniła niania lub Wy. Moją strasznie sypneło jak
      ja używałam perfum. Profilaktykę roztoczową stosujesz na pewno. Co by tu
      jeszcze z wziewnej- a odświrzaczy powietrza i kadzidełek też chyba nie
      stosujesz.
      Kontaktowa- może niania zmieniła proszek w którym pierze ubrania w których jest
      u Was? Sprawdż skład kosmetyków czasami producent coś dodaje bez szerszej
      kampani reklamowej na ten temat.
      Pokarmówka, hm ciężka sprawa u Ciebie, ja miałam lżej bo karmiłam piersią. Ile
      mały waży, ma niedobory wagi? Da radę na jaglanej, oliwie i indyku pociągnąć do
      poniedziałku? Jeśli mówisz że kleik ryżowy nie przeszedł to i Sinlak należałoby
      odstawić. Bez pomocy lekarza sobie nie poradzisz. Skontaktuj się jeszcze raz z
      dr Z. nie w szpitalu. Na twoim miejscu na kolanach bym blagała o wizytę.
      A może zrób tak- Weż małego pod pachę i jedz do Szpitala na Działdowską gdzie
      ona teraz przyjmuje. Jak go zobaczy nie będzie miała serca się nim nie zająć.
      Myślałaś o tym?
      • jaskag Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 19.01.06, 20:15
        byłam na Działowskiej u prof. Kulusa - wszystko jasne: mały ma ostre zapalenie
        uszu stąd brak apetytu, ulewanie, wymioty, niepokój, skóra zaostrzona - ale
        inaczej niż po nieudanej prowokacji. dlatego płacze, nie śpi, boli go od wczoraj
        i tak makabrycznie się czuje sad((
        pocieszające jest to, ze nie ma zaostrzenia alergicznego - skóra ogólnie jest
        niezła jak na niego,
        prawdopodobnie przeziębił sie albo dzieci przyniosły jakiegoś wirusa z
        przedszkola - a katar zrobił swoje, zatkał trąbki i zapalenie gotowe
        fatalnie - walczymy żeby obyło się bez antybiotyku i szpitala sad((
        lekarz powiedział, ze mam dzwonić, gdyby coś się działo albo od razu przyjechać
        doszpitala
        ale ja nie zamierzam się tam kłaść - dałam małemu czopek, na razie śpi
        czy którejś z was udało sie pokonać ostre ucho bez antybiotyku?
        dajcie mi nadzieję
        jaska

        mieszkam w starej kamienicy - z 1936 roku w dodatku na podmokłej saskiej kępie,
        ale grzyba w domu nie mam - oprócz akwarium sad((
        niania i cała rodzina jest prana w jelpie, zwierząt innych niż rybki nie mamy,
        moim zdaniem wszytkiemu winne są uszy, niestety u alergika to bardzo słaby organ
        sad((
        dzieki wam za wszystko co dla mnie zrobiłyście, to był dla mnie trudny dzień, a
        to dopiero początek
        lekarz mówi, ze teraz najważniejszy jest dla dziecka spokój - nic na siłę
        dlatego nie każe zmieniać diety - żadnych rewolucji: sinlac, jaglana i indyk -
        mały ma wybrać co chce jeść, najważniejsze jest picie, zeby się nie odwodnił
        kazał mi tylko odstawić oliwę z oliwek
        jaska
        • solidna Dzielna Mama jestes:) 19.01.06, 21:11
          Duzo sily zycze i poprawy samopoczucia (z pewnoscia dobrze wplynie to na Antka). A syna ucaluj i niech szybko wychodzi na prosta.
          p.s a bylas w Radosci?
          i dlaczego prof. kazal odstawic oliwke?
          pozdrawiam cieplo mimo mrozu
          B.
          • jaskag Re: Dzielna Mama jestes:) 19.01.06, 22:20
            dzięki za tą dzielną, akurat dzisiaj się rozkleiłam kompletnie - zbierało mnie
            małżeństwo z Radości - niania przegoniła mnie na te testy, zeby mieć cos w
            zanadrzu dla Antka. pojechałam - bardzo jestem im wdzięczna za to jak próbowali
            mnie posklejać po ozmowie z dr Z, która tak naprawdę tylko przelała czarę goryczy.
            oczywiście wyszła mi candida, a z robaków; glidta ludzka, tasiemiec bydlęcy,
            ameba i coś jeszcze nie mam tylko owsików i lambli - za te ostatnie jestem
            najbardziej wdzieczna, ze ich nie mam smile))
            i co, i nie wiem - trochę to nierealne - myślę, ze tasiemca raczej się czuję,ale
            może się mylę
            to cudowne małżeństwo pomogło mi pogadać z dr M - tym razem (bilans musi wyjść
            na zero)
            jutro mam do niej pojechac - może coś zaradzi z uzami Antka, sama nie wiem...
            taki mróz, on w kiepskiej formie, a ja na koniec warszawy, ale z drugiej strony
            ja walczę o nie pójście do szpitala, więc chyba warto spróbować?
            w poniedziałek jadę z moimi starszymi chłopcami do radości - traktuję to trochę
            jak psychoterapię na którą nie mam od miesięcy czasu
            pozdrawiam
            jaska
            p.s. podobno jetem bardzo uczulona na wszelkie fasole, za to na inne pokarmy
            nie, coś w tym jest smile))
            • kerstink Re: Dzielna Mama jestes:) 20.01.06, 13:35
              A bylas u M. dzisiaj rano ? Bo my bylismy na odczulaniu w VegaMedica, rano.
              K.
        • jumo1 Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 19.01.06, 22:25
          Witam,
          ja wyleczyłam u syna ostre zapalenie ucha bez antybiotyku. Moje sposoby:
          - okłady z cebuli (kroję cebule w plasterki, podgrzewam na patelni lub w
          goracej wodzie, zawijam w chusteczki higiniczne lub wkładam do cienkich
          bawełnianych skarpetek, przykładam na ucho i za ucho, a na to czapeczka, min.
          30 minut) - to naprawdę działa
          - homeopatia (hm... u nas działa smile)- Erisydoron 1 firmy "WELEDA" (3 krople co
          2 godziny) i Silicea comp. firmy "WALA" (4-5 granulek co 1-2 godziny)
          Możesz zajrzeć na stronę firmy "WALA"
          www.walaarzneimittel.de/patienten/kinderapo/a-z/beschwerden_az.php
          życzę dużo zdrowia dla Antka i jego mamy
          jumo
    • nowajulka Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 19.01.06, 11:49
      A perfumy ? Uzyważ ich ? Czy objawy nie nasilają się po gotowaniu, kapieli
      itp ? Ten katar lejący może oznaczać tylko alergię.a uczulic moga także
      sterydy.może są źle dobrane.poproś o ich zmianę......................
      • jaskag Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 19.01.06, 22:13
        perfum nie używam, katar najbardziej męczy go od rana do popołudnia - wieczorem
        jest lepij - kompletnie nie rozumiem związku?
        sterydy juz raz zmieniliśmy - mam wrażenie, ze budesonid go uczulał, dlatego
        mały jest na flixotidzie, ale czasami mam wrażenie, ze po inhalacjibardziej kaszle,
        ustaliłam z lekarzem, ze jutro daję u tylko berodual 3 razy dziennie - bez sterydów,
        ta woda z nosu dziwna, lekarz mówi, ze wygląda mu na świeżą infekcję?
        walczymy
        jaska
        • beciaw2 Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 20.01.06, 09:18
          Bądż silna, mały da radę zobaczysz.
          • emfj Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 20.01.06, 09:55
            Jaśka - ale Ty jesteś Dzielna Kobieta !!!! Rzadko piszę tu, głównie czytam, ale
            śledzę Twoje ostatnie dni i podziwiam Cię, współczując oczywiście ogromnie sad
            Mój Synek ma 7 mies i przy Twoim przypadku nasza alergia to pikuś, choć mnie
            martwi potwornie.
            Trzymaj się ciepło i silnie smile))
            Ewa
          • dorismam Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 20.01.06, 10:03
            Jaskag, u nas też od paru dni pogorszenie brzuszek, uczulenie i katar (który
            sie kończy). I dzisiaj po konsultacji tel. z prof. Kulusem , dostałam
            informacje, że to pewnie infekcja i wszystkie śluzówki bardziej przepuszczają
            (czy to nos, czy brzuch) i z tąd zaostrzenie objawów.(Ja podejrzewam, że to
            mleko- Beb.Amin. zaczęło uczulać) A najgorsze jest to, że nie mogę mu nic
            podać, bo mam wrażenie, że nawet Clemastina już nie pomaga. Pediatra już 3 dni
            temu kazała dać antybiotyk, ale sie nie posłuchaliśmy i tak jak ty walczymy.
            Czy tez masz noce z życiorysu. (ja w pracy zasypiam ze zmęczenia, a o bólu
            kręgosłupa nie wspomnę).
            • jaskag Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 20.01.06, 11:22
              od 9 miesięcy jestemw półśnie, bo czuję każdy ruch i chrząknięcie małego -
              najczęściej od 1 ląduje w moim łózku - organizm szybko się przyzwyczaja do tak
              ekstremalnych warunków - prawie niespania smile))
              o kręgosłupie dawno już zapomniałam - od lat ma problemy: lordoza i kyfoza, a do
              tego w sierpnu przemieścił mi się dysk (od noszenia Antka) i musiałam wezwac
              pogotowie, bo nie mogłam wstać z łóżka - dopiero blokada mi pomogła
              teraz mam dyskopatię i powinnam się rehabilitować albo chociaż pływać, ale nie
              mam jak - na szczęście adrenalina mnie znieczula i mrowie ie czuję dopiero jak
              usiądi nic nie muszę robić smile)
              takie kiepskie pokolenie 30-latków, którzy mają gorszą formę niż staruszki
              wciąż łudzę, ze za moment wszystko wróci do normy...
              pozdrawiam wszystkie siłaczki smile))
              jaska
              • beciaw2 Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 20.01.06, 12:12
                Kochana, nie odkładaj dbania o siebie na później, bo czasem jak matka
                spokojniejsza to i Azs jakiś miejszy.Nie masz kogoś kto Ci pomoże, a Ty na ten
                basen się przejdziesz dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Wbrew pozorom to
                bardzo ważne dla psychiki naszych dzieci.
                • jaskag Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 20.01.06, 12:19
                  wiem, masz rację, mam nianię - świetną ale siędzę z nia jak ta kwoka, jak mały
                  jest w złej formie, a ta forma zła ostatnio,
                  w tym tygodiu miałam zacząc chodzić na basen ale zawsze jest coś co odstrasza -
                  teraz mrozy - nie na moje zmęczenie
                  jaska
                  ale idzie wiosna smile)) do kwietnia muszę zrucić oponkę i odzyskać talię
                  jaska
                  • kerstink Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 20.01.06, 13:37
                    No to ci pomoze dieta smile
                    K.
                    • dorismam Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 20.01.06, 13:59
                      Jaskag mój mąż od noszenia starszego synka ( jak miał 6 m-cy ważył 10 kg, a w
                      wieku 18 m-cy 17kg)nabawił sie przpukliny w odcinku lędźwiowym i w zeszłym roku
                      był operowany w Konstancinie. Jakby co mamy kontakt na speca od tych spraw
                      (Dusza człowiek). Ja z Jaśkiem śpię i tez reaguję na każdy jego ruch, bo ten
                      jak zaczyna się drapać to jak za wolno reaguję to sie wybudza i mam 3 godz.
                      zabawy w środku nocy. A tak to trochę do wózka (mamy jeden do użytku domowego),
                      albo na ręce i tańce. Każe sobie włączy płytę Misia i Margolcie, albo Domisie i
                      tak możemy się przytulać. Czasami już zasypiam na stojąco. Ale w ten sposób
                      uspokaja sie do godziny czasu. No i okno na szeroko. Dzisiaj w nocy nieważne,
                      że mróz, w pokoju musi być bardzooo zimno.A śpi zawsze odkryty i stopy gołe.
                      Ostatnio doszły jeszcze nocne szlochy. Do tej pory pokrzyczał chwilę i sie
                      uspokajał. Ale teraz niestety brzuszek daje mu do wiwatu. Tak szczerze to
                      latwiej jest przy drugim dziecku z motywacją. Przy pierwszym wszyscy mówili, że
                      dziecko w końcu wyrośnie z "buszowania" w nocy, ale ja nie wierzyłam i na
                      prawde było mi ciężko. Teraz już się przekonałam na sobie i własnym dziecku,
                      poza tym odczuwam upływajacy czas ( za szybko mi ucieka).
    • die_mutter Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 21.01.06, 00:21
      Witaj!
      Mam taka uwage. Nas uczula "jelp". Pierzemy tylko w platkach mydlanych (plus
      zawsze pdowojne plukanie). Moze sprobuj zmienic tego jelpa na jakis czas i
      zobaczysz, czy to cos da.
      Pozdrawiam Was goraco!
    • xxxinkaxxx jeszcze raz do Jaskag 21.01.06, 11:21
      na priv podalam Ci namiary na homeopatke, kilka dziwczyn ja zna, wyprowadzila
      mi zuzke juz kilka razy bez antybiotyku

      pewnie masz juz dosc tego"obstawiania" winnych, ale zwroc uwage na rybki,
      kilkakrotnie slyszalam o bardzo uczulajacych wlasiwosciach pokramu dla rybek

      pozdr
      • jaskag Re: jeszcze raz do Jaskag 21.01.06, 18:14
        wiem, muszę pozbyć się tego akwarium - to był zły pomysł sad((
        chociaż Kulus mówi, ze dzisiaj już nie ma takiech pokarmów dla rybek - chodzi o
        alergizujące suszone dafnie, a woda paruje minimalnie, bo mamy zbiornik
        zamknięty, ale jednak zawsze trochę pleśni pewnie fruwa w powietrzu
        jaska
        u nas bez zmian - tak samo źle z Antkiem, nie chcę być prorokiem, ale antybiotyk
        zmarnuje wiele tygodni naszeych ciężkich prób - miotam się i nie wiem, co robić?
        katar 4 dzień leje się z nosa bez przerwy (jakby alergia), pomiędzy kichnięcia i
        zielone gile do pasa, z uszu dużo woszczyny i ten kaszel - boję się wezwać
        lekarza do domu - boję się wyroku,
        muszę przetrwać do poniedziałku - mam dość lądowania w szpitalu w weekend sad((
        jaska
    • akastel Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 21.01.06, 15:55
      Wiesz, nie jestem ekspertem w tych sprawach, ale przypomniało mi się, że jak
      wychodziłyśmy z małą ze szpitala po zapaleniu płuc, to pani ordynator
      powiedziała nam: tylko żadnych rybek w domu (tych akwariowych). Nie wiem
      dlaczego, ale może znajdziesz coś w necie albo ktoś podpowie.
    • momi-m Re: Jaskag- pytanie do Ciebie 22.01.06, 10:56
      Ja bym spróbowała z rybkami,chociaz pożyczyła na jakis czas rodzinie.Jak byłam
      mała miałam rybki i kota.Nagle dostałam koszmarnego ataku dusznosci i tak było
      2-3 razy.Moja Babcia (przemądra kobieta) postawiła na rybki i dusznosci
      znikneły i nigdy się nie pojawiły....
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka