Dodaj do ulubionych

Wczoraj usłyszałam....

12.05.06, 07:32
Wczoraj byłam u swojego lekarza (jest ginekologiem i endokrynologiem- jest
ordynatorem ginekologi i połoznioctwa)). Własciweie dzieki niemu mam synka,
wczesniej leczyłam u niego naczynność tarczycy. Spytał sie co u mnie słychac
i zaczełam mu opoawdac o problemach z Filipkiem.
Powedział mi,że stiwerdzenie u kogos kandydozy uładu pokarmowego , to bardzo
powazna diagnoza. To ,ze dziecko ma przerost drożdzaka , to nie znaczy ,że ma
od razu kandydoze. Powiedział ,ze aby zdoagnozować takie trudne shorzenie do
wyleczenia (zaznaczył ze kandydozy mozna tez nie wyleczyć), trzeba zrobic
szereg specjlaistycznych badań np. badanie poczatku odcinka jelita grubego
lub całego , albo badanie żołądka, domyslam, ze chodzi o gastroskopie. Pan dr
powedział mi ,ze na codzien sptyka sie jako ginekolog z candida albicans u
kobiet. Powiedział mi ze np. przerost dorżdzaka moze byc spowodwany tym ,ze
dziecko ma alergie pokarmową ,dlatego proponuje zrobic testy. Poza tym ,jak
usłyszał ,ze lecze dizecko dieta, priobiotykami, ze brał wczesniej Flumykon,
to stwierdził : " że dietą mozna leczyc wszystkie choroby".
Pamietam ,moja babcia miala cale zycie luszczycę, w ostatnich swoich dni
zycia ( bya bardzo cięzko chora) już prawie nic nie mogła jeść- łuszczyca
zniknęła.
Jak czytam tu wiele postów mam, aby sie zdystansowac, aby nie zawierząc
niekótrym leakrzom, bo naciagają na drogie badania, straszą i wyciagaja kaskę
zastanawiam ,sie nad tym czy faktycznie to że u prawie wszystkich dzieci
hoduje sie grzybka, nie jest lekką przesada , w stwierdzaniu od razu tak
powaznego schorzenia. Nie wiem ,może wpadłam juz w takiego doła, ze szukam
ratunku wszedzie i kazdego lekarza o wszystko wypytuje.
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 09:27
      Dobrze jest wypytywac kazdego lekarza, bo u kazdego dowiesz sie czegos innego. I
      ten lekarz tez moze wiedziec tylko kawalek calej prawdy.

      Mysle, ze nawet jesli dziecko ma tylko przerost candidy, to warto wkroczyc z
      dieta, szczegolnie, ze dieta przeciwgrzybicza jest w sumie bardzo zdrowa dieta.
      Przerost drozdzaka jest poczatkiem choroby, jesli sie nic nie robi. Pozniej moze
      dojsc do zagrzybienia organow, wiec lepiej zapobiegac.

      I oczywiscie warto zrobic testy na alergie tam, gdzie sa objawy typowe dla
      alergii. Tylko wiadomo, ze z tych testow nie zawsze cos wyjdzie.

      Justinezg, czy ty napewno masz dola z powodu objawow u dziecka ? Wyszly te dwa
      plusy w badaniu, a czy sa widoczne objawy u dziecka ? Moze jednak masz dola, bo
      nadal z tym wszystkim jestes sama ?

      K.
      • justinezg Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 10:13
        Witaj Kerstink

        Nie wiedze teraz szczególnych obajów. Skóra wyglad naprawde ładnie, zeszły
        wszystkie suche ,czerwone placki, zero wysypki. Ale mimo tego ,ze nie ma nic na
        tawrzy ciągle drapie sie po czole, i ma ciągle na czubku głowy suchą skóre-
        taki niby łupież, ale nie jest tego dużo. Poza tym tydzien temu zrbił taką
        luxnawa kupe z małą ilością sluzu i mam wrazenie, ze ten stoec pachniał
        aminiakiem. Zuwazyłam tez tydfzien temu, ze jak glaskał jamnika rczki zrobióy
        mu sie czerwone, spuchły i zacżał się drpac.
      • justinezg Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 10:16
        Rodzice niby rozumieja, mąz tez, ale sie bardzo wkurzyli, ze wynik po 4
        misiacach jest taki sam, mowią że katuje dziecko, ze moze to wcale nie grzyb to
        powduje. Tłumacze im ,ze ta dieta jest zdorwa, ale oni cheiliby aby dziecko od
        czasu do czasu zjadło jakis slodki owoc, ( niekoniecznie sodzycze) ale np.
        bananka, latem gruszke, brzoskwinke. Nad tym ublolewaja, ze dziecko je tylko
        kałwsne jabłak i kiwi.

        Mam doła, bo tak naprawde nie wiem ,ajk pomóc mojemu malenstwu
      • justinezg Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 10:22
        Dziecko spi bardzo ładnie w nocy, nie rzuca sie jak niegdys, nie budzi z
        płaczem. Przesypia całą noc. Jestem z tego bardzo zadowlona.
        Od tygodnia robi siusiu i kuke na kibelku, woła , tez sie ciesz ,ze nie nosi
        juz pieluchy za dnia.

        Wydaje mi sie napewno ,ze uczula go sierść zwierząt, teraz raczki sa śliczne.
        Jestem podlamana , bo w ciągu 5 miesiecy musze znaleźc juz 3 opiekunke- teraz
        druga pani ,kótr asie nim opikowała dostawała udaru i jest w szpitalu. A ja
        pracuje zawodowo, maż pracuje do późna, moja mama mieskza 20 km od nas , jest
        u nas teraz, ale mamay male mieszkano i sie dusimy w czwórke. Musialam sie
        wyzalić.Mam niecałe 7 dni ,aby znaleźć nową nanie, bo ridzce w przyszły piatek
        jad ana wakcje.

        Co jeszcze zauwazyłam - przez ostanie dwie nioce, raz ,czy dwa razy zazgrzytał
        zebami. Czt to moze byc jakiś niepojoacy obajw? Wyniki na robaki i pasozyty nic
        nie wykazały. Pupa wyglada tez ok, zadnych zaczerwnein ,i swiadu
        • kerstink Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 11:26
          Nie wiem, jak to jest z jednorazowym zgrzytaniem zebow. Moje dzieci byly
          odrobaczane juz tyle razy i jednak od czasu do czasu zgrzytaja nimi. Do tego
          dochodzi, ze syn przechodzi okres, ze ciagle sie boi, np. zostac sam w lazience.
          W nocy potrafi krzyczec przez sen. Sama nie wiem, czy to moze byc jedynie przez
          robaki. Jest on bardzo wrazliwym dzieckiem (tak jak to zazwyczaj alergicy), i
          bardziej mysle, ze jemu sie cos sni, i w nocy odreagowuje dzien.

          Rozumiem rodzine, ze chcieliby, zeby dziecko jadlo owoce, bo w sumie sa zdrowe
          jako takie. Nie wiem, co ci radzic. Skad te dwa plusy w badaniu ? Zeby ktos ci
          to wytlumaczyl ! Zrobilas to ponowne badanie w tym samym labie ?

          Jednorazowa zla kupka bym sie tak bardzo nie przejmowala. A z tym czubkiem
          glowy, moze to drapanie to juz nawyk ? I dlatego skora taka ?

          K.
          • justinezg Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 11:47
            Piersze badanie w grudniu robiłam w szpitalu Klinicznym - wyszła candida
            glabrata ++, candida albicans 2 kolonie, teraz odebrałam wyniki ze szpitala
            MSWiA i wyszła tylko candida albicans ++ ( ten szpital klinczny nas odesłal ,bo
            juz nie robią badań pod tym kątem).
            Tak ,że ilość jest taka sama, tylko odmaina drożdzaka inna.
    • babsee Re:na odwrót.. 12.05.06, 09:53
      Powiedział mi ze np. przerost dorżdzaka moze byc spowodwany tym ,ze
      > dziecko ma alergie pokarmową ,dlatego proponuje zrobic testy

      Na odwrót-jeśli jest przerost drożdzaka, to wcześniej czy później pojawi sie
      nietolerancja pokarmowa.Co nie oznacza ze każda alergia jest spowodowana
      przerostem drożdży.
      • patyska i na odwrót... 12.05.06, 09:55
        ...bo w zniszczonej alergenami sluzowce latwo sie grzybowi osiedlic.
        • setia Re: i na odwrót... 12.05.06, 10:00
          osobiście uważam,ze do tej drugiej sytuacji (wymienionej przez Patyskę) dochodzi
          czesciej, pomimo,ze np. dr. Janus (forum candida) uparcie twierdzi,ze winnym
          calego zla tego swiata (w tym alergii) jest candida.
          • patyska Re: i na odwrót... 12.05.06, 10:10
            tez tak mysle. ale musze tez dodac, ze od czasu jak wytepilismy klebsielle pneumoniae, a potem
            podawalismy dluuuuuuuuuugo probiotyki na srednioliczna candide objawy u mojego dziecka znacznie sie
            zmniejszyly.
    • nowajulka Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 10:34
      Wg raportu WHO 80% populacji ma drożdzycę. Nie ma się co dziwić - nadużywanie
      antybiotyków, zażywanie środków hormonalnych i nieodpowiednia dieta do tego
      doprowadziła.
      Grzyb jest uleczalny, ale pod warunkiem zmiany nawyków żywieniowych.
    • babsee Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 11:35
      To grzyb sie wżera w jelita i je dziurawi-dlatego pokarmy potencjalnie
      alergizujace moga zacząc dawac objawy alergii.choć mysle ze obie teorie moga
      byc prawidłowe-wiem jedno,moje dziecko jadło wszystko a dopiero póżniej zaczęła
      sie pojawiac stopniowo nietolerancja na nie ktore pokarmy.I okazało sie że ma
      grzyba.Czy nietolerancja to alergia,okażesie jak wyleczymy grzybice.Mam ogromna
      nadzieje ze tak bedzie
    • ana256 Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 12:24
      " dietą mozna leczyc " tak , jak najbardziej. Przychylam się do opinni
      droktora - co do candidy też. Oczywiście jest to problem ale nie mozena w
      każdym przypadku uważać że jest tojedyna przyczyna dolegliwości. Dieta przeciw
      grzybicza eliminuje wiele alergenów ( czeto stosując te dietę jest zauważalna
      poprawa); według mnie dla dzieci jest zbyt restrykcyjna.
    • mama.mimi Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 13:03
      Mój ginekolog też mnie kiedyś wyśmiał, jak Mu powiedziałam, że mam grzybicę
      ogólnoustrojową. Na następną wizytę zasięgnął języka u kumpla-lekarza, no i mi
      się oberwało.
      Macie zrobić testy na alergię, bo być może alergia jest więc jest candidoza? A
      czy nie jest tak że jest candidoza więc pojawia się alergia? Po przeleczeniu
      robaczyc, candidozy alergie często znikają. I na to ja licze i czekam.
      My np robiliśmy testy skórne na wiele alergenów, i dziecko prawie czyste, jakaś
      niewielka alergia, czego nie potwierdził biorezonans, ja zgadzam się z wynikiem
      biorezonansu, bo to się pokrywa z moimi obserwacjami

      pozdrawiam
    • sigvaris Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 13:10
      A ja choc daleko mi do wiedzy Pana Dr-a ginekologa chcę sprostować pewne rzeczy
      dotyczące grzybów w organiźmie ludzkim, o których on powiedział.
      Nie jestem lekarzem, ani mykologiem, ale obiektywna prawda jest następująca
      (obiektwna prawda, tzn. książki i net w kwestiach poruszanych przez p. dr-a):

      1. co do "nad-roli" kandydozy trudno się z Panem Dr nie zgodzić. Ponieważ jest
      to tu trochę rozdmuchany problem. O forum candida, nawet nie będę nic pisac, bo
      to jest poza moim obszarem jakiegokolwiek zainteresowania, więc tym bardziej
      nie stosowne będą tu jakieś komentarze. Zwłaszcza, że samo leczenie i
      doszukiwanie sie TYLKO "kandydozy" jest absurdalne z 3 powodów:
      - kandydoza to częśc problemów z grzybami i jak badać już te grzyby i
      pleśnie - to badać i diagnozować wszystkie, a nie tylko candidę,
      - grzybice bardzo często towarzyszą pasożytom, więc diagnozowanie samych
      grzybów to też nieporozumienie,
      - grzybice towarzyszą b. często zakażeniom bakteryjnym i stanom zapalnym. Więc
      znów diagnozowanie tylko grzybów bez tzw. złych bakterii - to strata czasu.
      WIęc o tyle zgadzam sie z Panem Dr, ze faktycznie sama "kandydoza"w sobie to
      problem rozdmuchany. Bo ona sama nie jest do końca sama. A leczona i
      diagnozowana jako "sama" - to błąd.
      Jednak aż tak specjalistyczna badania jak biopsja, kolonoskopia, gastroskopia
      do pierwszej diagnozy nie są potrzebne, żeby mądry lekarz mógł jakieś decyzje
      co do grzybicy podejmować.

      2. co do nauki medycznej na studiach medycznych ogólnych w XXI wieku w Polsce.
      Wiedza o grzybicach jest taka, że tego "z kupy" sie zazwyczaj nie leczy. Leczy
      się u chorych na AIDS, po przeszczepach, i jeszcze chyba w dwu równie skrajnych
      przypadkach. Leczy sie intensywnie bo wtedy jest zagrożeniem życia. I to jest
      wiedza podstawowa, potem są jakieś tam przypadki szczególne, ale lekarz-student
      przyswajając sobie całe tomu wiedzy medycznej - zapamiętuje główne
      przesłanie: "jak nie ma zagrożenia życia (4 przypadki) - olać".

      3. Co do tego, co powiedział o tym, ze spotyka sie często z candidą albicans u
      kobiet. Jak rozumiem chodzi o zarażenie tym grzbem pochwy. No to tu niestety
      wychodzi, ze Pan Dr ma niedoczytane.
      Candida albicans u prawie 90 % populacji występuje jako flora bakteryjna
      przewodu pokarmowego. Jej przerost traktujemy jako patogen. Jeśli taki przerost
      jest obfity wtedy może dojść do zarażenia z przewodu pokarmowego (przez jego
      końcówkę) do pochwy. I wtedy mamy do czynienia z grzybicą pochwy spowodowaną
      grzybicą układu pokarmowego. Ginekolog lecząc samą pochwę popełnia błąd - leczy
      miejscowo. A zarażenie ciągle wraca! Bo wraca znów przez nieleczony układ
      pokarmowy! Więc jeśli Pan Dr ma często doczynienia z grzybicą pochwy
      spowodowaną c.albicans - to w małym palcu powinien mieć opanowane leczenie
      przewodu pokarmowego - a widac nie ma.
      Jeśli Pan Dr. się pomylił i chodziło mu o grzyba faktycznie nagminnie
      występującego przy dolegliwościach grzybiczych pochwy: Candida glabrata - to
      wprowadził w błąd pacjenta - bo mówił o innym drożdżaku. Ale tu też powinien
      wiedzieć, ze zarażenie jest możliwe w drugą stronę - należy pacjentce zlecić
      badanie przewodu pokarmowego, czy czasem nie doszło do zarażenia (poprzez ręce -
      najczęściej) w drugą stronę.. I to też bez biopsji jelita można zrobic dużo
      prościej... C.glabrata szybko rośnie w labach z kału!!

      Pisze to po to, zebyś wiedziała, lub oceniła to co powiedział lekarz - to tego
      co w skrócie piszą publikacje medyczne na ten temat.
      Dodam tylko że jeśli chodzi o nowe osiągnięcia medycyny to w USA jest
      diagnozowane w tej chwili dziecko autystyczne 3-letni chłopczyk, którego
      rodzice podjęli decyzję o leczeniu TYLKO grzybicy przewodu pokarmowego, która
      chłopczyk miał. Autyzm "zatrzrymał" sie. Regres jest niewielki, ale poprawa
      stanu dziecka zastanawia w tej chwili świat medycyny konwencjonalnej bardzo. W
      USA - juz zaczęto nieśmiało autyzm leczyć dietą antygrzybiczną i poszukuje sie
      leków medycyny konwencjonalnych, które mogły być skuteczne w walce z grzybicą
      (wiadomo, że nystatynam, flumycon - na dłuższą metę nie są). Niestety o tych
      badaniach i wynikach w podręczniakch medycznych w Polsce nie ma o tym ani
      jednego słowa.
    • pola.73 Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 13:54
      A u nas było tak.Starsza córka miała stwierdzoną candidę ++ wzrost obfity u młodszej nie zrobiliśmy tego badania ponieważ objawów alergi brak.Starsza probiotyk zapisany przez p.doktor bez diety (niepotrzebna przy grzybie- jej wypowiedz) wprowadziałam na własną rękę zalecaną przez to forum. Młodszej też przepisała probiotyk bo brała antybiotyk, ale ja nie zastosowałam diety licząc że skoro nie ma objawów alergi to może nie trzeba. I efekt taki dzisiaj odebrane wyniki po 6 tygodniach diety - Starsza brak candidy a młodsza candida ++wzrost obfity. Wniosek jest jeden probiotyk bez diety zero efektu. A tak na marginesie u małej pojawiała się pleśniawka a ma prawie 2l.
      • justinezg Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 16:15
        Możesz napisac ,co jadła Twoja córcia w okresie tych 6 tygodni ,ze candida
        zniknęła? ja stosuje i diete i priobityki ,a poprawy w wynokach nie ma.
        • pola.73 Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 16:34
          Bardzo ubogo: płatki owsiane na wodzie, chleb żytni na zakwaśie, szynke z indyka brokuły ,kalafior, ziemniaki,ogórki kiszone,trochę pomidora,mięso z indyka mięso z kury,ryż brązowy,sok wyciskałam z grejfruta i kiwi, jabłka powiedzmy że kwaśne. Najgorsze było to że córka wcześniej uwielbiała mleko pod każdą postacią Jej obiady składały się prawie wyłącznie z potraw mącznych i nabiału. Mleko mogłaby pić naokrągło i zamiana go na woda kosztowała wiele łez.
          • pola.73 Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 16:37
            zapomniałam jeszcze jajka pod każdą postacią.
          • justinezg Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 21:26
            Moje dziecko je podobnie,ale troche wiecej: kalfior, brokuł, brukselaka, fasolka
            szparagowa, cebula, czosnek, szczypiorek, swieży koperek, rzezucha, teraz kupuje
            na bazarku nasze krajowe ogórki i jest ok, pomdorka czasami- tez krajowego z
            bazarku, z owoców- kwasne jabłak- boskopy- jeszcze sa, kiwi, rzadko grejpfrut,
            2x w tygodniu jajko kurze, drób- kurcxzak ,indyk- kupowany w małych sklepach (
            nie mam dostepu do eko), rzadko kasza gryczna, kasza jaglsana, soczewica
            zielona, gorszek zielony ( mrozony),2 x dziennie płatki z amarnatusa, tłuszcze-
            oliwa z olowek z pierwszego tłoczenia, masło pow. 82% tłuszczu, czasami smalec
            włsnej roboty, cheb zytni nazakwasie, pieczywo zytnie chrupkie, czasami makaron
            razowy bez jaj i soli, duzo naturalnych przypraw- imbir,oregano, tymianek,
            natka pietreuszki,bazylia, kurkuma, do picia woda niegazowana, herbata roibos,
            mięta, słaba czarna, priobiotyki 2 x 1 Lacidofil, naprzemnienie z lactiv up,
            zamierzam spróbowac bezmleczny probacti4. Rano i wieczorem nutramigen z
            amarantusem. Czasami karkówke lub łopatkę pieczona w domu na chelebek.
            Ziemniaków nie jadł od momenty stiwrdzenia candidy.
            • pola.73 Re: Wczoraj usłyszałam.... 13.05.06, 09:50
              Moja córeczka ma 5l i weryfikacja niektórych potraw była niemożiwa. Ziemniaki akurat jadła caly czas nawet buraki czerwone choc na tym forum wyczytałam że nie powinno sie podawac a Ona jadła. Więc myślę że z tą dietą to nie jest tak do końca wszystko oczywiste. Twoje dziecko ma i tak bardzo urozmaiconą ta dietę, u nas było ciężko nawet przy brokułach o mleku zastępczym nie było mowy a nutramigen leży na półce. Musiałam odpuscić na jednym żeby jadła choc trochę innego. Nie spodziewałam się takiego wyniku bo dieta była bardzo jednostajna. Ale objawy które przed candidą były ustąpiły.Tylko czy to napewno była candida? a nie jednak alergia na mleko tego nie wiem
    • mama.mimi Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 14:08
      Ciekawe czy jest taki gin który kojarzy grzybicę pochwy z grzybicą układu
      pokarmowego?
      Coś nie wierzę, że tacy istnieją.
      Może ktoś spotkał?
      • babsee Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 14:16
        Kiedyś chodziłam do stergo profesora, ktory po 3 grzybicy "dolnej" zalecił
        antybiotyk na grzyba ogólny +2 miesiące probiotyków.Od tamtego czasu(to juz
        bedzie z 5 lat)problem nie wrócił.
      • kruffa Re: Wczoraj usłyszałam.... 12.05.06, 16:06
        To nie jest tak do końca, bo mi w nadaniach ginekologicznych wychodziła lekka
        grzybica, która teraz przyplątała mi się do piersi, ale u mnie to klasyka w
        czasie karmienia. Teraz i tak jest z tym lepiej niż było przy córce. A w
        układzie pokarmowym dr. Kamirska nie mogła się doszukac nawet candida na "+".
        Dodam, że zarówno córka jak i syn nie mają z tym problemu.

        Kruffa
    • magdalenanaw Re: Wczoraj usłyszałam.... 13.05.06, 10:11
      Witam!Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź.A co takiego zasugerowało,że Wasze
      dzieciaczki mają grzybicę,czy objawy alergii były jakieś szczególne.Jak dzieci
      zachowują się w takim przypadku??Szczerze mówiąc dowiedziałam się o takim
      rodzaju alergii dopiero tutaj na foruma,el jeszcze nie zdołaąłm dokłądnie
      prześledzić wszystkich postów.Ja podejrzewam u mojej córeczki alergię,ale
      jeszcze nie wiem na co.Dokładne objawy obserwowane przeze mnie opisuje w
      poście "co to może byc-pomocy-magdalenanaw"Bedę wdzięczna za sugestie smile
      Dodałabym jeszcze że kupki mojej córeczki zazwyczaj tez nieciekawie "pachną",a
      od jakichś 2 tygodni są w nich takie czarne drobinki-nie wiem co to czy to
      jakiś pokarm strawiony w ten sposób,wczoraj znalazłam też coś zielonego(1
      sztuka) te drobinki sa wielkości różnej ale ok 1 mm na oko,wydłużone
      owalne,różnych kształtów.......
      • justinezg Re: Wczoraj usłyszałam.... 13.05.06, 11:30
        Dzieki temu forum zrobiłam dziecku badania kału na plesnie i grzyby, robkai i
        pasiożyty, bo 2 letnie leczenie atopowego zapalaneiaskóry od urodzenia nie
        przynosiło większych efektów, raz było lepiej ,raz gorzej. Latem zawsze skór
        awygladała praiwe dobrze. Mojedziecko przez 12 miesiecy uczeszczało do żłobka,
        dużo chorowało i przyjmowało trochę antybityków, a juz po ostaniej chorobie w
        listopadzie ubiewgłego roku był koszmar i musielismy ze złobka zrezygnowac,
        zaraz po ospie dostał strasznego zapalenia jamy ustnej, antybiotyk
        zaantybitykiem ,bo kazdy uczulał, a w grudniou 2005 zrobiłam te badania.

        Obajawy u mojego dziecka:
        - szorstkie, swedzące liszjae na ciałku, wysypki. własciwe drpapanie non stop.
        - pocenie się głowki, szczeóglnie jak spał, głowa z tyłu była mokra
        - kilka razy miał zakazenie skóry, wskutek rozdrapywania skóry,
        - miał tez raz liszjaca zakźnego skóry , bo zabwaie w piaskownicy, tak sobie
        rozdrapał rączki ,ze wdalo sie zakazenie.
        - nieciekawe kupy, częsciej bobkowate, ciemnego koloru, cuchnace , taki miały
        dzowny zapach,
        - w nocy spał niespokojnie, budział sie kilkakrotnie w ciagu nocy,
        - w grudniu pojawiła się sucha, łuszczaca skóra na czubku głowy, jest do teraz
        - czasami drażliwy, niecierpliwy, płaczliwy, ale genralnie czesciej jest
        usmiechniey., ale drazliwośc u dzieci alergicznych jest częsta.
        Miał robione test z krwi, nic nie wykazałay, przymierzamy sie po skończeniu 3
        lat zrobic testy skórne.

        Jak czytałaś po 4 miesiacach diety antygrzybicznej wynik mamy taki sam, wiec
        bede robic jeszcze posiew kału na bakterie.

        To tyle.
        • magdalenanaw Re: Wczoraj usłyszałam.... 14.05.06, 10:04
          justinezg....dziekuję za informacje.jestem, tu od niedawna,więc uczę się
          dopeiro i rady innych rodziców są dla mnie cenne..U nas nie ma zbyt dobrych
          lekarzy,sama więcej sie dowiem na forum......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka