Dodaj do ulubionych

walka z Roztoczami

05.05.06, 11:29
Witajcie,
doswiadczone bojowniczki na froncie walki z roztoczami pomozcie stworzyc
kanony wg ktorych prowadzic taka walke. Prosze o wszelkie wskazowki, np.
wiem, ze mozna mrozic posciel, ale po upraniu, przed upraniem? Jak dlugo,
zeby bylo to skuteczne? Czy warto stosowac spraye p/roztoczom, saszetki do
prania, aparaty elektryczne do oczyszczania powietrza? Na co jeszcze zwrocic
uwage?
Mysle, ze wielu z nas przyda sie taki skrotowy poradnik.
N.
Obserwuj wątek
    • malika5 Re: walka z Roztoczami 05.05.06, 14:09
      Przede wszystkim musisz pozbyć się wszystkiego w czym żyją roztocza: dywany,
      makatki, firanki, zasłony, pluszowe maskotki itd. Fotele, kanapy trzeba mieć ze
      skóry albo dermy. Do odkurzania odkurzacz z filtrem HEPA, my używamy elektrolux
      i specjalne worki s-bag clinique. Ja ten odkurzacz używam też jako oczyszczacz
      powietrza, bo na niskim biegu jest bardzo cichutki, ale myślę że prawdziwy
      oczyszczacz byłby jeszcze lepszy. Pościel najlepiej nie z pierza tylko
      sztuczna, specjalna dla alergików (ma nieprzepuszczające powłoczki). Ja mrożę
      po praniu i wyschięciu, ale to chyba wszystko jedno. Możesz też wystawiać na
      słońce- powyżej 6 godzin, słońce działa bakteriobójczo. Odkurzanie codziennie,
      bardzo dokładne i zmywanie podłóg. Niska wilgotność powietrza w domu, wszelkie
      nawilżacze, akwaria, nawet kwiaty doniczkowe zabronione (oprócz roztoczy-
      dochodzą jeszcze pleśnie). Najlepiej pozbyć się też książek i gazetsad( Nie
      stosuję dużo chemii, bo mały ma też alergie kontaktowe, nie wiem jeszcze na co
      więc wolę uważać. Do mycia podłóg używam czasem szarego mydła, a zazwyczaj to
      samą wodą sad( Ponadto nie wolno robić w domu przeciągu, bo zasysa wszystko z
      zewnątrz (ale to chyba chodzi raczej o pyłki). W każdym razie nasz lekarz
      powiedział mi, że i tak nieważne na co mały jest uczulony, bo jeżeli będzie
      miał kontakt też z innymi alergenami to bardzo łatwo może się na nie też
      uczulić. Tyle teoria, z praktyką bywa różnie...
      • natasza101 Re: walka z Roztoczami 05.05.06, 14:43
        dziekuje maliko za szczegolowy opis, powiedz i jeszcze na jak dlugo wkladasz
        posciel do zamrazalnika. I czy wysilajac sie tak, faktycznie zauwazasz jakas
        poprawe w nasileniu alergii?
        N.
      • kruffa Re: walka z Roztoczami 05.05.06, 15:35
        Tam gdzie opisałaś głównie zbiera się kurz. Roztocza zbierają sią głównie w
        sypialni w łóżku i pościeli.
        Na roztocza najlepsze są pokrowce na pościel i materac, zmiena pościeli raz w
        tygodniu, pranie w 60 st., odkurzanie materaca.
        Dobrze jest też wietrzyc codziennie pościel i trzepac.
        A z uczuleniem własnie tak jest. Moja córka nie była uczulona na roztocza, ale
        pokrowce kupiłam niestety zbyt późno i się uczuliła. Odkąd je mamy nie ma
        żednych objawów, a te akurat szybko widac, bo reaguje skórą.

        Kruffa
      • nowajulka Re: walka z Roztoczami 05.05.06, 15:46
        Wszystko się zgadza, poza przecięgiem - to najlepszy sposób na "wygonienie"
        niechcianyc lokatorów. A całe pierze (kutrki puchowe, poduszki) należy usunąć z
        domu, podobnie jak wełnę (swetry, koce) i inne organiczne przedmioty (słoma,
        wiklina). To właśnie one są siedliskiem roztoczy.
        • ana256 Re: walka z Roztoczami 05.05.06, 15:52
          No chyba nie da sie w naszym klimacie pozbyc swetrów. Nie wiem czy wiklina jest
          najważniejszym źdródlem roztoczy?

          Tak jak napisała Kruffa, łózko jest najwiekszym rezerwuarem roztoczy.
          Poscielmrozic po praniu czy przed - to nie jest potrzebne. Wszystko ginie w
          praniu min, 60 stopni.
          Mozna wietrzyć na mrozie lub wywieszac na słonce.
          Uczulaja odchody roztoczy a te rozpuszczalne sa w wodzie, czyli najlepiej mieć
          zmywalna podłoge.
          ograniczyc pluszki, co jakis czas wkładac do zamrażalnika lub prac.
          Najważniejsza jest sypialnia.
          • kszaszka Re: walka z Roztoczami 05.05.06, 16:01
            a gdzie kupić w W-wie " pokrowce na pościel i materac"???
            pozdrawiam szaszka
          • nowajulka Re: walka z Roztoczami 05.05.06, 16:09
            Swetrów z wełny ana, swetrów z wełny - to chyba logiczne.
            Wiklina nie jest najwazniejszym źródłem roztoczy, ale przyznasz, że jest ich
            siedliskiem. Chodzi o to, aby zlikwidować siedliska roztoczy do minimu a nie
            tylko prać pościel i wietrzyć materac ? Czyż nie ?
        • kruffa Re: walka z Roztoczami 05.05.06, 20:58
          Trochę namieszałaś, wiesz że gdzies dzwoni ale nie wiesz gdzie.

          Pierza się unika głównie dlatego, żebardzo silnie uczula - roztocza to sprawa
          wtórna w tej sytuacji.
          Nie widzę powodu usuwania wszystkiego co wełaniane z domu. Może dziecko nie
          powinno miec wełanianych swetrów, ale nie przez roztocza, ale możliwośc
          uczulenia, bo przyjmując tą logikę to w sumie trzeba by spac na deskach.
          To samo dotyczy kocy.
          A co ma słoma i wiklina do roztoczy to już zupełnie nie wiem. Już na samą logikę
          - nic. Słomianych rzeczy nalerzy się wystrzegac podobnie jak wszystkich innych
          "kurzołapek" ze względu na kurz a nie roztocza. A wiklinę można myc i nie widzę
          powodu aby od razu wszystko co wiklinowe wyrzucac z domu.

          Kruffa
          • jusytka Re: walka z Roztoczami 05.05.06, 22:18
            Mój synek nie jest uczulony na pierze, ale reaguje na nie, dlaczego? To proste -
            stanowią pożywienie dla roztoczy, tak samo jak wełna, czy sierść zwierząt -
            dlatego własnie roztoczowcy nie tolerują tego w swoim otoczeniu. Trzeba je
            usunąc nie tylko z sypialni dziecka, ale też z całego domu, tym bardziej, ze nie
            mozna tego często prać i to w wysokiej temperaturze.
            • kruffa Re: walka z Roztoczami 06.05.06, 08:18
              Rozumiem, że reaguje na posciel z pierza - tak? To oczywiste w zwiazku z
              uczuleniem na roztocza.
              A pozbywanie się przez wszystkich domowników np. wełnianych ubrań uważam
              osobiscie za bzdurę. Sama takowe posiadam - m.in. kostiumy i wkładam je podobnie
              jak swetry do pracy. I nie bardzo rozumiem jaki miałoby miec to związek z
              uczuleniem na roztocza u mojego dziecka.

              Kruffa
              • jusytka Re: walka z Roztoczami 06.05.06, 10:39
                Miałam na myśli pościel, narzuty, koce itp. Nieliczne ubrania z dodatkiem wełny
                są w domu i nie stanowią problemu, nie można popadać w skrajności.
          • nowajulka Re: walka z Roztoczami 06.05.06, 18:10
            Oj, Krufa, Krufa............
            Pierze nie musi uczulać - nawet dzieci, które teoretycznie nie mają alergii na
            pierze, a mają stwierdzona alergię na roztocza nie powinny mieć z domu pierza
            właśnie.
            • redorek Re: walka z Roztoczami 08.05.06, 10:34
              a czy ta walka z roztoczami przynosi u was widzialne rezultaty?

              my jestesmy swiezo po diagnozie - pokrowce zakupić, odkurzać łóżko co 3 dni
              (ale czemu? skoro bedą te pokrowce? mam je sciagać co 3 dni i odkurzać łóżko?),
              odkurzacz z filtrem, pranie poscieli
              nie mam wyjscia, musze spróbować, zastanawiam się tylko czy to coś da

              a jak sobie radzicie z odkurzaniem? tzn co robia dzieci w tym czasie, przecież
              nie wolno im wtedy przebywać w domu...
              no ale ja sie nie rozdwoje, ani mieszkanie samo sie nie posprzątasad((

              a jesli mam wykładzine w jednym pokoju - jak często powinnam ją prać?

      • malika5 Re: walka z Roztoczami 05.05.06, 20:36
        Ja pościel wkładam do zamrażalki na noc, bo nie wiem ile tak naprawdę trzeba
        mrozić. Zapomniałam jeszcze napisać że ubrania wszystkie trzeba wkładać do szaf
        a szafy zamykać. Niby oczywiste, ale jednak... Nie wiem jak to jest z tymi
        przeciągami, czy wywiewają roztocza czy nie, w każdym razie nasz lekarz dał mi
        całą rozpiskę czego mam unikać i właśnie tam była mowa o przeciągach, może z
        uwagi na pyłki. Ciekawa jestem czy używacie jakichś specjalnych środków
        chemicznych i jakie są wasze doświadczenia z nimi?
      • jusytka Jest istotne czy najpierw prać czy mrozić. 05.05.06, 22:11
        Jak pościel tylko zamrozimy (bez prania), roztocza przestają żyć, ale zarówno
        one, jak i ich uczulające odchody pozostają nadal. Mrożenie spowoduje jedynie
        tyle, że na jakiś czas przestają się rozmrażać. Musimy pamiętać o tym, że same
        roztocza nie uczulają tylko ich odchody, dlatego tak ważne jest pranie w
        wysokiej temperaturze conajmniej 50-60 stopni.
        • kruffa Re: Jest istotne czy najpierw prać czy mrozić. 06.05.06, 08:13
          Jak już coś mrozisz to nie musisz prac w tak wysokiej temperaturze.

          Kruffa
          • jusytka Re: Jest istotne czy najpierw prać czy mrozić. 06.05.06, 10:42
            To prawda, ale lepiej chyba prać w wysokiej temperaturze (bez mrożenia) niż
            stosować kombinacje - pranie w niższej temperaturze + mrożenie. Dodatkowo wyższa
            temperatura sprawia, że pranie jest teoretycznie bardziej skuteczne.
            • agata9991 Re: roztocza a kurz 06.05.06, 13:32
              Dziewczyny, czy jak ktoś jest uczulony na kurz, to wcale nie znacz, że na
              roztocza też, tak? a czy jak ktos jest uczulony na roztocza, to znaczy, że na
              kurz w tym momencie też-bo roztocza żyją w kurzu czy jak to jest?
              Moja córka do tej pory nie reagowała na roztocza czy kurz, ale od jakiegoś
              czasu, po przebudzeniu ma taki atak kichania-tzn, kichnie z 2 razy po 3 razy. to
              znaczy, że reaguje na roztocza?
              • ana256 Re: roztocza a kurz 06.05.06, 14:21
                w kurzu jest wiele alergenów: roztocza, naskórki zwierząt, zarodniki grzybów
                plesniowych, nawet może byc naskórek karalucha.
                Pyłki oczywiście moga wpaść do mieszkania podczas intensywnego wietrzenia,
                dlatego osoby uczulone na okreslone rośliny nie powinny nop. otwierac okien
                podczas nasilonego pylenia określonej rosliny czy wietrzyc poscieli w tym
                czasie.
                Roztocza sa wszedobylskie i niestety nie kontakt z nimi jest nie unikniony.

                najczęściej testy wykonuje się na dwa roztocza, ale jest ich ( gatunków)
                zdecydowanie więcej.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka