Dodaj do ulubionych

ile powinno sie badac kal w kierunku plesni i grz

09.03.06, 11:35
jak dlugo powinno sie badac kal w kierunku plesni i grzybow?czytam to forum i
naprawde mam juz duze watpliwosci a zarazem niezly metlik w glowie.Polecacie
dr Kamirska,ale ona nie trzyma probki 14 dni. Natomiast czytam tez ze trzeba
trzymac 14 dni probke. O co w koncu chodzi? Czy zawozic do zbadania probke dr
Kamirskiej ktora nie trzyma 14 dni probki?
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: ile powinno sie badac kal w kierunku plesni i 09.03.06, 12:52
      Zerknij na mój wcześniejszy post..........zacytowałam lekarza zajmujacego sie
      leczenem candidy, który doskonale zna się na tym.............
      • sigvaris Re: nowajulko... 09.03.06, 12:55
        zerknij i Ty na ten post i wreszcie go przeczytaj. Zacytowałaś, ale tylko co do
        drożdżaków. Drożdżaki to zaledwie fragmencik badania w kierunku grzybów i
        pleśni.
        Więc Twój cytat z dr Janusa jest odpowiedzią na 1 promil tego pytania.
        • nowajulka Re: nowajulko... 09.03.06, 13:05
          Sivgardis............odczep się..........
          Czy mozna zrobić 1 tysiąc róznych badań na grzyby i pleśnie ?
          Nie..........naucz się więc liczyć..............wiesz wogóle co to jeden
          promil ?
          • sigvaris Re: nowajulko... 09.03.06, 13:19
            Wprowadzasz ludzi w błąd. Świadomie lub nie. Ale co raz bardziej sądzę, ze
            traktujesz to jak świetną zabawę, bo nie wyciągasz wniosków. Nawet prośby
            mikrobiologa nie powstrzymują Cię od pisania nieprawdziwych informacji.
            Po co ?
            Badanie kału metodą hodowlaną w kierunku grzybów i pleśni powinno trwać ok.14
            dni. Robi się to po to, żeby sprawdzić nie tylko drożdżaki, ale inne grzyby
            (tak jak określa to NAZWA badania).

            Mój nick to sigvaris, ale to też trzeba przeczytać.Umieć przeczytać.

            A słowa "odczep się" zostaw dla swoich blikich i znajomch.
            To jest forum, gdzie piszą ludzie potrzebujący pomocy, nie bazarowych
            sformułowań.

            Nie wprowadzaj ludzi w błąd swoimi postami. Proszę Cię o to już nie po raz
            pierwszy.
            • dziunia_f Re: dolaczam sie do apelu Sigvaris!!! 09.03.06, 13:35
              Na wlasnej skorze przekonalam sie, ze dyskusje toczone z Nowajulka sa jalowe i
              nie prowadza do konstruktywnych wnioskow. Pewne proponowane przez Nia
              rozwiazania sa po prostu bledne i nie dociera do kobiety, ze moze nie miec
              racji!!! Rece opadaja!
              Jeszcze niedawno pamietam jak zachwycala sie podawaniem srebra koloidalnego,
              teraz okazalo sie, ze srebro nie jest dobre. A jesli jakies matki przeczytaly
              Jej posty i zastosowaly? Teraz "wielbisz" Noni.... Do czasu zapewne. Po prostu
              Nowajulko uwazaj co piszesz, majac na uwadze, ze to forum publiczne. Czasem
              mozna wiecej zaszkodzic niz pomoc....
              • nowajulka Re: dolaczam sie do apelu Sigvaris!!! 09.03.06, 14:32
                Dziunia.....dlaczego piszesz, że dyskusje ze mną sa jałowe ? Dlatego, że nie
                zgadzam się po prostu z Tobą i Twoja koleżanką i po raz enty popieram
                swoje "niby-teorie" przykładami ? Tym razem na dodatek poparte wypowiedzią
                lekarza ? Dyskusje chętnie z Wami obiema moge prowadzić, ale tylko pod
                warunkiem, że nie będziecie mnie obrazać.........bo takie głupawe odzwyki w
                stylu " naucz się czytać, nic nie wiesz, na niczym się nie znasz," zachowajcie
                proszę dla własnych dzieci lub mężow.............. jakich bazarowych odzywek
                używam ? Przytoczcie chcociaż jeden przykład ?
                Jakie rozwiązania proponowane przeze mnie są błędne ? Napiszcie prosze jakies
                konkrety !(poza badaniem mykologicznym kału, o którym pisałam poprzednio - bo
                tego sporu już chyba nie rozwiążemy.......)
                Poza tym nie podoba mi sie, że jeszcze jedna kwestia...........sivgardis także
                zmienia swoje "zasady" zgodnie z wiedza, którą aktualnie
                posiada...........dokładnie tak samo ja my.....nam dawniej pomagało srebro
                kolidalne i chciałam się z tym z Wami podzielic.........podobnie jak teraz
                pomaga Noni.........a to , że później nam zaszkodziło ? Cóż........zaszkodzic
                może wszystko, począwszy od wapna w syropie, który pewnie wiekszośc z Was
                podaje, a skończywszy na lekach na lamblie...(tak nawiasem zwalanie wszystkiego
                na efekty uboczne tychże leków nie wydaje mi sie rozsądne - dziecko może być na
                nie także uczulone - ale tego sivgardis nie bierzesz pod uwagę)
                P.S. Dziewczynki.mam po dziurki od nosa ataków na mnie......jeżeli sytuacja sie
                powtórzy zgłoszę to do administartora forum..........znajdzcie sobie innego
                kozła ofiarnego..........trolle jedne ............
                • dziunia_f Re: dolaczam sie do apelu Sigvaris!!! 09.03.06, 14:53
                  Sluchaj, ja nie mam monopolu na madrosc, nie jestem nieomylna, nie znam sie na
                  wszystkim. Jesli o czyms nie wiem, nie zabieram glosu, jak o czyms natomiast
                  wiem, jestem tego po prostu pewna, jak tego, ze dwa i dwa jest cztery. Mysle
                  sobie, ze moje wyksztalcenie, jak rowniez doswiadczenia zawodowe uprawniaja
                  mnie w pewnym sensie do takich czy innych porad. Oczywiscie masz prawo sie ze
                  mna nie zgadzac, tak jak ja mam prawo nie zgadzac sie z Toba. Nie przypominam
                  sobie abym kiedykolwiek Ciebie obrazila, w ogole takie slowne przepychanki
                  niezbyt mnie bawia, a Twoja postawa Nowajulko jest po prostu kuriozum dla mnie.
                  Zdzbla w oku blizniego widzisz, a belki w swoim juz nie.....A Twoj P.S
                  baaaardzo mi sie nie spodobal. Moze admini forum rzeczywiscie powinni
                  zareagowac?
            • nowajulka Re: nowajulko... 09.03.06, 14:36
              Widze, że sformułowanie "bazarowe odzywki" są Ci niezmiernie
              bliskie........ciągle uzywasz tego zwrotu podobnie jak tekst "naucz się
              czytać",.........jest to bardzo denerwujące, zapewne dlatego, że
              bezpodstawne........
              A mikrobiolog mikrobilogowi nie równy...to tak jak z lekarzami............
              • martynka0403 Re: nowajulko... 09.03.06, 15:14
                Dziewczyny.
                Tertaz już jestem tylko biernym uzytkownikiem tego forum i czytuję je sobie,
                jak tylko mam czas.
                Przestańcie, szkoda czasu na takie przepychanki. Fakt faktem, że nowajulka
                uaktywniła sie ostatnio i stara sie być wszechwiedzaca i wszechobecna, ale cóż
                jej prawo. Powinno być obiektywna, ale nikt nie ma monopolu na wiedzę. Ja
                korzystałm z porad Sigvaris i cieszę sie z tego. Z porad Nowajulki, chyba bym
                nie skorzystała. Jakoś..., może za mało konkretów? Nie wiem. Wiem ,że strasznie
                denerwuje mnie maniera pisania Nowajulki.
                Pozdrawiam
                • nowajulka Ło matko......... 09.03.06, 15:30
                  nie sądziłam, że po kilku miesiącach buszowania na forum zraziłam do siebie aż
                  tylu ludzi.......
                  ...........wcale się nie staram być wszechwiedząca i
                  wszechobecna........przecież nie piszę na temat AZS, bo się na tym nie
                  znam........ale faktycznie, jeżeli chodzi o grzyby to się bardzo
                  udzielam ........i nie widze w tym nić złego........skoro już tyle wiem na
                  temat candidy to warto tę wiedzę przekazac innym......to moja
                  dewiza..........skoro kogoś to denerwuje to trudno.........
                  Faktycznie piszę wyłącznie ogólnie......ale te z Dziwczyn, które chcą
                  porozmawiac bardziej szczegółwo na dany temat korepsondują ze mna na
                  priva............im to wystarcza, mnie też............
                  Co jest denerwującego w moim pisaniu ? Chętnie posłucham - a nuż widelec można
                  coś temu zaradzić ?
    • sigvaris Re: podsumowując wszystkie sprawy tego postu 09.03.06, 16:37
      Badanie nazywane w kierunku grzybów i pleśni powinno trzymać się min. 14 dni.
      Dlaczego?
      Otóż (jak tu nawet zacytowano lekarza) po kilku dniach hodowli rosną zaledwie
      drożdżaki. A my płacąc pieniądze za to badanie oczekujemy, żeby dotyczyło tego
      na co zostało zlecone: a mianowicie grzybów i pleśni. Drożdżaki (czyli np.
      candidy) to zaledwie część grzybów, których należy szukać tym badaniem. Więc
      okres krótszy niż 14 dni NIE SPEŁNIA kryteriów badania w kierunku grzybów i
      pleśni (nazywanego inaczej mykologicznym).

      Co do Kamirskiej. Wozimy do niej próbki na badania innych pasożytów. O ile się
      nie myle dopłata 10 zł (w kwocie 75 zł za wszystko) w celu szybkiego
      sprawdzenia, czy nie ma tam jakiś grzybni w kale nie jest wygórowana. I warto
      to zlecić. Jak coś wyjdzie można szukac dalej, w innej specjalizującej się w
      grzybach placówce. Jak nic nie wyjdzie, też zyskujemy i czas i pieniądze.
    • sigvaris Re: apropos mętlika w głowie - apel! 09.03.06, 16:49
      Ni eużywajmy słów, które niepotrzebnie komplikują.
      Tu zacytuje już to co napisałm w innym poscie, ale może jak będę o to prosić co
      i rusz, to coś pomoże.

      Potocznie to się grzybica mówi, a nie kandydoza. Kandydoza to nazwa pochodna od
      łacińskiego candida, czyli przedstawiciela jednego z drożdżaków.
      Drożdżaki to zaledwie część grzybów objętych badaniem mykologicznym (czyli w
      kierunku grzybów i pleśni). I nie powinno stosować się nazw które zwłaszcza na
      takim forum jak to zawężają lub komplikują matkom spojrzenie na problem.

      Powinno stosować się nazwy jak najbliższe problemowi, bo wtedy każdy
      nawet "nowy" w danym temacie natychmiast skojarzy dany problem i z objawami i z
      nazwą i badaniem.

      Czy nie prościej zgodnie z potocznym nazewnictwem używać: badanie kału w
      kierunku grzybów i pleśni - grzybica - dieta przeciwgrzybiczna?

      Nazewnictwo: badanie mykologiczne-kandydoza- juz powoduje że nie kojarzymy
      jednego z drugim (myślę o początkujących w tematyce) i nie kojarzymy tego z
      grzybami, o które przecież chodzi.

      Forum powinno upraszczać matkom, a nie utrudniać.
      Proszę o pomoc dla matek.
      Tylko tyle i aż tyle.


      Jeżeli kiedyś jakiś nowy temat i mnie zaskoczy w zwiazku ze zdrowiem mojego
      dziecka chciałabym dostawać jasne i proste komunikaty. Bo dziś trochę wiem o
      pasożytach, ale jutro mogę trafic na temat, w którym każde słowo będzie dla
      mnie nowe. Dlatego to ważne, żeby matki pisały dla matek. Nawet jak znają
      bardziej wyszukane słowa, używały tych najprostszych. Nigdy nie wiadomo, kiedy
      nam się przytrafi sytuacja bycia "nowym" w temacie. Używajmy więc słów
      zrozumiałych. Prostych. Jednocześnie prawdziwych pod względem rozpoznania
      medycznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka