Dodaj do ulubionych

do sigvaris

11.12.06, 23:12
dobrywieczorek. wreszcie odważyłam sie podać balsam kapucyński Wojtusiowi -
po naszych przejściach po białym serze byłam baardzo ostrożna i z uwagi na
miód zaczęłam od 1 kropelki - nie stało sie nic. Od 5 dni podaję 15 kropelek
rano i wieczorem. wczoraj pojawiła się delikatna leciutko liszajowata wysypka
na klatce piersiowej, brzuszku i w pachwinkach ( miejsca, które zawsze
wysypywało przy glisdzie)do tego pojawił się też niewelki biały nalot na
języku. Czy myślisz, że to może być już efekt oczyszczania się organizmu czy
też reakcja na miód? Czy znalazłaś coś w kupce Twojej córeczki, a jeśli tak
to po jakim czasie zażywania balsamu? Pozdrawiam Kasia

PS Zamierzam wysłać kał do badania do Warszawy - czy pani Kamirska to adres
ul.Wał Miedzeszyński 870?
Obserwuj wątek
    • malka21 Re: ja nie sigvaris ale 11.12.06, 23:27
      wtracę się, jeśli pozwoliszsmile U mojego małego takie lekkie pogorszenie skóry z
      początku stosowania balsamu też było. Wtedy myślałam, że to to co powinno być.
      Prawdziwe pogorszenie przyszło po pierwszej serii, w przerwie gdy nie pił
      balsamu. Było zdecydowanie silniejsze i nie obejmowało już tych miejsc, gdzie
      zwykle były wysypki. Jeśli Twój syn dobrze znosi balsam i są to liszajowate
      zmiany a nie jakaś pokrzywka to wytrzymałabym jeszcze i poobserwowała. Warto
      skończyć choć ten trzy tygodniowy cykl.

      Mój syn też miał zmiany lambliowe m.in. na brzuszku i okolicach żeber.
      • luty71 Re: ja nie sigvaris ale 11.12.06, 23:35
        jasne, że pozwolęsmile Czytałam Waszą historię z balsamem i leczeniem lamblii. Nie
        zamierzam przerywać podawania balsamu (chociaż u nas istne chece z samym
        podawaniem - Wojtanek pluje cukrem dalej niż widzi - wszystko się lepi - od
        wczoraj podaje w wanniesmile, bo myślę,że gdyby miał groźnie zareagować na miód to
        by się już to stało (tak jak było po białym serze - purpurowa pokrzywka na
        całym ciele plus bomble w zgięciach plus ślinotok total - skończyliśmy w
        Centrum Pediatrii z zastrzykiem i 2 kroplówkami)Dziękuję za radę
        • sigvaris Re: ja nie sigvaris ale 12.12.06, 00:10
          Kochane, bądź tu mądra .. Czy to pogorszenie? Czy reakcja na miód? Często
          zachodze w głowę przy takich dylematach ale nie wiem.
          Powiem szczerze, że u Marty tez nie wiedziałabym. Pewnie bym czekała podając
          dalej balsam. Ale pewnie oglądałabym ją co i rusz.
          Z tego co piszesz o białym serze, to raczej to na reakcje uczuleniową nie
          wygląda. No ale jest tu słowo "raczej".
          U Marty były to rzadkie, wyjątkowej smrodliwości kupy. Rzadkie są także w
          przerwie (ostatecznie zdecydowałam, że przerwę zrobimy 3 tygodniową). W kale
          nie szukałam specjalnie obcych. Widziałam inne efekty - np. sińce pod oczami
          zniknęły.. już w pierwszej serii (może kilka dni po jej zakończeniu).

          Luty, uważaj na badania przy balsamie. Jeśli szukasz lamblii - może ich teraz
          nie być w kale. Balsam może działać na nie tak, że się schowały w woreczku
          żółciowym i siedzą... Albo już są wybijane. Po co Ci teraz badania?
          • ana256 Re: sigvaris ale 12.12.06, 01:23
            Przepraszam że się wtrącę ale nie rozumiem, dlaczego uważasz że reakcje dziecka
            luty uważasz że jest "raczej" nie uczuleniową?
            A niby co to było? Może warto byłoby sie zastanowić nad tymi reakcjami również.
            • sigvaris Re: sigvaris ale 12.12.06, 12:44
              Ona256 - bo jeśli porównac reakcję pokrzywki z wylądowaniem w szpitalu (podanie
              serka) do liszai które zniknęly - to "raczej" liszaje będą pogorszeniem w
              trakcie leczenia (co u Luty już było w trakcie leczenia glisty lekami
              konwencjonalnymi). Bo jest zasadnicza różnica pomiędzy podaniem serka
              (pokrzywka) a objawami chwilowego pogorszenia stanu skóry.
              Pogorszenie przy leczeniu pasożytów jest normą. Wynika to z biologii życia
              pasożyta, wynika to z badań klinicznych takich kuracji. Wiadomo, że kumulacja
              toksyn paraliżowanych obłych bądź niszczonych trofozoitów/cyst powoduje ogólne
              pogorszenie stanu zdrowia. Podobnie rzecz się ma w przypadku niszczenia
              gronkowca złocistego, który leczony (wybijany) skutecznie sam zamienia sie w
              toksynę. Toksyny bowiem dostają się do krwioobiegu, a nie wyparowują. Organizm
              musi więc zareagować na ich kumulację.

              Słowo "raczej" jest adekwatne to opinii netowej (nie widzę dzieci).
              Słowo "raczej" jest adekwatne tylko do moich obserwacji przypadków z forum i
              maili (przy skutecznym leczeniu, czyli takim kiedy dochodzi do zadziałania
              danego leku na pasożyta, pogorszenie jest w 90% przypadków). Słowo "raczej"
              jest adekwatne do pokory, którą mam nie będąc lekarzem wobec opisywanych stanów
              leczenia (nie jestem i nie mogę byc autorytetem, matka ocenia stan dziecka na
              podstawie wiedzy o swoim dziecku i własnego rozsądku).
              • ana256 Re: sigvaris ale 12.12.06, 15:41
                Sicvaris napisałaś tak: "Z tego co piszesz o białym serze, to raczej to na
                reakcje uczuleniową nie wygląda. No ale jest tu słowo "raczej".

                Więc nie było tutaj nic liszajach.
                Właśnie chodzi o zdrowy rozsądek. Nie wszytkie zmiany skórne są wynikiem
                działani toksyn. U Luty nasilenie związane było z reakcją na składnik maści ,
                lanolinę.
                • sigvaris Re: sigvaris ale 12.12.06, 20:36
                  Jak była pokrzywka 2 msc temu przy okazji lanoliny to nie było mowy o dwóch
                  liszajach i białym języku, tylko o dużo większych zmianach.
                  Ano, nie czytaj moich postów oderwanych z kontekstu. Zacytowany przez Ciebie
                  fragment jest częścią mojej odpowiedzi do tego co napisała Luty.
                  No, proszę Cię.
                  sigvaris (bez "c")
                  • luty71 Re: sigvaris ale 12.12.06, 22:42
                    Nie chciałam, zeby moje pytanie wywołało tyle emocji. Powiem tak: jesli nawet
                    to co teraz Wojtuś ma na skórze jest reakcją alergiczną na miód to da się
                    przeżyć (po białym serze reakcja była natychmiastowa i bardzo silna - najgorszy
                    był chyba ten ślinotok, duszenie się śliną - widzę, że tak reaguje moje dziecko
                    jesli coś bardzo je uczula), mam jednak nadzieję, że jest efekt oczyszczania
                    się organizmu. Pilnie obserwuję Wojtusia i podaje balsam dalej.

                    Pytasz sigvaris dlaczego chcę badać kał; otóż od tamtego koszmarnego nawrotu
                    plus reakcji na alantan właściwie mamy spokój, piszę właściwie, bo co parę
                    tygodni delikatnie wysypuje małego w tych samych "glistowych" miejscach,
                    zaczyna sie ślinić i robi się nerwowy i pobudzony. Pani doktor z Centrum
                    Pediatrii, która ratowała nas z sera powiedziała, że całkiem prawdopodobne, że
                    glista wciąż bruździ. Zaproponowała, żeby jeszcze podać Wojtkowi Zentel dwa
                    razy. Co dziwne (a może nie) za każdym razem wszystkie objawy "cudownie"
                    znikają. Więc chyba coś jest na rzeczy albo Zentel ma jakieś inne działanie, o
                    którym nie wiem.
                    • luty71 Re: sigvaris ale 12.12.06, 23:16
                      Podciągam
                    • sigvaris Re: sigvaris ale 13.12.06, 00:37
                      Luty, ja tu nie jestem jakimś ekspertem. Ale bacznie śledzę forum w wątkach
                      robalowych.. Pisały eMamy, był taki wątek na 100%, że u jednej nie pomogło
                      Pyrantelum na glistę, u innej Vermox, u innej Zentel... Była tam mama, która
                      napisała, że ani Zentel ani Vermox nie pomogły a dopiero najsłabsze Pyrantelum!
                      Może pogadac z tą Panią doktor o zastosowaniu innego leku niż dotychczasowy?
                      Tak żeby te 2 serie przeprowadzić innym preparatem.

                      Nie łącz jednak leków konwencjonalnych z balsamem.. Jeśli dojdziesz do powtórki
                      lekami konwencjonalnymi, odczekaj nawet kilka dni pomiędzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka