Dodaj do ulubionych

do mam "wziewnych" alergików

IP: *.* 15.12.02, 13:53
Lekarze podejrzewają u Maćka (7 m-cy) alergię wziewną. Jedynym objawem jest zatkany nos od miesiąca. Spotkałam się z opiniami, że taki może być również objaw alergii pokarmowej, no ale skupię się na razie na wziewnej.Czy widzicie wyraźną różnicę w objawach u Waszych dzieci kiedy świeżo wysprzątacie mieszkanie i kiedy dziecko przebywa w otoczeniu pozbawionym alergenów? Ja bowiem nie widzę żadnej różnicy, na moim dziecku nawet sprzątanie przy nim nie robi wrażenia, takie same objawy na spacerze, w domu zakurzonym i odkurzonym. Spi spokojnie i wtedy w ogole nie slychac, ze ten nos jest zatkany, a podobno u alergika noca powinno sie to nasilac.....Juz wiec sama nie wiem co robic, lekarze nie zalecili zadnych testow, tylko kaza usunac alergeny - roztocza, plesn itp. Jak wiadomo, wiaze sie to z mala rewolucja w mieszkaniu, wiec takie slepe dzialanie moze byc zupelnie bez sensu. Poradzcie mi cos, bo ja juz nie wiem co robic, isc na te testy z krwi czy stosowac diete?Napiszcie proszę, jak zachowują się Wasze dzieci, szczególnie te uczulone na roztocza, pleśnie, sierść, co im szkodzi, jakie są objawy, kiedy mijają, będę b. wdzięczna., bo lekarze są zupełnie obojętni i na te pytania nie chce się im odpowiadać, a poza tym na pewno Wasze doświadczenia są cenniejsze :-)) z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: magdaka Re: do mam "wziewnych" alergików IP: *.* 15.12.02, 17:54
      Witam Cie,Z tego co mi wiadomo to takie objawy moga wystepowac przy alergii na mleko.I tak jest najczesciej w tym wieku.A co je Twoje dziecko?Bo jesli karmisz piersia zrezygnuj z mleka i jego przetworow/jesli to to szkodzi objawy powinny ustapic/moze jeszcze uczulac bialko jaj.Ale najpierw ogranicz chociaz nabial.Jasli maluszek pije mieszanke powinien przejsc na mleko dla alergikow np nutramigen.Powinnac zobaczyc poprawe juz po mniej wiecej tygodniu.Pozdrawiam
    • Gość: AsiekJG Re: do mam "wziewnych" alergików IP: *.* 18.12.02, 00:31
      Cześć.Ja radzę iść na test z krwi pobieranej z palca. Ja jednemu z moich bliźniąt robiłam je w 8 miesiącu życia po trzech miesiąch leczenia zapalenia oskrzeli antybiotykami doustnymi i w zastrzykach. Niestety, nawet polecany alergolog nie rozpoznał alergii. Dziecko przy pobieraniu krwi nawet nie kwilnęło. Wyszedł 3 stopień na kurz i roztocze. Z takim wynikiem od razu zaczęłąm działać - rewolucja w domu i leczenie i po krótkim czasie moje dziecko pozbyło się wszelkich objawów. Od dawna nie bierze żadnych lekarstw i jest zdrowe jak przysłowiowy koń, ale codziennie odkurzam specjalnym odkurzaczem i ścieram podłogi (a mam psa, który się kudli jak "siedem nieszczęść" przez okrągły rok), ma oczywiście specjalną pościel itd, itd. Nie przerażaj się tym, to wchodzi w krew. A mój synek ma bliźniaczkę alergiczkę na większość pokarmów. Sama jestem z nimi cały dzień i prowadzę z domu firmę. Więc wszystko da się pokonać. Tylko musisz wcześnie znaleźć przyczynę, bo tylko tak można dziecko wyleczyć. Musisz wiedzieć, że 80% dzieci trafia do alergologów w 2-3 roku życia z bardzo zaawansowaną alergią lub astmą. Więc działaj szybko.Aśka
      • Gość: IH Re: do mam "wziewnych" alergików IP: *.* 26.02.03, 23:13
        A mogłabym się dowiedzieć jaki to jest odkurzacz wodny czy z filtrami antyalergicznymi? Chciałam kupić wodny ale ostatnio w sklepie powiedziano mi, że wodne powodują alergie, bo bakterie itp. pięknie się rozwijają w pojemnikach po wodzie (należałoby je szorować po każdym odkurzaniu).Czy możesz również polecić pościel antyalergiczną? Ostania, jaką kupiłam w supermarkecie nie wytrzymała prania w 90 stopniach (mimo zapewnień producenta).Pozdrawiam
    • Gość: AsiekJG Re: do mam "wziewnych" alergików IP: *.* 18.12.02, 00:39
      Aha, objawy to już wiesz, podobne do zapalenia oskrzeli, dziecko ciągle kaszlało, katar, świsty w oskrzelach, podkrążone oczy, chrobolenie zwłaszcza rano. Samo usunięcie alergenów nie pomogło, objawy były dalej i wszędzie. Dopiero krótkotrwałe leczenie sterydami wziewnymi pomogło i to bardzo skutecznie. Wtedy wahałam się przez 2 tygodnie z ich podawaniem, ale teraz wiem, że to była słuszna decyzja, tym bardziej, że sterydy wziewne najnowszej generacji przechodzą do organizmu w ułamkach procentów. A przy wczesnym rozpoznaniu leczenie jest krótkotrwałe i można dziecko wyleczyć-Aśka
    • Gość: Mirella Re: do mam "wziewnych" alergików IP: *.* 19.12.02, 08:40
      Hmm, wszystko prawda co odpisały mam innych dzieci, ale czasem i to nie jest wystarczające, bywają dzieci oporne na leczenie tradycyjne. Ja polecam homeopatyczne leczenie, może nie trwa tak szybko,ale za to jest dużo mniej szkodliwe i to pobudza dziecko do walki z alergenami, a nie walczy za dziecko. Daje mu jakąś odporność. Moja córcia była leczona sterydami, clemastinem itd, ale po krótkim okresie poprawy, moja radość nieziemska, przy pierwszej jesiennej wirusówce, wszystko się posypało i mała przestała odpowiadać na leki. I chodziłam naprawdę do bardzo dobrego alergologa. To jest takie dziecko. Warto się dobrze zastanowić nad metodą leczenia: testy tak bezapelacyjnie wiadomo na czym się stoi, a potem w zależności od stopnia nasilenia, wybrać najmniej inwazyjne leczenie. Ale nie ma co zwlekać. Powodzenia
      • Gość: AnetaLelonek Re: do mam "wziewnych" alergików- do AsiekJG IP: *.* 02.03.03, 13:53
        Witajmoja córeczka ma 6,5 m-ca niedawno (m-c temu) przeszła zapalenie oskrzeli jednak pozostał u niej "świst", "chroboczenie" ma obecnie podejrzenie astmy oskrzelowej badż alergii wziewnej. Była na lekach wziewnch (berodual i budesonid) które przyniosły jej znaczaca ulgę. Teraz jest wyłacznie na budesonicie ale zostały "chroboczenia", które lekarka uznała "ze mała bawi sie śliną". Czy test z krwi w jej wieku są "pomocne" czy są miarodajne?
    • Gość: Misiek Re: do mam "wziewnych" alergików IP: *.* 27.02.03, 09:18
      Myślę, że zanim zrobisz tak wielka rewolucje w domku powinnaś poradzić się jeszcze jednego lekarza - najlepszy byłby pediatra ze specjalnościa alergolog. Jeżeli Nie ma problemów podczas snu, nocą wydaje mi się, że można wykluczyć roztocza. Ale tylko mi się wydaje. Poza tym poniżej roku chyba nie występuja alergie wziewne? Coś takiego obiło mi się kiedyś o uszy. Ja mam alergię na roztocza, pleśnie i u mnie przed rewolucja w ciągu dnia było nie najgorzej, bardzo dobrze na powietrzu, natomiast noce były koszmarne (roztocza mieszkaja w materacach, pościeli, dywanach, zasłonach).
      • Gość: Kaczorkowa Re: do mam "wziewnych" alergików IP: *.* 27.03.03, 23:40
        to tylko w Polsce tak się uwarza ja mam 5 miesięcznego bombla z wziewną i ściagam leki z Austrii bo dla tak małych u nas nie ma. Wszystko się może zdarzyć.
      • ma.pi Re: do mam 'wziewnych' alergików 22.04.03, 16:53
        Gość edziecko: Misiek napisał:

        > Myślę, że zanim zrobisz tak wielka rewolucje w domku powinnaś poradzić się
        jesz
        > cze jednego lekarza - najlepszy byłby pediatra ze specjalnościa alergolog.
        Jeże
        > li Nie ma problemów podczas snu, nocą wydaje mi się, że można wykluczyć
        roztocz
        > a. Ale tylko mi się wydaje. Poza tym poniżej roku chyba nie występuja alergie
        w
        > ziewne? Coś takiego obiło mi się kiedyś o uszy. Ja mam alergię na roztocza,
        ple
        > śnie i u mnie przed rewolucja w ciągu dnia było nie najgorzej, bardzo dobrze
        na
        > powietrzu, natomiast noce były koszmarne (roztocza mieszkaja w materacach,
        poś
        > cieli, dywanach, zasłonach).


        U mojego syna alergia na kurze, roztocza, pylki itd. ujawnila sie w trzecim
        miesiacu zycia. I w nocy to wcale nie jest najgorzej, objawy w wystepujaca
        podczas dnia sa gorsze.
        Najlepiej chyba zrobic badania.

        Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka