Dodaj do ulubionych

nie ma candidy, jest dobrze!!!

09.04.06, 23:02
najpierw powinnam podziękować dr Zawadzkiej oz patysce, kruffie i mawie za
usilne namawianie na najlepszą dr Z - u nas to przełom!
nie wiem, czy to zasługa wapna, maści do nosa, czy tylko specjalnej aury i
wzbudzeniu we mnie zaufania, ze oto nasza droga poszukiwawcza się skończyła,
mamy wreszcie swojego przewodnika i ja mogę spać spokojnie smile))
mały od trzech dni jest jak zdrowe dziecko (jedyne nie norma to ropa z nosa
ale panuję nad sytuacją i uboga dieta, a tak rewelacja !!!)
ale mam tyle pytań a dr Z dopiero zobaczę za miesiąc i trochę nie wiem, co
robić, a mam kilka problemów:
1. DIETA - odstawiłam 3 dni temu jaglaną, bo coś mi nie pasowały policzki, jak
jadł jaglaną i buzia ideał - pomimo 3 butli sinlacu!, więc chyba uczulił się
już na jaglaną (za dużo), a sinlac jednak ok
niestety antek przestał też lubić gryczaną i już drugi dzień plkuje nią
strasznie, dlatego od rana o wieczora daję mu albo dynię albo ryż z indykiem
albo sinlac - co robić?
mały jest w super formie, skóra idealna, ma apetyt ale ma już dość indyka z
ryżem i dyni - poradzcie co mam robić?
dr Z kazała zacząc od warzyw: cukinia, kapusta, szparagi (do czasu wykluczenia
candidy)
cukini nie chce tknąć, spróbowałam tez brokuła eko - pluje dalej niż widzi -
nie wiem co robić. Antek ma jutro rok - czym mam go karmić?

2. odebrałam wyniki z płockiej, po dwóch tygodniach w laboratoium
mykologicznym wychodowano tylko sacharomyces cerevisie, czyli enterolopochodne
(antek bierze enterol od października non stop)
candidy albicans zero!!! hurra! więc chyba nie musze się już bać sinlacu i
może już czas testować owoc - tylko jeden jest mi potrzebny do szczęscia,
czy powinnam jeszcze raz spróbować gruszkę? czy lepiej coś zupełnie nowego,
np. bananaktórego nigdy nie jadł? tym bardziej, ze zaczyna pylić brzoza i
gruszka chyba nie jest dobrym pomysłem?

3. jutro mały kończy rok - i korci mnie, zeby spróbować jakiś chleb za moment
ale nie wiem od jakiego zacząć, bo nie wiem, czy antek ma uczulenie na gluten,
kiedyś w testach z krwi (z grudnia) wyszło uczulenie na pszenicę i żyto, w
biorezonansie wyszła tylko pszenica
i nie wiem - taki kawałek chleba mógłby załatwić sprawę
ale

chcę słuchać dr Zawadzkiej ale miesiąc to dla nas wieczność, tym bardziej, ze
za chwilę mały uczuli się na tego indyka, dynię i ryż - bo je to na okrągło co
3 godziny

chcę zadzwonić do dr Z jutro, ale nie wiem, czy taka rozmowa telefoniczna
wypali - w końcu byliśmy raptem raz u niej, poza tym nie widzi małego i ciężko
pytać o coś nie streszczając historii antka, a dr Z jest raczej zwięzła

jak mam sobie radzić przez ten miesiąc? jak rozszerzać dietę, zeby nie zepsuć
tego co teraz mam?
jaska
Obserwuj wątek
    • patyska Re: nie ma candidy, jest dobrze!!! 10.04.06, 08:52
      po pierwsze - zaraz napisze na priv wink
      po drugie - czy wiesz, ze wykupilas mi cukinie? wink ktos tam czegos nie dogadal i sprzedali ci moje wink ale
      spoko, we wtorek beda mieli nowe.
      po trzecie - chyba ci nadmiar szczescia do lba uderzyl - chcesz na roczniaku, i to alergicznym gluten
      probowac?! oszalalas?
      po czwarte - probuj cukinie razem z dynia, czyli wymieszaj w proporcjach 80 g dyni (sloiczek) z
      lyzeczka cukini, potem zwiekszaj. bo jak bedzie tylko na paru produktach, to sie moze na nie uczulic.
      kasza jaglana moze sama w sobie nie uczula, ale... nigdy nie wiadomo co w niej jest. wiec ja za
      kopciucha robie przebierajac gryke wink
      a poza tym - Antek moze smazone, pieczone? to moze jakies placuszki?
      • jaskag Re: nie ma candidy, jest dobrze!!! 10.04.06, 09:56
        wiem przegiełam z tm glutenem, ale patrzę na antka i pierwszy raz czuję, ze moje
        dziecko jest prawie zdrowe, dlatego trochę za szybko poszybowałam smile))
        ale już jestem na ziemi, realia są brutalne, bo oto maluch głodny, a ja wiem, ze
        mogę dać tylko łyżeczkę jednej rzeczy, a tak ryż, dynia, indyk i liwa i do picia
        woda - dobrze, ze on jeszcze nie rozumie...
        chyba dzisiaj domiksuję brokuła albo cukinię do papy: ryż, indyk, oliwa, sól i
        tak co 3 godziny,
        niestety od dwóch dni posiłkuję się w ciągu dnia sinlaciem jak mija 5 godzina,
        mały wyje z głodu, a papką pluje
        ciężko z tą dietą, ale mały jest w takiej formie, ze szkoda gadać,
        powiedzcie jeszcze: czy jak w kupie jest niestrawiona gryczana, czyli pełno
        takich łusek to normalne, czy coś nie tak?
        zreszta protestuje na grykę, więc idę za jego instynktem,

        kruffa napisz coś o bananie - ty znasz stanowisko zawadzkiej i masz praktykę, a
        ja dwa zamrożone banany smile))
        i jeszcze - piszecie o smażonych i pieczonych, ja jeszcze nigdy nie próbowałam
        dawać mu smażonego ani pieczonego, a gdybym wrzuciła cukinię posoloną i
        wysmarowaną oliwą do piekarnika, a potem zmiksowała?
        czy młodą cukinię eko je się ze skórką? bo dla mnie cukinia bez skóry jest bez
        smaku, ale nie wiem, jak taki bbas radzi sobie ze skórką? już czuję lincz na
        plecach smile))
        a smażycie na oliwie z oliwek?
        tyle pytań
        jaska
        • jaskag do patyski 10.04.06, 10:03
          podpadłaś smile)
          a z cukinią moja droga to nie ja wykupiłam tylko twój kochany sąsiad-właściciel
          sklepu dał ciała i sprzedał twoją, bo jak ja przyjechałam do ekosmaku to pan
          przyniósł skrzynkę z cukinią i 2 kalafiory - mówiąc, ze mogę wziąć jednego
          kalafiora i częsć cukini, więc potulnie wiełam kalaiora i wybrałam z kilko
          cukini (ok jako pierwsza wybrałam najlepsze cukinki smile)))
          a na odchodne powiedziałam, zeby pan schował skrzynkę dla patyski, bo za chwilę
          ktoś przyjdzie i zobaczy coś, co nie jest na sprzedaż,
          zażartowałam tez, ze nastepnym razem ma wziąć inną ilość, bo dałyśmy cynka na
          forum a tu pustki, obiecał, ze tak będzie
          niestety wnioskuję, ze nie schował skrzybki i tak ktoś wykupił twoje cukinki smile))
          ot cała historia,
          a za sobotę masz krechę smile))
          jaska
          • patyska Re: do patyski 10.04.06, 11:37
            zaraz sie bede tlumaczyc, tylko cholerka nie mam od rana czasuuuuu!!! uncertain
    • kruffa Re: nie ma candidy, jest dobrze!!! 10.04.06, 09:01
      No to super. smile)

      A z tym glutenem to ci chyba naprawdę coś nie tak. Nie chciałabym widziec ani
      słyszec reakcji alergolog na takie pytanie w twoim przypadku smile)).
      Przecież masz dziecko, które nie toleruje żadnych mieszanek, je 3 produkty, a ty
      chcesz walic z tak grubej rury? Odpuśc sobie.
      Możesz spróbowac mu dac placki gryczane. A za warzyw, których nie chce zrób
      zupkę, dodaj może nawet troszkę soli, do tego oliwa i w ten sposób je testuj.

      Kruffa
    • atopik Re: nie ma candidy, jest dobrze!!! 10.04.06, 11:24
      Zamiast chlebka może pieczywko chrupkie ryżowe, np f-y Chaber ? A zamiast
      jaglanki można spróbować Quinoa.
      Fajnie, że wszystko idzie ku lepszemu smile
      • jaskag Re: nie ma candidy, jest dobrze!!! 10.04.06, 11:28
        dzięki za miłe słowa, tak jest dobrze, dzis antek ma roczek i wierzę, ze
        przekraczamy barierę pierwszego roki i teraz będzie z górki,
        a pieczywem chaber się krztusi, takimi waflami ryżowymi to samo, kaszle i boję
        sie, ze wpadnie mu nie do tej dziurki,
        prosa quinoa nie chce jeść - próbowałam mieszać z ryżem
        dlatego wyskoczyłam z tym chlebem normalnym, bo miałabym co zabrać na spacer, a
        teraz kiedy kasza gryczana mi odpadła jest cieżko
        jaska
        • nowajulka Re: nie ma candidy, jest dobrze!!! 10.04.06, 11:38
          A próbowalaś zrobić te kluseczki z kasz, o których kiedyś Ci pisalam?
        • atopik Re: nie ma candidy, jest dobrze!!! 10.04.06, 12:20
          A takie zmiksowane quinoa wymieszane z Sinlacem i podane łyżeczką ? Rozumiem,
          że boisz się, że się zakrztusi chlebkiem ale powoli musi się uczyć jeść
          samodzielnie smile Może na początek przekroj taki chlebek wzdłóż na dwie - trzy
          częsci, taki wąski kawałek będzie łatwiejszy do ugryzienia. Takie wafle z
          dmuchanego ziarna sa chyba trudniejsze do jedzenia dla dziecka...
          • patyska jaska... 10.04.06, 12:37
            nic na sile - jesli nie umie jeszcze jesc to daj spokoj. Jeremi tez pozno nauczyl sie gryzc, zreszta zalezy
            co - bo kradzione nam frytki zapychal jak stary wink wiec jesli sie czyms krztusi to na razie nie dawaj, do
            wszystkiego dorosnie, spoko wink
            • atopik Re: jaska... 10.04.06, 12:49
              Jasne Patysko, że nic na siłę smile Ale ćwiczenie czyni mistrza. Trza dziecku dać
              szansę smile. Mój szkrab w podobnym wieku dobrze radził sobie z takim pokrojonym
              chlebkem, z całym szło mu kiepsko albo wcale ..i tyle.
              • patyska Re: jaska... 10.04.06, 13:03
                oczywiscie, ale ta zasada nie odnosi sie do dzieci. jesli dziecko nie jest na cos gotowe, to znaczy, ze nie
                jest i juz. forsowanie moze sprawic, ze dzidzius sie zniecheci, zniecierpliwi, zezlosci - i w zwiazku z
                tym poniecha czegos na dluzej. ja niczego nie robilam na sile, choc niby powinnam, bo Jeremi jako
                "slabo napiety" wink wszystko robil z duzym opoznieniem. i co? ni nic - sie wyrownalo choc dluzej trwalo wink
      • mavva Re: nie ma candidy, jest dobrze!!! 10.04.06, 11:29
        Jak masz wątpliwości, to zadzwoń i podpytaj. Przygotuj sobie tylko pytanie, mów
        zwięźle, bo czasu mało, ale możesz skorzystać z tej formy.
        Ja tak robiłam i otrzymywałam porady przez telefon, bez problemu.

        ps. Wiem, co czujesz. Życie nabiera nowej jakości, a to poczucie bezpieczeństwa
        jest bezcenne!
        • asmi7 Re: nie ma candidy, jest dobrze!!! 10.04.06, 11:57
          Przede wszytskim cieszę się razem z Tobą z dobrych wyników Twojego dziecka!
          Ale chciałabym Cię również zapytać gdzie dokładnie na Płockiej robią badania w
          kier. candidy i jaki jest koszt tych badań?


          >odebrałam wyniki z płockiej, po dwóch tygodniach w laboratoium
          mykologicznym wychodowano tylko sacharomyces cerevisie, czyli enterolopochodne
          (antek bierze enterol od października non stop)
          candidy albicans zero!!! hurra!

          • jaskag Re: nie ma candidy, jest dobrze!!! 10.04.06, 23:02
            badania robię na płockiej 26 w Samodzielnej Pracowni Mikologii w Instytucie
            gruźlicy i Chorób Płuc (tel. 43 12 148 albo 43 12 142, a do punktu pobrań 43 12
            112).
            wystarczy jedna próbka kału i w ciągu 2 do 3 tygodni masz wynik,
            badanie nie jest tanie - 85 złotych sad((
            jaska
            tam kazała zrobić dr Zawadzka, a wcześniej mój gastrolog z działdowskiej
            jaska
            • magdan2 Re: nie ma candidy, jest dobrze!!! 11.04.06, 05:20
              spróbuj amarantus-bezglutenowy i b.zdrowy.Ja daję grykę niepaloną ,zupełnie inna
              w smaku.
              • jaskag Re: nie ma candidy, jest dobrze!!! 11.04.06, 10:01
                czego ja nie próbowałam - gryki niepalonej nie chce - zreztą wcale mu się nie
                dziwię, a popping z amarantusa tym bardziej mu nie smakuje, mi też
                ale wiem, ze są też inne produkty z amarantusa więc moze warto szukać
                jaska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka