Dodaj do ulubionych

Czy można odpuścić.......?

IP: *.* 12.12.01, 21:34
Długo zastanawialam się co szkodzi majemu dzis 11-sto mies. synkowi. Pozbawiłam go nawet piersi bo już nie mialam sily być na diecie (karmiłam 9,5 mies) i myslalam że łatwiej będzie mi znależć alergen. Sukces polowiczny - odkryłam, że malemu szkodzi "bezpieczny ryż" i nastąpiła kolosalna poprawa stanu skóry po jego odstawieniu.Dodam, że w jego diecie nie ma krowiego mleka ani glutenu ani cytrusów itpodobnych silnych alergenów. Dzisiaj zmiany na skórze to suche miejsca w zgięciach łapek i nóżek ( to go swędzi) i jedno suche kółko na przedramieniu. Kąpiele w Oilatum, krochmalu, natłuszczanie, zmiana proszku - to wszystko zostało zastosowane. I moje pytanie do Was: czy można mozna zaprzestać szukania przyczyny w/w zmian na skórze i traktować że wszystko jest ok? Sama nie wiem wydaje mi się że NIE ale najbardziej boję się,,ze do "bezpiecznego ryżu" dołączy ziemniak i będzie problem z przyrządzeniem smacznego posiłku. Wiem, że niektóre mamy tak "drobne " zmiany traktują jako problem tylko estetyczny :ouch: No wiec co Wy na to???
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Czy można odpuścić.......? IP: *.* 12.12.01, 23:53
      Kiedy odstawiłaś ten ryż? Zmiany atopowe na skórze, takie suche swędzące placki, mogą nie zejść jeszcze długo, mimo, że alergenu już nie podajesz. Jeżeli te zmiany na skórze nie powiększają się, to spróbuj jedynie smarować te miejsca, np. maścią Lipobase. Jeśli zauważysz, że się to paskudztwo jednak rozprzestrzenia, to niestety, czeka Was następna tura poszukiwań kolejnego alergenu...Z życzeniami zdrówkaKinga Mama Konrada uczulonego na... ziemniaki, buraki itp.
      • Gość: guest Re: Czy można odpuścić.......? IP: *.* 12.12.01, 23:55
        Acha, na pocieszenie-z tego się wyrasta. Konrad je ziemniaki od dwóch miesięcy i na razie jest OK (za to nie mogę mu podać mięsa innego niż drób :( )
        • Gość: guest Re: Czy można odpuścić.......? IP: *.* 13.12.01, 13:55
          Ryż odstawiłam ok. miesiąc temu, poprawa stanu skóry następowała powoli ale dziś jest o wiele lepiej. W przypadku mojego synka bardzo trudno zaobserwować co mu szkodzi bowiem prawdopodobnie to jest nie alergia a nietolerancja pokarmowa. Różni się to tym (tak tlumaczył mi fachowiec)że przy alergii pod wpływem działania alergenu reakcja następuje niemalże natychmiast (np wysypka), natomiast przy nietolerancji trzeba by wiadra alergenu. I tak jest u nas. Coś wprowadzam, przez jakiś czas jest ok a póżniej pojawia się jakis fragmencik suchej skóry, potem drugi i odstawiam coś podejrzanego , skóra dochodzi przez kilka dni do siebie, żeby ni stad ni zowąd po trzech dniach znów nas poddenerwować.No i nieboga znów zastanawiam się CO?- może proszek, może kurz a może uczulił sie na coś co wcześniej mu nie szkodziło? Troche zawile to napisałam ale sama nie potrafię dopatrzeć sie żadnej prawidlowości i chyba wolałabym aby reakcja na alergen nastepowala natychmiast. Pocieszam sie faktem,że maly ma apetyt, dobrze przyswaja pokarmy i rozwija sie b. dobrze. Kingo, dzięki za odpowiedż :hello:
    • Gość: onka Re: Czy można odpuścić.......? IP: *.* 15.12.01, 22:24
      cześćmoże Twóje dziecię ma skórę atopową. Nie wiem, czy jest to jednoznaczne ze skłonnością do alergii, czy po prosu alergią. Jeszcze nie trafiłam na takiego mądrego, co by mi to wytłumaczył. :-)W każdym razie mój synek miał mocne atopowe zapalenie skóry parę miesięcy temu. I wysypki. Wysypki już się w zasadzie nie pojawiają, ale skóre ma wciąz bardzo delikatną i wciąz na dłoniach i przy stopkach ta skóra jest suchsza i zaczerwieniona. Bardzo, bardzo powoli się poprawia - powoli, ale stale i lekarka(alergolog) mi powiedziała, żę jeszcze przez kilka, kilkanaście miesięcy ta skóra nie będzie całkowicie zdrowa. Więc może ta sytuacja jest i u Was. Powiedziała mi też, że ta choroba w zasadzie do 2, 3 lat mija, chyba, że dziecko wciąz było narażone na alergeny, wtedy utrzymuje się dłużej, nawet do dorosłego wieku. A zaostrzenia w AZS może powodować nawet stres lub infekcja.Mam nadzieję, że nie namieszałam, chciałam jak najlepiej wyjaśnić, stąd przydługi postpozdrowieniaonkajeśli chcesz o coś jeszcze mnie zapytać, możesz pisać na @
      • Gość: guest Re: Czy można odpuścić.......? IP: *.* 17.12.01, 21:18
        Tak, z pewnościa mały ma AZS - stwierdzone przez alergologa i tak też traktujemy tą skórę. Tylko martwię się, że przez to iż wykwity skórne pojawiają się nieregularnie mogę nieslusznie pozbawić synka jakis wartościowych produktów a on powiedzmy polizał uchwyt od szafki :lol: no i skóra zaczyna "pięknieć" !Bardzo stresujące jest dla mnie wprowadzanie nowości do diety małego, chociaż testy wykazały tylko alergię na mleko i jajka no ale przecież nie sposób zrobić testy na wszystko!!!!! Ach! Trudno być matką alergika.....(Oczywiście przesadzam :lol: :lol:) Pa.
        • Gość: guest Re: Czy można odpuścić.......? IP: *.* 17.12.01, 23:24
          Wcale nie przesadzasz. Naprawdę trudno jest być matką alergika. Ja i mój synek męczymy się już z mocnym AZS-em już ponad 2 lata......
    • Gość: guest Re: Czy moz˙na odpus´cic´.......? IP: *.* 04.01.02, 20:57
      a ja moze nie na temat bo temat w zasadzie zakonczony: na pocieszenie dla Was, moj syn nie moze jesc niczego co zawiera jakiekolwiek bialko. na szczescie nie jest to alergia tylko nietolerancja i prawdopodobnie mu kiedys minie (juz teraz nie ma problemu z sezamem ale jest ze slonecznikiem). a wiec scisla dieta weganska, zero pieczywa. i nigdy nie pomyslalam, ze to co je moze byc niesmaczne, po prostu musi byc jak najwartosciowsze. i moje biedne dziecie je naprawde dziwne potrawy, ktore dla nas doroslych wydaja sie niezjadliwe a to jedyny sposob, zeby dostal wszystko co potrzebne do prawidlowego rozwoju. a w ramach anegdoty moge dodac, ze moja maloletnia sasiadka miala taki moment w zyciu, kiedy mogla jesc tylko marakuje i sledzie - po zjedzeniu czegokolwiek innego ladowala w szpitalu. wiec nie jest z nami jeszcze tak zle.pozdro.j.
      • Gość: guest Re: Czy moz˙na odpus´cic´.......? IP: *.* 07.01.02, 14:02
        jojo, a skad wiesz, ze to nietolerancja? Interesuje mnie, czy sa jakies badania, dzieki ktorym mozna to sprawdzic. Ja znalazlam w zrodlach tylko tyle, ze nietolerancja i alergia maja czesto takie same objawy, ale jak odróżnić??? Nie wiem.Moj synek mial robione jakies badania dot. ilosci plytek krwi, krwinek bialych, oprocz tych standardowych... Czy ktos wie, co z takich badan wynika?pozdrawiamonka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka