Dodaj do ulubionych

Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś byl

26.07.07, 10:54
witam, mój syn (ma 10 lat) dostał skierowanie do tego szpitala na 12
września, chciałabym tam pojechać z nim i moją 3 let. córeczką, czy możecie
polecić mi jakies kwatery blisko tedo szpitala? dzwoniłam do Koniczynki, ale
tam już nie ma miejsc, Pani proponuje mi noclegi w Jarzębince, ale tam ponoć
są nienajlepsze warunki..
Obserwuj wątek
    • jaaga2 Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 26.07.07, 10:58
      Moj syn bedzie lezal na oddziale alergologicznym, ktory lekarz jest tam godny
      polecenia,pozdrawiam i dziekuje za porady.
      • justinezg Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 26.07.07, 21:01
        Witam

        Jade do Karpacza z moim 4 letnim synem 17 sierpnia na oddział
        pulmonologiczno-alergologiczny.
        Rozmawiałam z miłym lekarzem, kazał wysłać oryginał skierowania + krótki opis
        choroby syna. U nas głównie jest problem z płucami i oskrzelami + duszności. Od
        urodzenia do 3 -ego roku życia cięzkie azs. Teraz skóra jest ok, ale mamy teraz
        silną alergię wziewną.Jedziemy tam na diagnostykę. Jak wrócę , postaram się
        odezwać, jak nie zgubię tego wątku. Wiem tylko ,że doba z dzieckiem kosztuje
        50-60 zł za pobyt opiekuna (z wyżywieniem ) w zależności od zakwaterowania. Sama
        chciałabym poznać opinię osób ,które tam już były z dziećmi.
        • jaaga2 do justinezg: 26.07.07, 21:17
          ja z moim synem mam podobne problemy zdrowotne co Twoje dziecko, najpierw
          AZS,alergia pokarmowa, teraz początki astmy
          ja zrobiłam tak jak mówiła moja pediatra, wysłałam skierowanie do Karpacza i
          czekałam na odpowiedź, którą dostałam po ok. miesiącu, termin mam na 12
          września, na oddział alergologiczny, nie wiem czy jest tam taki oddział
          pulmonologiczno-alergologiczny, na stronie tego szpitala nie widziałam żeby
          taki był, powiedz jak możesz skąd wiesz o tym że można tam nocowac z dzieckiem?
          mi powiedziano że w szpitalu nie ma takiej możliwości, ewentualnie w pobliskich
          kwaterach, może spowodowane jestto wiekiem naszych dzieci, mój syn ma juz 10
          lat, Twój jest o wiele młodszy....
          będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje po Twoim przyjeździe
          pozdrawiam
          • micka72 rano w tv 27.07.07, 11:30
            było sporo o tym szpitalu. W programie "kawa czy herbata" była relacja z
            Karpacza. Lekarze sie wypowiadali, ale niestety nie słuchałam bo mi
            dziecko "nie dało". Ale może ktoś oglądał ten program?Popytajcie na innych
            forach.
            • katis1 Re: Lekarz 30.07.07, 16:04
              Latoś Tadeusz , jeżeli taki bedzie na odziale to bardzo dobrze. To świetny lekarz bardzo polecany, wyciągnął nie jedno dziecko właśnie z takich przypadłości - astma, płuca oskrzela. MOjej kuzynki koleżanka jeżdzi do niego prywatnie i bardzo pomógł jej córeczce, nie jestem pewna czy przyjmuje w tym szpitalu, ale chyba tak, zadzwońcie i sie dowiedzcie, czy przyjmuje.
    • jaaga2 Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 01.08.07, 14:11
      • cc2 Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 02.08.07, 11:01
        Są dwie możliwości pojechania do CPiA, po pierwsze można wysłac samo dziecko do
        oddziału w Karpaczu gdzie nie mozna przebywac z dzieckiem (sa ponoc jakies 2
        pokoje dla matek ale trudno je dostac - oczywiscie odplatnie), druga mozliwosc
        to oddzial w Szklarskiej Porębie gdzie przebywa sie z dzieckiem, pokoje sa 2, 3
        i 4 osobowe wiec mozna pojechac nawet cala rodziną. Dziecko ze skierowaniem ma
        za darmo a reszta placi w zaleznosci od standardu pokoju od ok. 55 do 80 zl za
        osobę. Wiem to wszystko bo własnie wrócilismy z oddz. w Szklarskiej. Jest tam
        bardzo fajnie, lekarze mili i kompetentni, zrobili synowi (azs i poczatki
        astmy, 7 lat)mnóstwo badan, byliśmy cała rodziną(ja, mąż, syn i córka) za małe
        dzieci płaci się mniej, my tylko za wyżywienie, a jedzenie pyszne i bardzo dużo
        z dietą jeśli trzeba. pozdrowienia
        • justinezg Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 03.08.07, 20:06
          Witam

          Możesz napisać w jakim wieku jest Twoje dziecko i jakie badania mu robili?
          Bardzo mnie to ciekawi. Bo ja jadę do CAiP w Karpaczu na 10 dniową diagnostykę.


          Justyna z Zielonej Góry
        • justinezg Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 03.08.07, 20:08
          Oj nie zauważyłam ,podałaś wiek dzieckasmile
          • cc2 Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 09.08.07, 10:00
            robili synkowi: ogólne bad. moczu, morfologie rozszerzoną, pasozyty
            z kału, lamblie z kału, testy skórne - 38 szt, testy z krwi - 5 szt,
            spirometrię, spirometrię wysiłkową - po 800m na bieżni, prowokację
            metacholinową,
            testy skórne i z krwi dobieraja na podstawie wywiadu z rodzicami, w
            zeszlym roku bylo oszczedniej bo bez bad. kału i bez metacholiny ale
            chyba nie mieli jeszcze sprzetu do tego bad. pozdrowienia
            • maggie2229 Karpacz-moje wrazenia 09.08.07, 14:31
              byłam z 14 m-czna wtedy córcią z bardzo silnym AZS-tez nasluchalam
              sie samych dobrych opinii wiec zrobilam wszystko aby tam trafic,
              miałam przyznany pokoj dla matki z dzieckiem ale po 1 dobie uciekłam
              do Koniczynki,.....ale po kolei (przekopiuje czesc z listu jaki
              wyslalam stamtad do kolezanki, wiec moze sie zdazyc uzycie czasu
              terazniejszego)

              Od samego początku b.dobre wrażenie, położenie kliniki
              itd...Wyjechaliśmy w
              nocy, więc 9.30 już byliśmy na miejsc, rejestracja i przydzielenie
              izolatki, ordynatorka spieszyła się do poradni więc powiedziała, że
              przyjdzie później i na tym koniec...czekaliśmy bez ruchu w izolatce
              na jakieś badania itd., jakiś wywiad, przyszła chyba po 2 h
              pielęgniarka i wypełniła kartę, nie wiedziałam czy mogę wyjść na
              zewnątrz, czy dać dziecku własne jedzenie, bo już coś nam
              wspomniano że mała będzie dostawała ich mleko itd...dałam o 10.00
              swój słoiczek, o 13.00 swój Sinlac, około 14.00 przyszła jakaś młoda
              lekarka i dokonała wywiadu i uzupełnienia karty ,powiedziała, że
              mamy czekać do 15.00 na odynatorkę, ona jej teraz wszystko przekaże
              itd.
              O 15 przyszła ponownie i stwierdziła, że pani dr. Już dziś do nas
              nie przyjdzie, ale ustaliła, że jemy mleko z kaszką ich + nasz
              obiadek no i kilka dni obserwujemy co się będzie działo z dzieckiem,
              dała też maść wazelina+parafina i to wszystko. Nic o badaniach a o
              to nam chodziło też przecież. Z uwagi na testy skórne, płatkowe
              które zrobiliśmy sami tydzień przed Karpaczem i wyszedł w nich
              nikiel, zmieniliśmy mleko z Nutramigenu na Bebilon Pepti 2 i też
              chciałam skonsultować tę decyzję-samowolkę z naszej strony.
              Byłam załamana, bo córcia akurat miała pogorszenie i strasznie się
              drapała, skóra skorupa, odstawiłam leki zgodnie z zaleceniem przed
              przyjazdem, dawałam nowe mleko a tu decyzja...czekać i
              obserwować...Nie tak sobie to wyobrażałam.
              No i ta izolatka, słychać płacz dzieci, mała klitka, ale to
              normalne, ja chciałam być z dzieckiem, więc nie szukałam komfortu,
              ale kiedy się okazało, że płacę 30 zł + 25 zł za dzień jedzenia, a
              jest możliwość abym była w tym ich hotelu Koniczynka za 35 zł...to
              już następnego dnia byłam w Koniczynce...zresztą było to bez sensu,
              bo ja w izolatce, maż gdzieś na kwaterze tez za 30 zł. Ja w nocy
              sama, bez pomocy, mała bez leków, drapiąca się do krwi...Nikt mnie
              nie poinformował o takiej możliwości !!! Druga noc bez porównania,
              już razem w trójkę (akurat miałam komfort i mąż też wtedy na okres
              skierowania wziął urlop), śliczny duży pokój, te same pieniądze...ja
              bym i 10-15 zł na dobę dopłaciła byle nie być w tej izolatce...w
              ogóle pobyt tam i patrzenie na te dzieci
              same, z domów dziecka, b.mało rodziców przychodziło na odwiedziny;-(
              mi się chciało płakać, chodziłam z córcią po korytarzu i stawałam
              często w drzwiach innych sal i uśmiechałam się i machałam do tych
              maluszków...Byłą tam taka dziewusia, której rodzice od 3 m-cy nie
              odbierali, śliczna, tam u nich zaczęła siadać,wstawać...siostry
              opowiadały...smutne, wolałam tego nie widzieć i tylko pokazywać się
              z córcią na kontrolę co rano wink
              Zresztą ordynatorka jak we wtorek zobaczyła małą, sama stwierdziła,
              że przy takim świądzie lepiej będzie jak będziemy we trójkę.
              We wtorek dostałam już Atarax (hydroksyzynę) 3x dziennie na świąd
              ale w syropie (a propos na moje delikatne stwierdzenie, że
              prowadząca alergolog kazała odstawić wszystko w syropie, z czym
              akurat ja się zgadzam - wyśmiano mnie), decyzja że badania z krwi,
              próby wątrobowe itd. będą dopiero w pt, bo środa i czwartek to
              Wszystkich świętych i Zaduszki-tak trafiliśmy...
              Pani dr Pomarańska, która jest tam ordynatorem- to super babka, taka
              życiowa, powiedziała, że świetnie rozumie, jak się czujemy itd.,
              wie, jak
              jesteśmy przemęczeni tym świądem i drapaniem w dzień i w nocy,
              opowiadała o jakimś chłopcu, miał równie silny AZS, i leżał cały w
              bandażach i się z nich
              uwalniał i drapał, więc okładały go mokrymi prześcieradłami aby
              ulżyć...Ech, szkoda pisać, teraz ma ponoć koło 4 lat i zero śladu,
              ładna skóra, zero świądu. jest nadzieja, natomiast od wczoraj lekko
              smarujemy sterydem Hydrocortisonem 1%, pani dr stwierdziła, ze przy
              takim stanie musimy się tym posiłkować...
              Co wiecej powiedziała, że w tej chorobie b.ważną rolę odgrywa stres
              i trzeba go głównie unikać więc ucieczka
              ze szpitala u nas jak najbardziej wskazana wink
              Uwaga-przy obraniach krwi kazali nam z mężem czekać pod drzwiami,
              więc słyszałam tylko płacz córci, Trochę się wściekłam jak w pokoju
              w Koniczynce rozbierając później małą do smarowania zobaczyłam, że
              pokłuły ją chyba w 6-ciu miejscach!!! obie rączki, i przeguby i
              zgięcie łokcia...babsztyle !!! Zdaję
              sobie sprawę, że u tak małego dziecka i to z AZSem i b. grubą
              skórą,poranioną, trudno znaleźć żyłę i krew kiepsko leci, ale płakać
              mi
              się zachciało...
              Tak szczerze, ja chyba aż za nadto dobrze się nastawiłam na ten
              Karpacz i jedynie sie lekko rozczarowałam..
              Z jeszcze śmiesznych rzeczy : mała dotąd nie jadła owoców-zakaz
              alergologa, a tu wcina kaszkę owocową, hi,hi, pani dr.mówi , że
              alergen to dopiero 5-ty czynnik przy AZS, ja też nie do końca się z
              tym zgadzam, mała jest cała wysypana!!! Ale ma jeść prawie
              wszystko!!! Więc żadnych rewelacji tutaj nie ma, niestety nic z tych
              drogich leków (Elidel,Protopic) nie stosowano, co więcej mała
              dostawała Bebilon Pepti, nie BP 2, bo akurat taki mieli, a po zapachu
              kaszki raz była brzoskwiniowa, raz bananowa, raz owoce leśne ;-(
              Z badań robiono kał+mocz, potem IGE z krwi tylko na kazeinę i B-
              laktoglobulinę bo stwierdzono, że skoro panel już (PRYWATNIE PŁATNIE
              WCZESNIEJ) mieliśmy to bez sensu.
              Pobyt jak pobyt, pokazywalismy się co 2 dni na kontrolę rano, a tak
              mielismy wolne od szpitala, więc co to za diagnostyka, co za
              obserwacja???. Ja
              już zaczęłam myśleć, że nam tam nie pomogą.....
              Wyszły nam podwyższone próby wątrobowe ale usg i inne
              specjalistyczne badania już kazano nam robic u siebie w miescie po
              powrocie.

              Nie chce nikogo zniechęcać, ale po tylu super bajkach i opowieściach
              co to w Karpaczu, chce tylko aby żadna kolejna mama się nie
              rozczarowała.
              PANI ORDYNATOR TO SUPER LEKARZ I KOBIETA, ALE NIE JEST CUDOTWÓRCĄ, i
              może faktycznie szpital ma wieksze pole do popisu jeśli chodzi o
              sprawy wziewne....na typowy b.silny AZS na całym ciele na razie
              jeszcze bez duszności......nie pomogl............

              I to co pisałam, jest tam duzo dzieci z domów dziecka – my leżałyśmy
              na tym oddziale od niemowląt do 3 lat....i uwierzcie, takiego doła
              nigdy nie doznałam....
              Przekonano mnie tylko do jednego, AZS sam zniknie, natomiast będzie
              pewnie astma itd.,itp..... Troche tam wyluzowałam i inaczej
              spojrzałam na chorobę...
              Jak macie możliwość to załatwiajcie pobyt w Koniczynce a dziecko na
              zasadzie doskoku na badania....

              Sam szpital super, fajnie wyposażona sala do inhalacji...to chyba
              tyle...
              Nie gniewajcie się,jak kogos obraziłam,bo ktos uwaza swój pobyt tam
              za inny udany, my mam tylko bardzo,bardzo silny AZS i mega-mega
              swiad...córcia ma nawet uznanie o niepełnosprawności, wiec nie
              jestem przypadkiem z 1-2 suchymi plamkami na brzuszku.... I Nam
              Karpacz nie pomogl ;-(


              • kasia9987 Re: Karpacz-moje wrazenia 14.08.07, 23:06
                ja wybrałam się do Karpacza z nadzieją na konsultację u specjalisty i pomoc przy
                silnym AZS...i głębokie rozczarowanie. pan dr Bokiej zaproponował mi aż trzy
                preparaty ze sterydem (w aerozolu, do nosa i do smarowania)...i powiedział żeby
                sie za 2 dni pokazać!!! oczywiście że wszystko zniknęło, ale minęło 3 dni i mamy
                sytuację wyjściową!!! straciłam nadzieję i nie wierzę już w wyjście z tej
                choroby....
    • justinezg Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 25.08.07, 18:57
      Witam

      Właśnie wczoraj wróciłam z Karpacza po 7 dniowym pobycie. Moja opinia? Hmmmm
      .....Więc tak. przyjechaliśmy na oddział w piątek 17.08. o godz. 12,30. Przyjął
      nas miły lekarz, wypytał o wszystko ,a nastepnie powiedziła,ze dalej zajmnie się
      nami pani orgdunator. W sobote pani odrynator wypytała o kolejne rzeczy, juz
      bardziej dokładnie. Pierwsze badanie w poniedziałek- testy skórne i spirometria
      ( nie wiem ile alergenów, ale chyba gdziesz ok. 40). Poytem dopiero w środe
      pobrali krew do badania IGE , IGA , testów, rozmazu, morfologii. W piątek 24.08.
      badanie poziomu chlorków w pocie ( wykluczenie mukowiscydozy). I to wszystkie
      badania. Wszystkie wyniki przyslą za około 2 -3 tygodnie w ponoć dokładnym
      opisem i wskzówkami. Wyobrażałam sobie ,ze lekarz prowadzący na koniec cokolwiek
      mi powie, ale trzeba czekać na wyniki, bez tego nic mi nie powie. Bardzo jestem
      ciekawa co mi napiszą.Czy dowiem się czegoś nowego, bo jesli nie traktuje ten
      wyjazd jako urlop, bo pod tym względem muszę przyznać ,ze było naprawdę fajnie,
      warunki bardzo dobre,jedzenie względne, jak za 60 zł za dobę, położenie szpitala
      przepiękne, dużo wolnego czasu (aż za dużo- myślałam że zbadają tez pasożyty ,
      grzyby itp.- innym dzieciom badano), nie wiem od czego to zależało. Uważam ,ze
      Karpacz jest trochę przereklamowany. Czysta komercja, pełno ludzi, dzieci,
      badania robią non stop, sanatoria, przy szpitalu szpital uzdrowiskowy.
      Byłam pewna, ze moje dziecko przebadają pod każdym kątem. Jak dostane opis ,
      odezwę sie jeszcze raz.Oby ten pobyt wyjaśnił częste choroby dolnych dróg
      oddechowych ( ostre zapalenia płuc z dusznościami, zapalenia oskrzeli.

      Justyna z Zielonej Góry
      • jaaga2 Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 31.08.07, 21:41
        w Koniczynce już nie ma miejsc, podowiedzcie gdzie moge przenocować
        z 3 let. córeczką?syn będzie w tym czasie w szpitalu....
      • larkaa Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 31.08.07, 21:55
        Mam w głowie mnóstwo pytań, bo jadę z półtorarocznym synkiem do Karpacza 10
        września. Dostaniemy pokój na oddziale I pulmunologicznym. Ma to być pobyt 10
        dniowy, tak jak u Ciebie, ale teraz piszesz, że wróciliście po 7 dniach,
        dlaczego tak szybko? Z tego co widzę to za dużo badań synkowi nie zrobili... i
        jeszcze te wyniki po 3 tygodniach... A ja tam jadę z taką nadzieją... U Gracusia
        stwierdzili astmę, choć ja do końca w to nie wierzę. Mam nadzieję, że właśnie w
        Centrum powiedzą mi co mu jest. Ma kilka pytań co do warunków bytowych.
        Piszesz, że są dobre, nawet bardzo, ale chciałabym wiedzieć troszkę dokładniej
        smilenp. jaka jest pościel w pokoju, czy poduszki sa z pierza (czyli czy musze
        wziac swoje), czy bedę miała dostęp do czajnika, czy tez lepiej wziąć swój,
        inhalator zabrać czy jest nie potrzebny? Wychodzi na to, że czasu wolnego jest
        dużo więc chyba wózek bez problemu mogę zabrać? Pytań mam naprawdę mnóstwosmile
        może to Was śmieszyć, ale wolę jechać przygotowana, nie chcę się stresować przez
        cały pobyt że czegoś nie mam, bo przecież nikt mi nie "podrzuci", do domu będę
        miała 400 km. Jadę tam po to, żeby skupić się na synku i jego chorobie i jak
        najwięcej się dowiedzieć jak mu pomóc. Będę bardzo wdzięczna za rady, chcę
        wiedzieć wszystkowink
        • justinezg Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 02.09.07, 21:37
          Hej

          Filipek nie miał poduszki z pierza,ja już tak. Jeżeli będziesz w izolatce tak
          jak ja czajnik tam jest, ja byłam z synkiem na oddziale IB na maluchach.
          Inhalatora nie musisz brać, bo tam są.A czy Twój synek bierze codziennie leki w
          nebulizacjach? Wydaje mi sie ze tam, po pzyjęciu ustawią ,jakie leki ma brać,
          Jak u nas. Ja na 10 dni przed wyjazdem musiałam odstawić synkowi jedynie Zyrtec.
          Singular4 i Flixotide we wziewach brał. Weź ze sobą jedynie sztućce dla siebie,
          jakis kubek, czasami dawali , czasami nie. Pokoi nie był za duży, ale bardzo
          czysty, łazienka po remocie, czysćiutka, brodzik z kibelkiem i umywalką.W
          szpitalau jest sklepik w któym można kupić podstawiowe rzeczy jak herbate, kawe,
          jedzonko, chemię itp. Do miasta jest niedaleko, jak bedziesz miec wózek
          spokojnie będziesz mogła z maluchem chodzić codziennie.
          Też miałam byc 10 dni, a wórciłam po 7, też mi się wydaje ,ze za dużo badań nie
          zrobili przez te 7 dni, a jeżeli juz to mogli sie streścić w 3 dni.Na oddizale
          jest sala zabaw, jest tez Pani która zajmuje się dziećmi- mówiła mi ze jest
          przedszkolanką. Nas prowadziła Pani ordynator, nawet nie znam nazwiska. Bardzo
          jestem ciekawa wyników.


          Pozdrawiam

          Justyna z Zielonej Góry
    • justinezg Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 05.09.07, 20:07
      Witam
      Dzisiaj przyszły wyniki z opisem z Karpacza, niewiele napisali, wyniki badań z
      opisem na 1 stronę.

      Badania jakie robili dziecku;

      Chlorki w pocie 17,8 mmol/l [ 15-30]

      IgA 17,2 IU/ml norma [ 31-125] co to znaczy, mój syn ma poniżej normy?

      Swoiste alergenowo IgE
      Klasa
      T3 brzoza 1
      WX3 /chwasty/ 3
      EX1 / naskórki zwierząt 2


      Testy skórne:wypisze te kótre ywszył dodatnie:
      histamina 3/3, siersc kota 3/3, psa 3/3, pyłki: drzewa późne 3/3, chwasty 5/5.
      Co to znaczy drzewa późne i chwasty? nawewt nie napisali jakie drzewa i chwastysad

      roztocza- 2 rodzaje, plesnie 5 rodzaji,drzewa wczesne, trway, trawy- zboże,
      pokarmy nic nie wykazały.

      Tykle wyników zrobili w ciągu naszego 7 dniwoego pobuty na oddziale.

      Z zaleceń;
      1. flixotide 2 x dziennie po 2 dawki 50mg przez tubę.
      2. kuracja ribomunylem ( akurat synek bierze juz 3 miesiąc szczepionke z
      polecenia naszej pediatry)
      3. nie wymaga diety eliminacyjnej

      Z tych zaleceń wynika, ze mam odstawić Zyrtec i singular 4, ktore bierze od dawna?

      Justyna z Zielonej Góry
      • larkaa Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 06.09.07, 09:39
        Hej!

        Rozjaśniłaś mi sprawę z tym pobytem, dzieki bardzosmile Ja raczej będę miała inny
        pokój, bo niby w moim nie ma łazienki tylko sama ubikacja, ale podejrzewam, że
        będzie tak samo czysto, na to liczęwink
        Mój Gracek codziennie bierze inhalacje z pulmicortu i berodualu, daję mu też
        zyrtec albo ketotifen no i od kilku dni singular4. Ciekawa jestem co tam
        zdecydują. Bardzo mi zależy na dobrej diagnostyce i diagnozie innego lekarza, bo
        u tu nas nie ma za duzo specjalistow, niby chodzę do najlepszej alergolog, ale
        juz czasami mam jej dosyc. Mam wrażenie, że ładuje w niego końskie dawki
        leków... Niby jego rodzinna, która też jest zarazem pulmunologiem, jest
        zadowolona z jego stanu i sposobu leczenia przez alergolog, ale wiesz jak to
        jest, nieduze miasto, w środowisku się znają....
        Jak widzę, z Twojego opisu to za duzo nowych rzeczy sie nie dowiedzialas, ten
        opis nie jest zbyt szczegółowy... jestem ciekawa co mi powiedza... Mam nadzieję,
        że się nie przeliczę...
      • larkaa Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 07.09.07, 10:04
        To znowu jasmile

        Tak mi jeszcze chodzi po głowie... czy będzie tam w pokoju telewizor? smile U nas w
        szpitalu są takie na 2 zł i zawsze był problem z tymi monetami, więc bym sobie
        zabrała z domusmile
    • rogalowa-1 Re: Karpacz CentrumPulmonologii iAlergologii,ktoś 06.09.07, 09:48
      POlecam lekarza T. Latoś jeżdżę do niego prywatnie z synem (10 lat)
      Zaden lekarz nie potrafił nam pomóc a u niego po 2 wizytach była
      zdecydowana poprawa teraz jeździmy tylko do kontroli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka