kozie mleko

IP: *.* 04.11.02, 15:47
Bartek z alergią na mleko krowie i jego przetwory do tej pory karmiony był mlekiem sojowym Bebilon Soya 2. Ostatnio przestawiłam go mleko kozie, takie kupowane w kartonie w markecie, UHT. I jestem w szoku - dziecko nie ma śladu alergii, wszelkie czerwone plamy na skórze wygoiły się, a kozie jest smaczniejsze od tego obrzydliwego sojowego. Więc na razie same plusy. ALE...Czy powinnam o czymś wiedziec w związku z tym? Czy mleko kozie może "godnie" zastąpić mleko? Czy da wszystkie potrzebne składniki, czy coś powinnam uzupełniać i na co zwrócić uwagę? Czy Bartka może boleć brzuch w związku ze zmianą? Czy ktoś spotkał się z jakąś dziwną reakcja na mleko kozie? Czy można na tym mleku robić dania jak na krowim typu budyń, czy coś takiego?Pozdr.Wronka
    • Gość edziecko: guest Re: kozie mleko IP: *.* 04.11.02, 15:54
      Zapomniałam dodać, że Bartek ma półtora roku.
    • Gość edziecko: guest Re: kozie mleko IP: *.* 04.11.02, 17:27
      Na pewno mleko kozie zawiera mniej wit. B12 i kwasu foliowego niz krowie i ludzkie (a takze preparaty mlekozastepcze), a te sa wazne w procesie tworzenia krwi i ich niedobor moze prowadzic do anemii (znanej tez jako anemia srodziemnomorska, bo wystepuje czesto w basenie Morza Srodziemnego, zwlaszcza w Grecji, gdzie jest sucho i krowa sie nie wyzywi, a koza i owszem, w zwiazku z tym ludnosc jada nabial kozi).
      • Gość edziecko: guest Re: kozie mleko IP: *.* 05.11.02, 16:33
        Czy wystarczy zatem podać Bartkowi na przykład witaminki vibovit junior?
        • Gość edziecko: guest Re: kozie mleko IP: *.* 05.11.02, 17:12
          A bo ja to wiem? Moze nawet nie trzeba, jesli zadba sie, zeby dostawal to w diecie (B 12 jest w mniesie i drozdzach, kwas foliowy we wzelkiej zieleninie, glownie lisciastej). A moze B-komplex (kwas foliowy to B 11)? Swoja droga nie jestem pewna, czy w Vibovicie jest kwas foliowy. Moze moglabys lekarza jakiegos spytac.Pozdrawiam
          • Gość edziecko: danuta Re: kozie mleko IP: *.* 08.11.02, 10:05
            Moja córka miała alergię na mleko krowie. Lekarka powiedziała, że muszę je bardzo rygorystycznie odstawić na cały rok i być może po tym czasie będzie mogła je pić. Tak też zrobiłam, przez rok nie piła mleka i nie jadła nic z jego nawet bardzo małą zawartością. Przez cały ten okres piła mleko kozie i wszystko było OK. Po upływie roku stopniowo zaczęłam podawać krowie i okazało się, że nic się nie dzieje i powiem więcej, córka na prawdę znacznie mniej chorowała.
    • Gość edziecko: Olka Re: kozie mleko IP: *.* 09.11.02, 13:19
      To, czy alergik mleczny moze bez ryzyka zaostrzenia alergii pic mleko kozie, czy nie, zalezy od tego, na ktore z bialek mleka jest uczulony. Jesli tylko na laktoglobuline lub beta-laktoglobuline, to kozie nie bedzie mu szkodzic, bo te bialka wystepuja tylko w krowim. Jesli na kazeine, to nie moze koziego pic, a jesli na laktoalbumine, to moze pic nawet krowie, ale po przegotowaniu.Mleko kozie moga pic dzieci po ukonczeniu 6 miesiecy.Jest mniej wartosciowe od krowiego, ale jest zdrowe. Przy prawidlowo zbilansowanej diecie nie bedzie klopotow.Desery itp mozna przygotowywac jak na krowim, tak mysle.pozdrawiamRijke.
    • Gość edziecko: Weronisia Re: kozie mleko IP: *.* 10.11.02, 16:20
      A ja ostatnio wyczytałam, że mleko kozie nie powinno być podawane takim maluchom. Byłam zdziwiona, bo zawsze słyszłam dobre opinie, atu któryś raz z kolei taka wiadomość! Pisali, że mleko kozie owszem jkest zdrowe ale jest bardzo tłuste, tłuściejsze od krowiego. A nasze maluszki mimo że dobrze na to reagują, to nadmiar odkłada się gdzieś w organizmie. Najgorzej cierpi na tym wątroba.Moja córka miała alergię od urodzenia. Jednak nie mogła też pić koziego mleka. Jestem zdziwiona, że mleko sojowe Wam nie odpowiada. Może akurat to, bo przecież jest wiele firm robiących mleko z soi, desery, napoje, kotlety, przekąski, pasztety, i powiem Wam, że są naprawdę pyszne. Trzeba tylko trafić na swój smak. A niewszystkie firmy robią dobre jedzonko.A poza tym piszesz, że Twoje dziecko ma półtora roku, więc skoro piszą, żeby do 3 lat dawać dzieciom (zdrowym) mleko modyfikowane,a nie krowie, czy kozie, to chyba alergicznym dzieciom tymbardziej trzeba podawać to specjalne dla nich, a nie krowie czy kozie.Decyzja należy do Ciebie. Możesz też zasięgnąć opinii pediatry, ale co lekarz to inna opinia. Kilku lekarzy jest za mlekiem kozim inni są przeciwnikami.
      • Gość edziecko: Magda_D Re: kozie mleko IP: *.* 10.11.02, 17:22
        "Możesz też zasięgnąć opinii pediatry, ale co lekarz to inna opinia. Kilku lekarzy jest za mlekiem kozim inni są przeciwnikami."Myślę, że to trochę naciągana opinia - w końcu nie robiono sondy wśród lekarzy, która by to wyjaśniała.Ja na razie nie podaję mleka koziego - u ZOsi wróciły objawy skazy, więc zmieniliśmy mleko (alergolog zalecił spróbować bebiko HA, niestety była to porażka i wróciliśmy do bebilonu pepti) ale kiedy znikną na pewno spróbujemy.Moja koleżanka, która jest wielką zwolenniczką medycyny naturalnej gorąco polecała mi mleko kozie. Myślę, że opinie lekarzy są głównie oparte na braku odpowiednich badań. Przecież w wyprodukowanie mieszanki modyfikowanej włożono mnóstwo kasy, trzeba było wykonać odpowiednie badania, żeby można to było sprzedawać - a naturalne mleko kozie takich badań nie wymaga. Może i nie zawiera wszystkich składników, ale jest za to naturalnym produktem - co jest wielkim plusem. Nie wiem, czy słyszałyście o takim poglądzie, że przeceniamy kwestię zawartości poszczególnych składników w pożywieniu a powinniśmy bardziej brać pod uwagę ich przyswajalność - np. wit. D jest dobrze przyswajalna jedynie w towarzystwie tłuszczów. Produkty naturalne są lepiej przyswajalne niż sztuczne.Myślę, że w urozmaiconej diecie dziecka (czyli nie niemowlaka, który żywi się prawie wyłącznie mlekiem) mleko kozie może znaleźć miejsce na równi z innymi produktami. A jego cena na pewno zachęca do użycia go zamiast np. bebilonu pepti.Magda
    • Gość edziecko: Niesia Re: kozie mleko IP: *.* 11.11.02, 13:08
      Mleko kozie, tak jak pisała już jedna z mam jest tłuste, ale z tego co wiem jest mimo wszystko lepiej przyswajane przez organizm niż mleko krowie.Mój wujek przez dłuższy okrez czasu miał kilka kóz, mleko bezpośrednio do picia nie było rewelacyjne, ale za to np. kakao na takim mleku pycha, nie mówiąc już o białym serze, który jest naprawdę smaczny (oczywiście taki robiony w domu) i szczerze mówiąc lepiej smakuje niż z mleka krowiego (chyba, że takowy również zrobimy domowym sposobem). Ciocia wszystko robiła na tym mleku, łącznie z cistami.Pamiętam, jak wujek opowiadał mi (kilka lat temu), że przez jakiś czas przyjeżdżali z daleka do niego rodzice z synem, ok 10 letnim, chłopak cały był w strupach, liszajach i tym podobnych zmianach skórnych, podobno nie wyglądał ciekawie, ale dowiedzieli sie o wujkowych kozach, zaczeli dziecko karmić tym mlekiem, po pewnym czasie ze skóry wszysko zniknęło, i dziecko wróciło do zdrowia, może jednak coś w tym jest.Ja również zaczęłam mojemu synkowi podawać mleko kozie, na razie po skazie nie ma śladu, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Życzę powodzenia.Serdecznie pozdrawiamAgnieszka
Pełna wersja