Ala ma nieco ponad cztery miesiące.
Od samego początku mieliśmy problemy z brzuszkiem (kolka??), mniej więcej po
dwóch miesiącach doszły do tego problemy ze skórą.
Trzech pediatrów zgodnie stwierdziło, że zmiany (w zgięciach kolan, łokci, na
plecach i udach) są AZS-owe, przyczyna - nieznana
Obecnie smarujemy Alę maścią cholesterolową kilka razy dziennie, myjemy ją w
Oilatum nie cześciej niż co dwa dni, próbuję diety bezmlecznej - niestety z
różnym skutkiem, poprawy nie widać

Od kilku dni Ala wyraźnie miewa się gorzej

(( czerwonych, przesuszonych
miejsc przybywa, do tego doszedł świąd, córcia usilnie próbuje się drapać,
płacze, ma problemy ze spaniem i niestety duże problemy z brzuszkiem -
ten brzuszek mnie martwi szczególnie

((
nie mam pojęcia jak mogę jej pomóc, jak mam ustalić przyczynę, jakie jej
zrobić badania, co jeszcze ze swojej diety wykluczyć i komu córcię pokazać???
bo ci pediatrzy, u których byłam nigdzie mnie nie skierowali/nic nie
pomogli

wczoraj dostałam dla małej Clemastinum i też zastanawiam się, czy mam jej
podac, bo na ulotce jest napisane, żeby go nie stosować u dzieci poniżej
pierwszego roku życia...
co robić??