moniszek1 jeszcze raz 08.03.06, 09:59 Od tygodnia karmię nutramigenem i piersią.Jestem na diecie beznabiałowej. Azs i inne objawy alergii cofnęły się, także przy pomocy maści sterydowej (użyłam tylko 2 razy). Niestety dzisiaj zauważyłam drobne zaczerwienienia w miejscach gdzie wcześniej pojawiły się zmiany alergiczne. Czy azs może powrocić pomimo wyeliminowania czynnika alergizującego, czy okazało się że uczula coś jeszcze np. gluten (jem 2-3 kromki chleba dziennie z rzeczy zawierających gluten). Odpowiedz Link Zgłoś
portoo Re: jeszcze raz 08.03.06, 10:27 Jeżeli dziecko faktycznie ma AZS, to ono może powrócić i najpewniej będzie. Jest to choroba przewlekła i nawrotowa Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: jeszcze raz 08.03.06, 10:40 Nie, tak nie musi byc koniecznie. Oczywiscie AZS jest pewna sklonnoscia wrodzona organizmu, jednak objawy AZS pojawiaja sie, gdy wystepuja bodzce drazniace skore. To moze byc alergia pokarmowa, to moze byc nietolerancja (czyli IgE-niezalezna reakcja) na pokarmy lub inne czynniki, jak swiatlo, pylki itd. I to moga byc toksyny pasozytow, ktore przeciez sa wydalane przez skore, jesli np. organizm jest przeciazony. Reakcja alergiczna moze sie pojawiac w momencie, gdy pasozyty na tyle buszowaly w jelitach, ze one sa 'nieszczelne', czyli przechodza wieksze czasteczki pokarmu, z ktorymi organizm, szczegolnie mlody, sobie nie radzi. Wydaje mi sie, ze w twojej diecie moze byc cos, z czego nie zdajesz sobie sprawe. Czy eliminujesz jedynie nabial ? K. Odpowiedz Link Zgłoś
moniszek1 Re: jeszcze raz 08.03.06, 10:45 widzę, że orientujesz się w temacie, wiec napisze ci co jem i może coś tu znajdziesz: ryż, maragryna rama, brokuły, wafle ryżowe, wafle kukurydziane, piers kurczaka w formie wedliny, jabłka, sok jabłkowy, rodzynki (dopiero dziś), makaron z pszenicy durum, chleb (wspomniane trzy kromki dziennie). Pije słabą herbatę i wodę mineralną, zioła na laktację i czasem kawe bezkofeinową. Co tu moze alergizować? Jem tylko to od tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ana256 Re: jeszcze raz 08.03.06, 10:59 Ja też coś dorzucę. Makaron pszenny durum( też gluten) możesz zastąpic ryżowym lub bezglutenowym. Zwróć uwage na ilość jabłek , jesz jabłko i sok jabłkowy . Jezeli ten sok jest gotowy to sprwadź etykietke co zawiera. Za dużo tego jabłka. A co z jarzynami? brokuły nie wystarczą. Margaryna - no nie najlepsze rozwiązanie. Cały czas kurczak tez nie najlepiej. Dlaczego nie jesz innego miesa? Jak będziesz miała tak ograniczone dietę to do niczego dobrego to nie doprowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
moniszek1 Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:06 Wiem, ale po pierwsze nie mam apetytu a po drugie czasu żeby cos wymyslać i szukać różnych bezglutenowych bajerów. Glodna nie chodze, ale z tmi jablkami to może być racja. Chyba można dorzucić jakieś banany? Acha, gdyby okazało sie że to jednak także gluten, zrezygnowałabym z karmienia piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_nie Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:10 A ta wedlina to ze sklepu? Bo nawet do fileta indyczego dodaja bialko sojowe (i bog wie co jeszcze)...No i jesli Rama zolta to w niej jest serwatka. Czytaj dokladnie kazdy sklad. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:12 A ja myslalam, ze kurczak i przygotowany. Wedliny warto wykluczyc i upiec sobie cos w domu samemu. K. Odpowiedz Link Zgłoś
moniszek1 Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:09 A co do miesa - po mogę jesc jedynie kurczaka i indyka. To właściwie to samo. Z warzyw mogę tez niewiele, no chyba że przejdzie tendencja do kolek. W czwartym miesiącu może już yć chyba lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:11 Dieta rzeczywiscie bardzo uboga, moj syn (AZS) na tak ubogiej diecie nigdy nie byl. Czy dobrze rozumiem, ze u dziecka objawy skorne najpierw cofnely sie od wprowadzenia Nutramigenu ? Przez to pewnie mniej karmisz ? Piszesz, ze dwa razy stosowalas masc u dziecka. I jak dobrze rozumiem, przez ostatnie 2 tygodnie. Nie jestem pewna, czy od tego moga sie cofnac objawy (byly mocne, czy lagodne ?), to jednak tylko dwa razy. U mojego syna, ktory mial silne objawy, to zmiany od tego by sie nie cofnely, tylko raczej pod wplywem diety. Wczesniej jadlas wiecej wnioskuje, taka dieta od tygodnia. Oprocz soku jablkowego i margaryny rowniez nie widze nic podejrzanego. Czy twoje dziecko mialo plesniawki, dostal antybiotyk, byl ostatnio szczepiony ? Jaka byla wczesniej historia 'skorna' ? K. Odpowiedz Link Zgłoś
moniszek1 Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:23 Objawy skórne cofnęły się od wprowadzenia nutramigenu + masci. Nie były jakieś straszne, ale z każdym dniem było gorzej. Plesniawek nie było, ani antybiotyku, szczepiona była skojarzoną szczepionką tydzień temu. W margarynie rzeczywiście jest serwatka (przed chwilą sprawdziłam), musiało mnie zaćmić. Historia skorna: Po pierwszym miesiącu: kaszka widoczna pod światło (przeszło po odstawieniu tylko mleka i zwykłym oilatum) - pediatra raczej się tym nie przejął, a ja na ten temat niewiele wieziałam Potem pojawiły się objawy brzuszkowe: nasilone ulewianie, dziwne kupy ze śluzem i mniejsze przyrosty masy ciała Po dostawieniu nabiału (ale nie takim bezwzględnym) było lepiej, ale pojawiły się szorstkości na kolankach i rączkach Potem ok 11 tygodnia pojawiły się czerwone plamy pod szyjką w zgieciach kolan i raczek, pod pachami Byłam dalej na diecie, ale pediatra niezbyt się w tym orientując kazał jesc kozi ser np. W zeszlym tygodniu plamy objęły dekolt, było coraz gorzej. Przez dwa dni podawałam tylko nutramigen. Miał być to test czy alergia jest odpokarmowa. Okazało się że tak, tylko moja dieta byla zła. Teraz karmię wiecej piersią, nutramigen jest w roli dokarmiacza ze wzgledu na niskie przyrosty. Odpowiedz Link Zgłoś
moniszek1 Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:26 A może ktoś ma po prostu jakieś wytyczne diety? Bo widzę, że sama nie orientuhjąc się w tym najlepiej nie jestem w stanie tak tego ułożyć, by i sobie i dziecku nie zrobić krzywdy. Coraz częściej myślę o rezygnacji z karmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_nie Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:31 Odstawienie chyba nie jest jeszcze najlepszym pomyslem, ale to jest twoj wybor. Ja karmilam pol roku, bedac na scislej diecie, ale Mlody mial na szczescie tylko (...) objawy skorne. Odpowiedz Link Zgłoś
ana256 Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:37 Wyłącz nabiał totalnie na tydzień. Najlepiej przygotowywac wszystkie posiłki w domu. jak sama gotujesz to wiesz co jesz. Nie ograniczaj za bardzo diety bo wpadnisz w błedne koło. Mieso: wieprzowina, kurczak, indyk, może byc krolik, ryba słodkowodna. Jarzyny gotuj na parze. Soki - lepiej zjeść cały owoc niż pic gotowe soki! jedz zupy np jarzynowe( bez vegety i kostki rosołowej) dodaj oliwę z oliwek.. Nie musisz zapychać się chlebem i chrupkami. Kawa bezkofeinowa to ta rozpuszczalna? świnstwo wywal to. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:41 Jesli chodzi o diete, to dieta mojego syna byla opisana w 'AZS-ZRobmy poradnik', ktory znajdziesz w 'Czesto zadawanych pytaniach'. Dziecko bylo szczepione tydzien temu, mojemu synowi po tygodniu wlasnie pojawily sie zmiany skorne po szczepieniu i chorobach, tak moze byc w przypadku dzieci z AZS. Przeciez szczepienie to dosyc mocna ingerencja w nieprawidlowo funkcjonujacy uklad odpornosciowy. Klopoty brzuszne i ulewania moga swiadczyc o tym, ze dziecko nie toleruje mleko, tez matki, jesli cos jadla nie tak, albo ze nie toleruje laktoze, ktora sie rowniez znajduje w mleku matki. Na kupkach ze sluzem sie nie znam, bo w przypadku moich dzieci nie obserwowalam. Powyzsze objawy moga rowniez byc nastepstwem pasozytow: grzyba, robaki, lamblie, i skoro to jest badanie nieinwazyjne (badanie kalu) to warto je zrobic. Dzieci z AZS i alergiami warto karmic jak najdluzej piersia. Byly przypadki na forum, ze odstawienie pomoglo, ale czesc matek potem zalowalo. A moze wolalabys odstawic dziecko od piersi. K. Odpowiedz Link Zgłoś
dariaza Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:59 nie rezygnuj z karmienia, bo mimo wszystko to jest ochrona dla twojego dziecka. Podobno objawy się nasilają po odstawieniu. Mnie lekarka powiedziała, że gdyby było można to zalecałoby się karmienie alergików wyłącznie piersią bardzo długo. Ale po 6-tym miesiącu trzeba już wzbogacać dietę. POdam Ci link na którym ja bazowałam. Też jestem początkują w tej diecie, ale jak na razie skutkuje. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=8115172&a=8215128 to jest z najczęściej zadawanych pytań. Tam rzeczywiście jest kopalnia wiedzy, która dopiero zaczynam jakoś trawić. A byłam na początku naprawdę przerażona. Odpowiedz Link Zgłoś
moniszek1 Re: jeszcze raz 08.03.06, 14:54 Zgadzam się z tym, że karmienie piersią jest najlepsze. ale nie za wszelką cenę. Ja tu będę testować jakieś diety, jak przez ostatnie prawie 4 już tygodnie, będę się mylić, bo nie jestem nieomylna, będę się stresować, więc i także dziecko, a córka nadal nie będzie odpowiednio przybierać na wadze. I będzie ją co kilka dni wysypywać. Ile można czekać? Ona musi rosnąć! Wydaje mi się, że to za małe dziecko, żeby robić takie testy. Dieta owszem - ale jak wiadomo co uczula i czego się rzeczywiście wystrzegać. U nas to za długo już trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
dariaza Re: jeszcze raz 08.03.06, 16:06 ale Twoje mleczko to jest ochrona. Naprawdę jest tak, że po odstawieniu objawy się nasilają mimo, że karmisz dziecko czym niealergizującym. Ja też jestem na początku drogi, ale myśle, że będę walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
dariaza Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:29 a mnie lekarka zabroniła pić również kawę bezkofeinową. Sama też mam problem z ziołami na laktację. Używam HIPP i może któryś ze składników może uczulać. Margaryna Finea zielona, Miss Kromeczki, albo VIta. Te dwie ostatnie straszne świństwo, ale tańsze i też nie zawierają nic z mleka. Ja też mam dość ubogą dietę, ale wspomagam się jeszcze odżywkami dla dzieci typu: kaszki ryżowe bez mleka (uwaga czytać etykiety!!- w niektórych są śladowe ilości), Sinlac- pycha z owocem jakimś dozwolonym. Jem poza tym indyka ze wsi, i inne mięso (wieprzowe) też ekologiczne ( znaczy od sprawdzonego chłopa). Z kurczakiem lekarka kazała uważać, bo karmione mączką rybną, antybiotykami, hormonami- szczególnie ważne przy dziewczynce. Soków z kartonu nie piję. Wyciskam z ekologicznych marchewek i jabłek ( kupuję w zdrowej żywności). No a największe efekty u mnie przyniosło wyeliminowanie jajek i pomidorów. Nie jestem ekspertem, ale u mnie od jakiegoś czasu ( tzn. po wyleczeniu Protopic-iem) spokój. Boże daj, żeby tak zostało. Dziecko ma 5 m-cy i jest wyłącznie na piersi. Aha, jem normalnie chleb, tylko kupuję taki bez polepszaczy i czytam uważnie etykiety. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:45 Dariaza, ale alergolog nam wtedy zabronila kaszek dla niemowlat, tez te bezmleczne i Sinlac, bo jak twierdzila, nie wiadomo, co w nich jest. U corki wrecz Sinlac szkodzil, ale ona wlasnie miala pozniej wykryty problem z Candida (grzyb), a Sinlac to jest strasznie slodki i grzyb pewnie odzyl, gdy dostal taki slodki zastrzyk. K. Odpowiedz Link Zgłoś
dariaza Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:51 hmmm... a ja myślałam, że to dzieciowe jedzonko naprawdę bezpieczne. Mnie lekarka poleciła Sinlac i Bebilon Pepti ( dla mnie oczywiście). Bebilonu nie zdzierdżyłam, ale Sinlac owszem. Tylko, że moja lakarka na "pierszy rzut oka" stwierdziła AZS. A może tak wcale nie być jak tak sobie czytam. Ale jak na razie u mnie nie szkodzi i mam wrażenie, że sytuacja opanowana. Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: jeszcze raz 08.03.06, 11:54 Z tym Sinlaciem u corki dlugo nie wiedzialam. Wcinala tak ladnie, innych rzeczy nie za bardzo. Kiedys pojechalismy do babci, Sinlacu nie bylo, a policzki nagle bardzo ladne. Ogolnie mozna przyjac zasade, co przetworzone, to nie zdrowe. A kaszki to tez tylko przetworzone. K. Odpowiedz Link Zgłoś