willena
24.04.06, 13:14
Moja prawie 4 letnia córeczka ma stwierdzone jakichś 2 lat AZS i astmę
oskrzelową. AZS objawia sie bardzo suchą skórą, bardzo silnym świądem, oraz
zmianami zmianami skórnymi. Świąd jest tak silny, ze mała prawie ciagle ma
zadrapania do krwi na całym ciele. Stale natłuszczam jej skórę w zależnosci
od tego co przepisze dermatolog - maścią cholesterolową lub mocznikową oraz
cutibazą na twarz i szyję, na zmiany skórne: cutivate na ciało i elidel na
twarz i szyję. Doustnie zyrtec, w razie bardzo silnego świądu clemastinum.
Kąpie ją wyłącznie w preparatach balneum hermal plus. Niestety leczenie to
praktycznie wcale jej nie pomaga. Miała robione testy skórne (prick)
pokarmówkę oraz pyłki. wynik na pyłki nie jest uczulona wcale, z pokarmów na
niektóre ale bardzo nieznacznie. Z testów z krwi miała robione mleko,
roztocza i pleśnie - wyszło, że nie jest uczulona. Ostatnio byłyśmy w
szpitalu z powodu zapalenia płuc i mała miała konsultcję dermatologiczną.
Zalecone miała kontyuowanie smarowania maściami, które dotychczas uzywałyśmy
oraz doustnie hydroxyzynę 2 x dziennie 5 ml. Po kilku dniach stosowania stan
skóry poprawił sie bardzo, tak ze w momencie wypisu (1,5 tygodnia)skóra była
niemal idealna. Po powocie do domu miałyśmy utrzymywać hydroxyzynę, potem
zmniejszać dawke do 1 x dziennie a następnie przejsc na zyrtec. Niestety, po
zmniejszeniu dawki stan skóry zaczął się pogarszać i mimo że zaraz wróciłam
do 2 x na dzień wcale nie ma poprawy tak więc wróciłysmy do punktu wyjścia.
Czy to możliwe, że na tak radykalną poprawę stanu skóry w szpitalu mogły miec
wpływ inne leki podawane na zapalenie płuc? Były to leki na rozkurcz oskrzeli
oraz dwa antybiotyki (niestety nie mogę sobie w tej chwili przypomnieć ich
nazw). Jestem już tak podłamana, bo dzis w nocy córeczka strasznie się
drapała, przez pół nocy płakała tak bardzo cierpiała, a ja już nie wiem jak
jej pomóc. Chcę w tym tygodniu wybrac się z nią do innego dermatologa, który
pobierze próbki z jej skóry do badania, może czegos się dowiemy. Czy powinnam
robić jej równiez badania pod kątem lamblii, pasożytów i grzybów? W szpitalu
miała robione badanie na pasozyty, wyszło negatywne, lamblie tak samo
negatywne. Ale mój mąż tez leczył się u dermatologa bo co jakis czas ma
problemy ze skórą. Wiec moze powinniśmy powtórzyć u małej badania i zrobić
sobie? Dodam, że starsza córka często narzeka na bóle brzucha ma bardzo słąby
apetyt i kłopoty z koncentracją ale badania w kierunku pasozytów i lamblii
wyszły jej równiez negatywne. Proszę poradźcie mi, jak pomóc mojej córeczce
Pozdrawiam