patyska
03.05.06, 18:44
no to dorobilismy sie wziewki - swedzacy nosek i oczy, woda z noska, napadowe
kichanie. kichamy z Jeremim jak na komende, niemal w tym samym momencie.
brzoza, mysle... najgorsze jest to, ze nasza alergolog sie tego nie
spodziewala i w zwiazku z tym nie jestesmy przygotowani. mamy tylko rhinocort
(?) do nosa, ale tylko na potezny objaw, a na razie jest do zniesienia. a
moze dac? jak myslicie? to steryd jednak, nie kromoglikan...