Dodaj do ulubionych

noworodek i probiotyki?

03.01.07, 02:54
Witajcie smile
sporo poczytalam na rozne tematy na tym forum - przeleczylam swe 3-letnie
dziecie pod roznymi katami i malec wychodzi na prosta smile

Ale...
Za kilka dni urodzi sie moja cora... Ja na bank mam klopoty z candida (nie
robilam badan z kalu, ale wiele objawow na to wskazuje, poza tym badanie
czystosci pochwy wskazalo na candide i jakies beztlenowce, jestem po
przeleczeniu macmirorem)...
I teraz krotka historia - leczenie zaczelam 22.12., nastepnego dnia zlapalam
wirusa paragrypy od syna (swieta w lozku), po wirusie zaatakowane zostaly
zatoki - a z zatokami mialam klopoty juz w lutym, w lipcu nad morzem byla
katastrofa, potem chwila spokoju no i teraz znow sad Czuje,ze to nie tylko
efekt kataru sad Niestety zaczelam znow wymiotowac (widac organizm sie w jakis
sposob oczyszcza...) I troche lacze to wszystko ze stosowaniem globulek
wycinajacych w pien bakterie i grzyby na dole, to sie dranie przeniosly
wyzej...
Moze sobie dopisuje ideologie, jednak troche sie to polaczylo sad
aha, no i dieta swiateczna nie jest raczej antygrzybicza (ciasta itp.), wiec
pewnie sobie dodatkowo zaszkodzilam sad

ale do rzeczy - skoro podejrzewam u siebie candide, za chwile porod - to jak
moge ustrzec mala przed konsekwencjami zasiedlenia sie w jej jelitach tego
drania?? czy zaraz po porodzie mozna bedzie jej podac jakies probiotyki?
Spotkalyscie sie z jakimis metodami? Bo prawde mowiac, nie chcialabym, by
mala przechodzila koszmar "alergiczny" jak Igor swego czasu... (u niego
pogorszenia zdrowia zaraz w drugim miesiacu, w trzecim zaczely sie wysypki
itp.)


No i problem nastepny - odrobaczam Igora kolejny raz, bo wczesniej nie
doczytalam, ze owsiki wybija sie seria 3x co dziesiec dni... Przeleczony byl
Vermoksem z przerwa 3-4 tygodniowa, wg zalecen lekarki. I niestety pojawily
sie znow nocne zgrzytanie zebiskami i niespokojne sny...
No i pewnie sa duze szanse, ze mala zlapie to paskudztwo, jesli urodzi sie na
dniach... sad czy mozna ją jakos ochronic?

Plizzz, poradzcie cos skolowanej ciezarnej wink)

pozdrawiam noca
gosia

Obserwuj wątek
    • mazeb Re: noworodek i probiotyki? 03.01.07, 17:11
      ech, naprawde nie wiecie, jak zadzialac, by maluch nie cierpial z powodu
      grzybicy?
      Moze jednak ktos ma jakis pomysl... smile
      Albo choc link, gdzie doszukam sie "noworodkowych" info... smile

      Pozdr
      g.
    • blueluna Re: noworodek i probiotyki? 03.01.07, 17:24
      Co do probiotykow - jak najbardziej mozesz podawac, od pierwszych dni zycia -
      np. Dicoflor 30 ma nawet w ulotce wskazanie do podawania u takich maluszkow
      przez pierwsze 6 miesiecy zycia.

      Poza tym - zero szczegolnej sterylnosci - dziecko musi miec kontakt z
      bakteriami, one sobie zasiedla uklad pokarmowy, skore - to naturalne i nie
      mozna tego zabraniac - trzeba zachowac zdrowy rozsadek - ale skads dziecko musi
      brac flore bakteryjna.
      Bierze ja wlasnie z otoczenia.
      A im bardziej urozmaicona flora jelitowa i skorna - tym dziecko zdrowsze,
      najgorzej gdy cos jednego nie ma konkurencji i nadmiernie sie rozrasta.
      • mazeb Re: noworodek i probiotyki? 03.01.07, 18:10
        blueluna napisała:

        > Co do probiotykow - jak najbardziej mozesz podawac, od pierwszych dni zycia -
        > np. Dicoflor 30 ma nawet w ulotce wskazanie do podawania u takich maluszkow
        > przez pierwsze 6 miesiecy zycia.

        ---dzieki, wlasnie sie zastanawialam, ktory ze specyfikow mozna by ewentualnie
        podac smile


        > Poza tym - zero szczegolnej sterylnosci - dziecko musi miec kontakt z
        > bakteriami, one sobie zasiedla uklad pokarmowy, skore - to naturalne i nie
        > mozna tego zabraniac - trzeba zachowac zdrowy rozsadek - ale skads dziecko
        musi brac flore bakteryjna.
        > Bierze ja wlasnie z otoczenia.

        ---owszem, niech sobie zasiedlaja, jak musza wink jednak wlasnie najbardziej sie
        boje, ze ta ew. candida nie pozwoli na zasiedlenie sie niczemu sad
        I tak Mala bedzie "skazana" na bakterie, wirusy i inne cuda - 3-letni brat
        przedszkolak, pies... Ale mniej sie wlasnie boje tych "atakow", niz wlasnie
        kolonizacji jelit przez grzyba (coz, nakrecilam sie chyba za mocno po lekturze
        forum Candida)...


        > A im bardziej urozmaicona flora jelitowa i skorna - tym dziecko zdrowsze,
        > najgorzej gdy cos jednego nie ma konkurencji i nadmiernie sie rozrasta.
        >
        ---o wlasnie wink

        dziekuje za odpowiedz smile
        pozdr
        gosia
        • blueluna Re: noworodek i probiotyki? 03.01.07, 20:11

          > ---dzieki, wlasnie sie zastanawialam, ktory ze specyfikow mozna by
          >ewentualnie podac smile

          Wszystkie przeznaczone dla dzieci mozna, jednak najlepiej wybierac te bez
          zawartosci bialka mleka krowiego.
          Niektore sa dodatkowo wartosciowsze - bo oprocz probiotykow zawieraja
          prebiotyki - substancje odzywcze dla pozytecznych bakterii smile
          Takim symbiotykiem jest np. Beneflora.


          > ---owszem, niech sobie zasiedlaja, jak musza wink jednak wlasnie najbardziej
          sie
          > boje, ze ta ew. candida nie pozwoli na zasiedlenie sie niczemu sad

          Da - jesli od samego poczatku bedzie musiala walczyc z duza iloscia
          pozytecznych bakterii, jesli nie bedzie dodatkowo dozywiana np. woda z glukoza.
          Jesli bedziesz karmila piersia - to w Twoim mleku sa substancje ulatwiajace
          zasiedlenie jelit przez pozyteczne bakterie.
          Sluchaj - moje dziecko urodzilo sie z silna grzybica jelit, przez jakies 6-7
          miesiecy ogole nie bylo leczone, a calkiem szybko grzyba sprowadzilismy do
          slusznego poziomu wink

          > I tak Mala bedzie "skazana" na bakterie, wirusy i inne cuda - 3-letni brat
          > przedszkolak, pies... Ale mniej sie wlasnie boje tych "atakow", niz wlasnie
          > kolonizacji jelit przez grzyba (coz, nakrecilam sie chyba za mocno po
          lekturze
          > forum Candida)...

          To nie czytaj tego forum bo po jego lekturze to nic tylko sie dodatkowo
          pieczarkami zasiedlic wink
          Powiem tak - moj syn urodzil sie z grzybica jelit, bardzo zaniedbana przez tyle
          czasu - a mimo to wyszedl zupelnie zwycieska reka z jeszcze jednej infekcji z
          ktora sie urodzil - z cytomegalii.
          Tez nie leczona bo nie zdiagnozowana.
          I do teraz, gdy ma juz 18 miesiecy - ma taka odpornosc ze niech mu inne dzieci
          zazdroszcza.
          Czasem zalapie jakas infekcje, glownie ja cos przyniose - ale mija mu ona
          szybciutko, bez wiekszego wysilku, nigdy nie bral antybiotykow.
          Wychowuje sie z 8 kotami, czesto odkurzam jak juz naprawde potrzeba lub ktos ma
          przyjsc wink
          Ciagamy syna wszedzie ze soba, ma kontakt z masa zwierzat i ludzi.

          I naprawde - jego odpornosc po prostu mnie zadziwia smile
          • mazeb Re: noworodek i probiotyki?/wrzucam na luz ;)) 04.01.07, 15:26
            blueluna napisała:

            > Wszystkie przeznaczone dla dzieci mozna, jednak najlepiej wybierac te bez
            > zawartosci bialka mleka krowiego.

            ---oki smile ze tez bezmleczne, to wiem wink Reszte wyprobuje na sobie najpierw smile

            > Jesli bedziesz karmila piersia - to w Twoim mleku sa substancje ulatwiajace
            > zasiedlenie jelit przez pozyteczne bakterie.
            > Sluchaj - moje dziecko urodzilo sie z silna grzybica jelit, przez jakies 6-7
            > miesiecy ogole nie bylo leczone, a calkiem szybko grzyba sprowadzilismy do
            > slusznego poziomu wink

            ----uff, dzieki za odpowiedzi smile widzisz, mocno sie nakrecilam, bo sie zle
            czuje ze swiadomoscia bycia nosicielka candidy...
            Wrzucam na luz smile) - o ile sama moge lykac probiotyki, to u Malutkiej najpierw
            sprawdze, czy cokolwiek zlego sie dzieje, porobie ewentualne badania i ustale z
            lekarzem, co i jak robic wink Na szczescie od pazdziernika mam sprawdzona juz
            pania doktor (wyprowadzila Igora na prosta, jak juz pisalam), wiec krzywdy
            Malej nie zrobi smile

            Zamierzam karmic piersia, ale kto wie, co sie wydarzy... Igiego karmilam 9
            miesiecy (wiecej nie dalam rady byc na zaleconej przez lekarzy diecie...),
            potem Malec zle zareagowal na Bebilon Pepti, wiec wcinal Nutramigen... I
            dopiero pod koniec zeszlego roku (maly skonczyl 3 lata) sie okazalo, ze Igi ma
            przerost candidy... Uf, wiadomo, z czym walczyc smile) Dodatkowo ma podnoszona
            odpornosc (pod okiem oczywiscie naszej p. doktor) smile


            > To nie czytaj tego forum bo po jego lekturze to nic tylko sie dodatkowo
            > pieczarkami zasiedlic wink

            -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka