Dodaj do ulubionych

Mleko leci buzią i nosem i buzia w krostkach ???

13.03.07, 10:09
Witajcie
Moja 5 tygodniowa córeczka od kilku dni zmniejszyła swój apetyt. Rzadko zjada
120ml. Karmię ją co 3-4 godziny lub i rzadziej jak mocno śpi - nie budzę jej
wówczas. Od początku leciutko ulewała, choć nie po każdym jedzeniu. Problemem
jest to iż ulewa równocześnie buzią i nosem. Czy to normalne?
Zawsze po jedzeniu ją porządnie odbijam. Nawet niedawno ją karmiłam i
przysnęła w trakcie jedzenie, więc wyjęłam jej butelkę a po kilku minutach
poleciało i buzią i nosem. W dodatku ma buzię zsypaną krostkami całą, raz się
nasilaja a raz zmniejszają w ciągu dnia. Na ciele ich nie ma. Syn miał skazę
białkową i AZS a ja mam alergię wziewną. Zastanawiam się czy to nie będą
początki alergii, jak myślicie? No i co z tym nosem? Ktoś tak miał?

Oczywiście mała jest na butelce a mleczko to NAN1
Ktoś miał podobnie?
Obserwuj wątek
    • tuniaszka Re: Mleko leci buzią i nosem i buzia w krostkach 13.03.07, 10:25
      Hej, to wygląda na skazę białkową. Moja córka też miała od 3 tyg. życia wysypkę
      tylko na buzi ( na całej ) i ulewała, a nawet wymiotowała po jedzeniu. Karmiłam
      ją piersią i przeszło jej, jak zastosowałam eliminacyjną dietę. U was trzeba
      zmienić mleczko na tzw. hydrolizat białkowy, np. Bebilon Pepti albo Nutramigen,
      specjalne mleczka dla dzieci ze skazą. Przpisuje je lekarz. Pozdrawiam
    • koornelia2 Re: Mleko leci buzią i nosem i buzia w krostkach 13.03.07, 11:56
      Witaj smile
      A nie pomyślałaś może o tym, że może za dużo dajesz jej mleczka i dlatego mała
      tak ulewa? Moja córa zjadała 120 dopiero jak miała ok. 4 mcy... Te normy, które
      podają nas opakowaniach są orientacyjne i dzieci jedzą różnie. Moja córcia też
      na początku mocno ulewała, bo dawałam jej całą porcję. Gdy była starsza, to
      zaczęła wypluwać smoczek i kręcić główką i wtedy wiedziałam, że ma dość.
      Okazywało się, że zjadała mniej niż ja jej kiedyś dawałam. I ulewania się
      skończyły.
      • szarlotti Re: Mleko leci buzią i nosem i buzia w krostkach 13.03.07, 12:15
        Rzeczywiście te normy są orientacyjne i nie przykładam do nich szczególnej wagi,
        najważniejsze jest przybieranie na wadze i prawidłowy rozwój dziecka.

        Moja mała można powiedzieć że sama sobie dozuje jedzenia. nigdy nie zmuszałam
        jej do wypicia całej porcji, po prostu wypluwa smoczek lub zaciska buzię i jej
        nie daję na siłe mleczka. Na początku była strasznym głodomorem, potrafiła jeść
        co dwie godziny, teraz się trochę unormowała. Obserwując ją nie patrzę na
        poszczególne czynniki, w tej sytuacji łączę wszystkie występujące czyli
        niepokój, mniejszy apetyt i krostki. Sam mniejszy apetyt mógłby świadczyć o tym
        iż po prostu mniej mleczka potrzebuje. Jednak gdy pada deszcz nie znaczy że
        zawsze wystąpi burza z piorunami. Na problem patrze holistycznie.
        A ponadto "ulewa" nosem nie tyko mleko ale i wodę czy herbatkę choć pije jej
        bardzo mało (jakieś 20-30ml dziennie, i to góra, bo więcej nie chce).

        Inna kwestia, nie zawsze ulewanie bywa natępstwem zbyt dużej ilości mleka czy
        połkniętego powietrza, ale często np właśnie nietolerancją mleka, czy może słabo
        rozwiniętym, niedojrzałym układem pokarmowym.
        Mój syn długo ulewał i miał podejrzenie refluksu żołądkowego, przeszło mu późno,
        bo ok 8-9 miesiąca.
    • joasia81 To wyglada na skazę 13.03.07, 12:48
      Ulewanie, wysypki to objawy skazy białkowej u nas tez tak było i musieliśmy
      odstawić piers i jedziemy na nutramigenie czasami dodaje do nutramigenu
      nutriton można go stosowac do preparatów mlekozastapczych typu nutramigen (nie
      gryzie się) i to własnie jest przeciwko ulewaniu ale zmień mleko napewno!!!!!!!

      Pozdrowienia

    • gosiakd1 Re: Mleko leci buzią i nosem i buzia w krostkach 13.03.07, 13:31
      witaj!
      identyczny problem był u nas. W wieku 4 tygodni córa dostała na buziaku
      krosteczek, które zaczerwieniały się na policzku na którym leżała, na tym, na
      którym nie leżała - były blade i tak na zmianę.
      Do tego było porządne ulewanie buzią i nosem. Ja przeszłam na dietę
      bezbiałkową, małą tylko przez miesiac musiałam dokarmiać nutramigenem (z uwagi
      na chwilowy spadek mleczności). Przez kilka dni zostawała też fenistil -
      kropelki odczulające. Nie wiem, czy to one, czy dieta, ale po miesiącu wszystko
      wróciło do normy. Chlustające wynioty praktycznie przeszły - zostało ulewanie.
      Dzieciaczek juz karmiony był naturalnie i wszystko powróciło do nrmy.
      • gosiakd1 Re: Mleko leci buzią i nosem i buzia w krostkach 13.03.07, 13:52
        dodam tylko, ze moje dziecię też miało na początku nan1 - strasznie po nim
        rzygała...
      • rozanamama Re: Mleko leci buzią i nosem i buzia w krostkach 13.03.07, 21:21
        skaza jak nic. idz do dermatologa.no i pediatry oczywiscie
    • annakon70 Re: Mleko leci buzią i nosem i buzia w krostkach 13.03.07, 21:04
      Myslałam, że tylko dzieci z rozszczepem podniebienia ulewają noskiem. mój synek
      ma rozszczep miękkiego i właśnie zdarza się to czasami - ale niezbyt często,
      ponieważ bardzo się staram, aby do tego nie dopuścić (odbijanie, nigdy nie kładę
      mu główki na płaskiej powierzchni i nie "dociskam" jedzenie, gdy ma dość). Kiedy
      ma to jednak miejsce zaczyna tam ciamkać dziwnie jakby się dławił i nie mógł
      oddechu złapać a potem bardzo krzyczy. Zawsze wtedy umieram ze strachu. Czy
      wasze dzieciaczki tez tak mają przy ulewaniu?
    • gadoma Re: Mleko leci buzią i nosem i buzia w krostkach 14.03.07, 23:44
      Zdarza się, że dzieciom do 4 miesiąca (przeważnie)leci mleczko buzią a czasem
      też noskiem. Świadczy to o niedojrzałości układu pokarmowego. Najlepiej jednak
      jak pójdziesz do pediatry z dzieckiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka