Dodaj do ulubionych

długość terapii

09.10.10, 19:44
czy mógłby mi ktoś odpowiedzieć, jak długo trwa terapia przy seplenieniu międzyzębowym u czterolatki?
W internecie są tylko odpowiedzi typu: to zależy od.....
np. czy powinno sie udac po pół roku, dwóch, roku? tak przecietnie??? Chciałabym wiedzieć, kiedy można zacząć oczekiwać trwałych efektów.
Może łatwiej byłoby określić czas minimalny, np conajmniej x miesięcy?
Moja córka zaczeła spontanicznie wypowiadać pojedyncze słowa z sz, cz i rz - s niestety nie jestem w stanie skontrolować na słuch tylko na oko smile
ćwiczymy od czerwca, ale na początku z ksiązki w domu - a teraz ja po prostu poprawiamy ją jak mówi i ona powtarza. Przyznam, że rozczarowała mnie troche pani logopeda z poradni.... ale może oczekiwałam jakiegoś cudu.
Mała wie o co chodzi i jak układać język, ale musi pamietać, żeby mówić dobrze, jak zapomni to sepleni

Hmmm, no to ile czasu potrzeba????
Obserwuj wątek
    • maryblade Re: długość terapii 10.10.10, 11:32
      Długość terapii to raczej bardzo indywidualna sprawa. Mózg musi "przestawić się" gdyż ma wytarte ścieżki innej wymowy. U ludzi dorosłych terapia prawidłowej realizacji głoski "r" trwa czasem nawet 3 lata, a największą trudność sprawia akceptacja nowego dźwięku. U dzieci trochę krócej to trwa. Poprawa będzie nastepować stopniowo. Właśnie tak to się dzieje, że dziecko zaczyna stopniowo wypowiadać prawidłowo spontanicznie słowa. Seplenienie międzyzębowe jest trudne do wyplenienia. Wydaje mi się, że potrzebny jest minimum rok. Dobra terapia to praca małymi kroczkami, niestety inaczej się nie da. Rodzice zawsze oczekują efektu w miesiąc smile tak to już jest.
      • em_i3 Re: długość terapii 10.10.10, 19:35
        Dziękuję za odpowiedź.
        Rok to nie jest zły termin.
        Cóż, będziemy ćwiczyć.
        Tak swoją drogą, to odkąd ćwiczymy z małą, to naokoło widzę pełno wyrośniętych sepleniących dzieci - jakaś epidemia???
        • alkop5 Re: długość terapii 11.10.10, 14:43
          em_i3 napisała:
          > Tak swoją drogą, to odkąd ćwiczymy z małą, to naokoło widzę pełno wyrośniętych
          > sepleniących dzieci - jakaś epidemia???

          Niestety, z roku na rok obserwuję wzrastającą liczbę dzieci z wadami wymowy i to nie tylko sepleniących, ale z dyslalią wielorakąsad
          W tym roku szkolnym przebadałam 45 dzieci z oddziałów przedszkolnych (pracuję w szkole podstawowej) i aż u 31 dzieci stwierdziłam wady wymowy, u niektórych bardzo złożonesad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka