brezly 28.10.03, 12:32 To sie oddalam w real do stolowki, o! Czego i wam zycze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
the_dzidka Re: Tak zeby cos zaczac 28.10.03, 12:58 brezly napisał: > To sie oddalam w real do stolowki, o! Czego i wam zycze. O bu!! Takoż bym chciała, ale niedasię. Ale został mi jeszcze jeden gorący kubek pt. "Zielony Groszek". Mniam... Odpowiedz Link Zgłoś
bain_de_sang Re: Tak zeby cos zaczac 28.10.03, 13:12 the_dzidka napisała: > Ale został mi jeszcze jeden gorący kubek pt. "Zielony Groszek". Mniam... Myślałem, że zielony groszek sprzedaje się w puszkach. A później zjada z majezonkiem. O chryste, ale jestem głodny %$@#(*. m. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Tak zeby cos zaczac 28.10.03, 13:17 groszek - w wersji Jakubka, wysypuje się z puszki i podgrzew i je ;-) A ja właśnie zjadlam porcję sałatki jarzynowej z dodatkowym jajkiem i dwoma plastrami szynki, też mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Tak zeby cos zaczac 28.10.03, 13:18 > Myślałem, że zielony groszek sprzedaje się w puszkach. A później zjada z > majezonkiem. Bo to prawda. Zresztą bez majezonku też można. I nawet na surowo. Ale Kupek Knorra pt. "Zielony Groszek" jest naprawdę supersmaczny i plasuje się na drugim miejscu mojej Kupkowej Listy Przebojów: za Brokułową, a przed Pomidorową Z Makaronem (miejsce czwarte: Krem Z Pieczarek, piąte - Porowa, szóste - Cebulowa). Odpowiedz Link Zgłoś
bain_de_sang Re: Tak zeby cos zaczac 28.10.03, 13:22 Uff, widzę, ze trochę ogarniasz ten segment :-) Wypadało by spróbować tej brokułowej... marcin z podziwem Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Tak zeby cos zaczac 28.10.03, 13:25 bain_de_sang napisał: > > Uff, widzę, ze trochę ogarniasz ten segment :-) Bo one są smaczne, tanie i urozmaicone. Ale np. Kremu z Kury nie tknę chyba nigdy w życiu. Kiedyś miałam chyba 50 sztuk i stanowiło to główny element mojego pozywienia. Już nigdy nie wezme tego do ust!!! > Wypadało by spróbować tej brokułowej... Z czystym sumieniem polecam Ci ją :) Odpowiedz Link Zgłoś
the-niania-ogg Re: Tak zeby cos zaczac 28.10.03, 16:56 A my w pracy wymieniamy się teraz owocami. KH częstował nas granatem, a my z Asią jego mandarynkami. Potem Asia usiłowała wsadzić swojemu chłopakowi banana do kieszeni, co oznacza, że mamy niewielkie przeciążenie pracą i nasz zwoje mózgowe trochę nie bardzo pracują. Niania bardzo zadowolona z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś