Borykałam się z problemem zaparć u mojej córki przez wiele wiele miesięcy.
Kupy były suche, zbite, bobkowate, czasem błyszczące jakby córka miała chorą
trzustkę. Myslałam ze to skutki srednio licznej candidy, albo alergia na
niewiadomo co. Odstawiłam wszystko co moze zaparcia powodować, dziecko piło
sporo wody, stosowałam dietę bogatoresztkową, podawałam duphalac, homeopatię,
nawet na płukaniu jelit wylądowalyśmy w szpitalu na Dzialdowskiej. A zaparcia
coraz gorsze, placz, ba, wycie dziecka za kazdyma razem kiedy robila kupę.
Byłam u Kotowskiej, Albrechta, Zawadzkiej, bez większych skutków.
Niedawno przeczytałam arytkul na temat wód mineralnych, zjechano większość
reklamowanych jako swietne dla dzieci, m. in tę ktorą piła moja córka.
Odstawilam, podałam inną.
Słuchajcie, zaparcia ustąpiły z dnia na dzień, kupy są jak marzenie, i
najczęsciej nie wiem kiedy Mała nawali w majciochy

))
Domyślam się ze mail moze wygladać jak reklama wody mineralnej, dlatego nie
chcę pisać o markach wody, chccialabym tylko przestrzec ze woda też
może "uczulać" i moze być przyczyną przeróżnych dolegliwości. A żaden lekarz
mi tego nie zasugerował.
Pozdrawiam