bami11
19.04.06, 10:14
Dziewczyny, wiem, że jestescie skarbnica wiedzy praktycznej i mam nadzieje,
że mi pomozecie.
Mój synek od 2 miesiąca życia ma zmiany skórne. Zaczeło sie od policzków,
pediatra twierdziła, że to łojotokowe zapalenie skóry. Od samego początku nie
jadłam nabiału. Trafilismy do dermatologa, przeszłam na restrykcyjną dietę
(tylko indyk i kurczak, ziemniaki,ryż, buraczki, kasza, marchwewka, jabłko,
banan, żadnych zup). Zmiany pojawiły się z czasem również na rączkach,
nóżkach, tułowiu. Jak Szymon miał 4,5 miesiąca nie miałam już pokarmu.
Przeszliśmy na Nutramigen. Zmiany powoli się nasilały. Teraz (ma 8 miesiecy)
AzS ma typowy przebieg z zaostrzeniami i remisjami. W "międzyczasie" były
próby przejścia na inne mleko (Bebilon MCT, Bebilon pepti, Bebilon amino).
Niedawno miał robione testy z krwi (IgE ponad 600), okazało się, że jest
uczulony na kazeinę (nurtamigen)i większość pokarmów. Nie jest uczulony na
gryke, seler, pietruszke, krczaka, indyka. Teraz je Neocate - mleko
sprowadzane z zagranicy - mieszanine syntetycznych aminokwasów. A poprawy nie
widać... Lekarka kazała powoli i ostrożnie rozszerzac diete, a ja wciaż nie
moge osiagnąć dłuzszego stanu uspokojenia skory, żeby wiedziec, co na pewno
mu nie szkodzi!!
Najgorszy jest swiąd... co pomagało Waszym dzieciom?
W badaniu kału okazało się, że w przewodzie pok. ma średnio liczne Candida...
Czy ktoś leczył Candide u tak małego dziecka?
Poradzcie...
Pozdrawiam