qlerka
28.06.06, 09:37
Mojego synka wysypało na twarzy oraz na kończynach. W pierwszy dzień wyszło
kilka krostek więc pomyślałam, że to potówki. Teraz takie straszne upały są, a
w domu mamy z 30 st. Ale następnego dnia cała buźka była już w czerwonych
krostkach oraz większa ilość pojawiła się też na nogach i rękach. Mały w
niedziele pierwszy raz dostał rosół z kurczaka. Rosołek był specjalnie robiony
dla niego, woda odlewana 2 razy, warzywa ograniczone do tych co może jeść.
Zjadł może niecałą szklanę, nadmienię, iż przed podaniem rosołku kilka razy
dostał po łyżeczce z mojego talerza i było ok. Ale niestety wysypało go czyli
odchodzimy od takich pomysłów na jakiś czas. Martwi mnie ta wysypka, trochę
strasznie to wygląda. Jeszcze nidgy nie był taki obsypany i za bardzo nie wiem
czym to smarować. Synek dostaje Zaditen w syropie, ale do smarowania mam tylko
oeparol krem, a to nic nie daje. Proszę polećcie mi jakieś dobre smarowidło.
Czy może mam z nim iść do alergologa?