24.01.06, 10:24
Kolejna próba z chlebem ze sklepu zakończyła się porażką. @%#%$&% czego oni
dodają do tego chleba, że moje dziecko po kilki godzinach od spożycia ma
brzydkie czerwone liszaje ? Skład typowy: mąka pszenna, żytnia, drożdże, woda
i sól. Kiedy w domu upiekę chleb z tych składników wszystko jest OK, a
podanie dziecku chleba ze sklepu kończy się zawsze tak samo - czerwonymi
liszajami. Macie podobne problemy ?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: Chleb.... 24.01.06, 10:28
      Dodaja enzymy, ktore przyspieszaja produkcje chleba. Enzymy w ostatnich czasach
      produkuje sie na bazie genetycznie zmienionych organizmach ...
      Nie kupuj w byle jakim sklepie.
      K.
    • kruffa Re: Chleb.... 24.01.06, 10:31
      Ja właśnie dlatego nie podaję nigdy małej chleba ze sklepu (ewentualnie jedynie
      ze Stanisławowskiej). To co jest napisane jako skład czesto ma się nijak do
      rzeczywistego składu - dzwoniłam już parę razy do piekarni sad.
      Zawsze piekę sama i doszłam już do takiej wprawy, że zagniecenie ciasta na 12-16
      bułek zajmuje mi dosłownie 5 min.

      Kruffa
      • nowajulka Re: Chleb.... 24.01.06, 10:39
        A możesz podać przepis na taki chlebek ?
        • atopik Re: Chleb.... 24.01.06, 11:04
          Pół kilograma mąki + ok 3 dag świeżych drożdży + ok 300ml wody + pół łyzeczki
          soli.
          W ciepłej wodzie rozpuścić drożdże. Rozczyn wlać do mąki i wyrabiać ok 5 min
          mikserem, aż składniki się połączą. Ostawić na pół godziny do wyrośnięcia.
          Kiedy podwoi objętość, lekko przegnieść, uformować chlebek (ja piekę w keksówce
          wysmarowanej olejem i oprószonej mąką) i odstawić do wyrosnięcia na kolejne pół
          godziny. Piec w temp. ok 200 st.C przez godzinę.
          • kruffa Re: Chleb.... 24.01.06, 14:11
            Ja dodaję jeszcze masło, a kiedyś ciepłą oliwę. Ewentualnie jajko ale nie
            koniecznie. Przy bułkach najwazniejsze jest aby ciasto nie było zbyt rzadkie -
            najlepiej aby się czuło pod ręką, że się je wyrabia.
            Najlepiej mi to wychodzi w plastikowej misce i wyrabiam dopóki ciasto nie
            odstaje od ścianek i jako tako od ręki.
            Potem smaruję tłuszczem i pozostawiam do dwuktotnego wyrośnięcia. Formuję bułki
            i kładę na tłusa blachę i czekam az 2 razy urosną. Potem 15 min w 180st.
            Z bułkami jest prościej, bo częśc mrożę i nie musze piec co 3-4 dni.

            Kruffa
    • atopik Re: Chleb.... 24.01.06, 10:47
      Próbowałam różnych chlebków z różych piekarni, ale nawet żytni na zakwasie,
      który pieczony jest specjalnie dla dzieci ze skazą nie przeszedł.
      Niestety,jak dotąd,każda piekarnia pięknie się wyłgała twierdząc, że skład
      chleba jest zgodny z tym co jest napisane na opakowaniu, a ja przyznam sie nie
      bardzo wiem do czego się przyczepić i jak drążyć temat aby z nich wydusić
      prawdę.
      To dla mnie nie problem upiec chlebek. Masz rację, że można to zrobić sprawnie
      i szybko :o)Ale chciałabym wiedzieć, na co reaguje moje dziecko po spozyciu
      chleba ze sklepu a przy takim zakłamaniu producentów narazie mi się nie udało sad
      Pozdrawiam
      • ania77 Re: Chleb.... 24.01.06, 11:11
        Jesteś pewna że to po chlebie?Bo ja mam taki sam problem z tymi liszajami u
        mojej córuni i ostatnio zaczęłam ppodejrzewać chleb...Ale czy Twoje dziecko
        reagowało tak od pierwszych posiłków z chlebem?Bo moja córka jadła wcześniej i
        nic jej nie było.Problem pojawił się miesiąc temu.Córka ma rok.
        • beciaw2 Re: Chleb.... 24.01.06, 11:22

          • atopik Re: Beciaw2 24.01.06, 12:59
            Nie brzmi optymistycznie to co piszesz sad W takiej sytuacji pewnie jeszcze
            długo będe musiała piec sama chlebek.
            • beciaw2 Re: Beciaw2 24.01.06, 14:01
              A wiesz że to żaden klopot? Naprawdę. Kupiłam za 100zł maszynę do chleba i robi
              za mnie wszystko. Ja muszę tylko dbać żeby nakarmić zakwas bo inaczej zdechnie
              z głodu smile No i nie mogę się tak przejmować wyglądem chlebka, bo różnie
              wychodzi, czasem z wielką rynienką pośrodku. No bo oczywiście mam tendencje do
              udoskonalania przepisówsmile
              Dużo gorzej wychodzi mi zabijanie, skubanie i patroszenie gołębisad,
              albo robienie parówek(raz probowałam zupełnie mi się rozleciały i mieliśmy zupe
              parówkową)
        • atopik Re: Chleb.... 24.01.06, 12:54
          Tak jestem pewna, że to po chlebie ze sklepu. Moje dziecie zareagowało od razu
          przy pierwszej próbie ze sklepowym chlebem. Ten domowy był zawsze OK.
    • setia Re: Chleb.... 24.01.06, 12:20
      polecam chleb na samym zakwasie bez drozdzy. moje dziecko tylko na taki nie
      raeaguje alergicznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka