Gość: gumbas
IP: *.*
20.03.03, 14:53
Witam,Patrze na mojego bardzo szczuplego synka i sie zastanawiam, gdzie sa te wszystkie zjadane przez niego produkty. Kiedys rzeczywiscie byl niejadkiem, ale teraz je uwazam, sporo, a nie przybiera specjalnie na wadze. Czasem na kolacje potrafi zjesc trzy kromki chleba, gdzie ja zjadam mniej, lub dwie nogi z kurczaka na raz.Jego dzien wyglada mniej wiecej tak: Rano - deserek sojowy, potem np:3 paroweczki, lub chlebek z wedlinka, troche chrupek kukurydzianych i spacer. Przychodzimy i o godz. 12 zjada duza porcje gestej zupy. Czasem przed spaniem zjada jeszcze chlebek z jablkiem. Idzie spac, ale juz po dwoch godzinach sie budzi i jemy drugie danie tez spore. Potem jakis podwieczorek np: gruszeczki, czy sloiczek jablek z cynamonem, lub ostatnio ciasto. Ok. godz. 18 juz by cos przekasil wiec zalezy co mam akurat zrobionego to zjada, ostatnio biala kapustka z koperkiem i ziemniaczkami. Na kolacje ok.20-21 zjada znow talerz zupy lub miesko, czasem chlebek z wedlinka. I tak do rana. Kiedys jadl jeszcze kaszki, ale teraz nie moze na nie patrzec, wiec kolacje musimy wymyslac, aby zechcial to zjesc.I teraz moje pytanie. Czy wedlug Was to duzo, czy malo? Moze powinnam mu jeszcze cos podsuwac do zjedzenia. Macius ma teraz 23 m. Jak mial 22 to wazyl 11,300 przy wzroscie 89 cm. Dodam jeszcze, ze obydwoje z mezem jestesmy szczupli, lecz ja slyszalam, ze dzieci alergiczne przewaznie sa szczuplejsze. Acha, nie napisalam, ze chodzi o alergie pokarmowa na bialko mleka i wiele innych produktow.Pozdrawiam,gosia i Macius 23m.