pom
01.02.07, 18:34
Mój 11-miesięczny synek miał wymioty związane z wirusowym cholerstwem, trwało
to cztery dni. W międzyczasie lekarka - pediatra, nie alergolog, zapisała mu
Zyrtec, gdyż przed samymi wymiotami zdarzało mu się kaszleć.
Nie podałam mu tego leku, bo od prowadzącego alergologa dostał wcześniej
Flixotide. Pediatra kazała brać jedno i drugie ale tego nie zrobiłam.
Syn z choróbska wychodzi ale kaszel zaczął mu się nasilać.
No i prawdę mówiąc nie wiem co mam zrobić... z alergologiem swoim nie mogę się
obecnie skontaktować.
Nie wiem tak naprawdę co sądzić o tym Zyrtecu...