gulek5
18.05.06, 17:00
Witam. Piszę, bo nie wiem gdzie się udać.
Mam córeczkę prawie 6-latek. Adoptowaliśmy ją jak miała 3,5. Do tej pory nie
było żadnych problemów- może tylko po ukąszeniach komarów miała mocniejsze
bąble niż wszyscy inni.
W październiku zaczeła chorować. Ciagle. Z jednego- w drugie. 2x ospa,
zapalenie gardła, oskrzela i naokrągło. Byliśmy w sanatorium- tam ciągle
pokasływała, lekarz rzucił tussipect i wsio.
Moja Pani doktor nic nie sugerowała żeby ja przebadać w kierunku alergologicznym.
A ona ciągle kaszle... aż do wymiotów czasami.Pobiega- kaszle, aż jest cała
czerwona. W tej chwili wróciła z przedszkola gdzie bawiły się dzieci w
piaskownicy.. i kaszle. Słysze jak sie "coś" odrywa. Byłam u lekarza- oskrzela
i wszystko czyste. WIEC SKAD TEN KASZEL???? czy możliwe jest ze alergia
dopiero teraz się ujawnia??? Mam już termin do alergologa- tak na własną rękę
ale to dopiero 1 czerwca. Czy ktoś może mi coś poradzić? Czuję się strasznie
bezsilna.