Dodaj do ulubionych

Do Sigvaris-proszę o pomoc

10.11.06, 17:27
Witam,

bardzo Cię proszę o pomoc-sprawa jest taka: moja roczna córeczka ma candide
tropicalis+klebsielle oxytoca i preuteus mirabillis.Zrobiłma badania na własną
rękę, bo córcia słabo mi przybiera na wadze, jest blada, ma podkrążone oczy i
miała problemy z brzuszkiem, łapie wszelkie infekcje..I niestety wyszło co
wyszło, teraz musimy z tym walczyć.Podaję Enterol, Lacidofil,Nifuroksazyd i
lekarka przepisała nam Nynastynę-zastanawiam, się, czy to jest dobra
kombinacja? poza tym podaję mleko niskolaktazowe Bebilon i wprowadzam
dietę-czyli zero cukru,herbatki ziołowe albo woda, z obiadków niestety nie
chce mi jeść, postaramy się żeby jadła. Mam pytanie, czy mogę tak małemu
dziecku wprowadzić aloes, cytrynę w postaci płynnej-coś na bazie naturalnych
środków, aby zwalczyć tą cholerę?? Kiedyś Zuzia dostała Biostyminę i po tym
powiem, że ładnie mi przybrała na wadze. Co jeszcze mogę zrobić dla mojego
dziecka?? Szukam dobrego specjalisty, bo jestem z Krakowa i laboratorium,
które dobrze wykona wszelkie badania. Mam zamiar zrobić jeszcze badania kału w
kierunku pasożytów i badania moczu( ostatnie pod koniec lipca i wszystko było
ok!)i oczywiście badania nam-czyli rodzicom!!!

Czekam na wszelkie informacje, bardzo dużo czytałam Twoich wypowiedzi i dzięki
nim wiem, na czym stoję( od lekarzy niczego nie uzyskasz-smutne ale prawdziwe

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Do Sigvaris-proszę o pomoc 10.11.06, 22:30
      Na początek musze napisać Ci, że nie jestem żadnym eksperem, a jedynie taką
      sama mamą jak Ty. To dla porządku.
      Jedyne co mogę napisać to:
      1. Córka ma klebsielle i proteusa jak każdy w przewodzie pokarmowym. Tyle że to
      zależy od wzrostów. Jeśli miałaś antybiogram do tego wyniku z badań kału (bo
      zakładam, ze to wynik z posiewu kału), to mam nadzieję, że lekarka po ilościach
      i na podstawie antybiogramu zapisała nifuroksazyd.

      2. Co do grzyba. Nie jestem zwolennikiem nystatyny, ale ona pomoże Ci grzyba
      przytłumić. Jednak bez diety nie licz na rezultaty. Nie znam powodów niestety
      skąd u Was sie wziąła c. tropicalis - skąd mogła się wziąć. Ale tej candidy
      raczej w przewodzie pokarmowym być nie powinno więc tym bardziej trzymaj dietę.

      3. Co do aloesu i cytryny. Obawiam się, że dla roczniaka to troche za wcześnie
      na takie rzeczy. Pisze Ci tak, jak ja bym zrobiła u swojej córki. Aloes jest b.
      silnym preparatem. Kiedyś stosowałam okłady z aloesu - poparzył mi skórę.
      Raczej do odkwaszania zastosuj łagodne wyciągi (dla dzieci) z owocu róży (są
      takie w sklepach eko). Zawsze też do odkwaszamnia organizmu możesz użyć:
      - cebionu (mimo że kwaśny w smaku ma właściwości odkwaszające), 5 kropli x 2
      dziennie
      - kąpieli z dodatkiem łyżki stołowej na wanienke dziecięcą sody oczyszczonej (z
      apteki) - jeśli dziecko nie ma ran
      - kąpieli np. z dodatkiem soli bocheńskiej

      4. Nie wiem co to Biostymina. Przepraszam.

      5. Badania zrób, jednak nie na CZystej. Ostatnio pisał mi chłopak z Krakowa, że
      do badania lamblii trzymali mu próbki 9 dni zanim je zbadali. To farsa nie
      badanie. Próbuj na Daszyńskiego. To może wiele dalej wyjaśnić. Jednak do tych
      badań musisz odczekać ok. 3 tygodnie od zakończenia podawania nystatyny i
      nifuroksazydu. Inaczej szkoda kasy, bo lamblie mogą nie wyjść.

      Podsumowując. Powinnas dalej diagnozować dziecko. Wiem, ze chciałabyś juz mieć
      jasność co do Waszej sytuacji. Wiem to z autopsji, jednak teraz nie
      przeskoczysz pewnych rzeczy. Już ten pierwszy trop wiele Ci podpowie. Zobaczysz
      jak dziecko sie poczuje po tych lekach, które podajesz teraz. Jak pójdzie Ci z
      dietą - też to wiele Ci wskaże.
      Możesz też ograniczyć gluten. Ja w tym czasie, podawałam (i podaje dalej mimo,
      że Martunia ma 2 latka) dużo kasz - jaglaną (bezglutenowa), są też płatki
      jaglane, kaszę gryczaną (są płatki w sklepach eko), jęczmienną (glutenowa),
      płatki owsiane (glutenowe). Dawałam głównie warzywa jako dodatek do tych kasz
      (gotowane brokuły, kalafior, cukinię, dynię itp). Do tego po zmiksowaniu
      dolewam różnych oliw (z oliwek, z dyni, ze słonecznika, lnianego). Zamiast
      słodyczy dawałam i daję Marcie... krążki obranego ogórka kiszonego... Choć
      teraz kiedy jest zdrowa czasam coś słodkiego dostaje, ale jeśli już to żelki ze
      sklepu eko (max 4 na dzień).
      Nie wiem, czy Ci pomogłam, ale chęci miałam szczere.
      • szara_mysz1 Re: Do Sigvaris-proszę o pomoc (ja też) 10.11.06, 23:50
        Przepraszam że sie wtrącam ale mam do Ciebie prosbę. Kiedyś czytałam na forum
        Twój post w którym opisywałaś zalecenia w trakcie i po odrobaczaniu. Jak nie
        potrzebowałam to widziałam ale teraz jak potrzebuję to za Chiny ludowe znaleźć
        nie mogę. Może pamietasz gdzie to jest. Będę bardzo wdzięczna.
        Pozdrawiam.
        • sigvaris Re: Do Sigvaris-proszę o pomoc (ja też) 11.11.06, 00:26
          o te zalecenia chodzi?:

          Generalnie pasożyty, ale zwłaszcza robaki i lamblie trzeba leczyć wg. trzech
          zasad. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne i nie dochodzi do zarażeń wtórnych.
          Np. zarażenie wtórne lamblią, to zarażenie tym samym szczepem tego
          pierwotniaka, który jest już oporny na wcześniej podany lek. Trzeba wtedy
          stosować silniejszy a wybór jest prawie żaden.

          1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

          2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
          domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
          dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

          3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
          otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
          przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
          Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
          Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
          nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
          spłukiwanie wszystkiego.
          Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
          Wymiatanie ciemnych kątów.
          Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
          nie daje..

          Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
          leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
          Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii.
          • rpz3 Re: Do Sigvaris-proszę o pomoc (ja też) 11.11.06, 10:35
            Droga Sigvaris-bardzo dziękuję za wszelkie wskazówki, ja dopiero zaczynam
            raczkować w tym temacie, dlatego właśnie Ciebie poprosiłam o pomoc.Córci takie
            objawy wyszły po antybiotykoterapi dlatego zdecydowałam się na badanie kału w
            kierunku bakterii i grzybów.Przy ostatnim leczeniu zastosowany został Summamed i
            problemy brzuszne Zuzi nasiliły się-stąd moje pierwsze kroki w kierunku badania
            kału. Bardzo dziękuję za wskazówkę odnośnie laboratorium-miałam wykonać badania
            właśnie na Czystej...Biostymina została nam przepisana w lipcu na poprawienie
            apetytu a to właśnie jest naturalny wyciąg z aloesu.Szukam jeszcze kogoś
            kompetentnego, kto by się nami zajął...Bo widzę , że lekarze nie mają zielonego
            pojęcia o takich schorzeniach...

            Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam-odezwij się czasem..
          • szara_mysz1 Re: Do Sigvaris-proszę o pomoc (ja też) 11.11.06, 10:41
            Dzięki serdeczne za odpowiedź, tak zrobiłam. miałam wątpliwości czy o czym
            czasem nie zapomniałam. Ciagle mam wrażenie ze mogłam zrobić coś więcej czy
            lepiej. Teraz to już wszędzie widzę bakterie, jaja robaków czychajacych tylko
            jak się dostać to organizmu (zwłaszcza na zabawkach). to już obsesja. Tylko jak
            sie nie dać zwariować?
            Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka