Dodaj do ulubionych

babeczki orkiszowe - znowu mnie...

26.02.07, 12:38
...wzielo na wypieki, wybaczcie wink
muffinki sa bardzo dobre, wychodzi 12 sztuk, mozna mrozic a potem odswiezac na tosterze wink
u mojego przeszedl chyba orkisz, ale nie probowalam innego zboza, wiec robie na proszku dla
bezglutkow.

125 g mąki orkiszowej
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia (bezglutenowego)
80 g drobnego brazowego cukru
125 ml soku owocowego (kwasnego najlepiej)
4 żółtka przepiorcze
50 ml roztopionego masła klarowanego
pol szklanki pokrojonych suszonych owocow (dozwolonych, jesli nie mozna, nie trzeba bakalii)

Mikserem ubic zoltka z cukrem i maslem, dodac make, proszek i sok, miksowac, az doskonale sie
polaczy, dodac bakalie, wymieszac. Papierowe foremki do muffinek ulozyc w blaszce do muffinek,
nalozyc do kazdej po czubatej lyzce ciasta i piec w 175 stopniach okolo 20-30 minut. Sprawdzic
patyczkiem czy juz upieczone. babeczki sa nieco mokre w srodku, oczywiscie nie zakalec, ale takie
"tresciwie" wink
Obserwuj wątek
    • kasinekg Re: babeczki orkiszowe - znowu mnie... 26.02.07, 14:39
      hmm, brzmi nieźle, lubię wypieki z orkiszu, szarlotkę orkiszową, którą robię,
      cała rodzina uważa za lepszą niż z mąki pszennej.
      Myślisz, że mogę masło klarowane zastąpić oliwą?
      • patyska Re: babeczki orkiszowe - znowu mnie... 26.02.07, 14:42
        mysle, ze mozna oliwe.
        a czy moge poprosic o przepis na te szarlotke? dzieki!
        • atopik Re: babeczki orkiszowe - znowu mnie... 26.02.07, 15:21
          Patysko, żółtka przepiórcze udalo Ci się wprowadzić ?
          • patyska Re: babeczki orkiszowe - znowu mnie... 26.02.07, 15:43
            tak, tak mi sie przynajmniej wydaje... wink chyba nawet nie szkodzi jak sie troche bialka dostanie. a co?
            bedziecie probowac? to trzymam kciuki, sa bardzo zdrowe smile
          • denay Re: babeczki orkiszowe - znowu mnie... 26.02.07, 15:46
            a ja się tak zastanawiam
            czy z innej mąki niż orkisz też wyjdą.
            • patyska Re: babeczki orkiszowe - znowu mnie... 26.02.07, 15:54
              ale w sensie bezglutenowej? to nie wiem sad ale poszukaj, jakis czas temu podalam przepis na babeczki
              bananowe bezglutenowe, tez dobre.
            • patyska Denay! 26.02.07, 15:58
              tutaj te bezglutenowe:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=56821133&a=56821133
              • denay Re: Denay! 26.02.07, 16:45
                dzieki smile
                ale banany też są be sad
                mam ochotę na gofry i idę szukać przepisów (bo widziałam, że są)
                • kasinekg Re: szarlotka dla Patyski 28.02.07, 23:16
                  Patysko, szarlotkę robię wg takiego przepisu

                  Ciasto:
                  cukier waniliowy [ja nie daję]
                  125 g cukru pudru
                  250 g mąki [ja daję orkiszową]
                  125 g masła o temp. pokojowej [można oczywiście klarowane]
                  1 jajko
                  Jabłka:
                  1 kg jabłek (antonówki, papierówki, szara reneta lub inne kwaskowate)
                  125 g cukru [ja daję brązowy]
                  1 łyżeczka cynamonu [można pominąć]
                  1/4 łyżeczki utłuczonych w moździerzu goździków [można pominąć]

                  blaszka kwadratowa o boku 26 cm

                  Ciasto:
                  Wszystkie składniki szybko zagnieść do czasu, aż utworzy się gładka kula. Długi
                  proces wyrabiania sprawi, że ciasto będzie twarde, więc należy starać się robić
                  to jak najszybciej.
                  Kulę zawinąć w folię i włożyć na godzinę do lodówki.

                  Jabłka:
                  obrać, pokroić w kostkę i zagotować z cukrem do czasu, aż część jabłek się
                  rozpadnie. Zdjąć z ognia, dodać cynamon i goździki. Wystudzić.

                  Z lodówki wyjąć ciasto, podzielić je na dwie części - jedna nieznacznie większa
                  od drugiej. Rozwałkować na dwa kwadraty.
                  Formę wysmarować masłem i wysypać tartą bułką lub mąką.
                  Dno wyłożyć większym kwadratem tak, by nieco ciasta oblepiło boki blaszki.
                  Ponakłuwać widelcem, wyłożyć na to jabłka. Przykryć drugą częścią ciasta,
                  posklejać je dokładnie na brzegach z dolną warstwą ciasta. Ponakłuwać wierzch
                  widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 st. C.
                  Piec 50-60 minut.
                  [jak mam mało czasu to nie wałkuję na kwadraty, tylko poprostu wylepiam dno
                  kawalkami ciasta, a warstwę wierzchnią robię w formie kruszonki czyli posypuję
                  jabłka kawaleczkami ciasta]
                  I jeszcze drugi przepis na ciasto, które robi się błyskawicznie
                  szklanka mąki orkiszowej (można też z pszennej)
                  pół szklanki brązowego cukru (albo zwykłego)
                  2 łyżeczki proszku do pieczenia
                  dwa jajka
                  125 g stopionego masła (może być klarowane)
                  wszystko wymieszać
                  na dno formy (to jest mała porcja) ułożyć lekko podduszone jabłka z cukrem albo
                  bez, albo poprostu jabłka pokrojone w kawałki i nie duszone, albo śliwki
                  węgierki, albo wiśnie (jeśli z mrożonek to trzeba je troszkę obsypać mąką
                  ziemniaczaną, która pochłonie nadmiar wilgoci), na to wlożyć ciasto i piec
                  około 40 minut.
                  pyszne i szybkie

                  Smacznego
                  • kasinekg Re: szarlotka dla Patyski 28.02.07, 23:20
                    właśnie sobie uświadomiłam, że Jeremi pewnie nie może białka, pierwsze ciasto
                    napewno można z samego żółtka, bo większość przepisów na kruche ciasto ma samo
                    żółtko (a czy z kury czy z piepióry to chyba nie ma znaczenia, byle ilość mniej
                    więcej się zgadzała)
                    • patyska Kasieng, dzienks! 01.03.07, 11:02
                      co za smakolyki! smile zrobie. jablka, no coz, jakos do tej pory nam nie przeszly, ale minal ponad rok od
                      ostatniej proby, wiec chyba czas. poczekam az wypyli to, co sie z jablkiem krzyzuje i zrobie biedakowi te
                      szarlotke, a przedtem sprobuje zrobic ja z czyms mrozonym, moze z wisniami, moze z gruszkami. bialko
                      przepiorcze chyba nam przechodzi, chyba... moje dziecko jest strasznie glodne. to duzy chlopak juz, a je
                      jak na diecie odchudzajacej wink warzywna zupka, warzywo z miesem, owocek, jakos tak niezbyt wiele
                      weglowodanow (candida), wiec na widok buleczki, babeczki, ciasta slinka mu cieknie. dzieki jeszcze raz! smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka