Dodaj do ulubionych

KASZEL-proszę o pomoc!

25.09.07, 12:25
Moja córcia ma 2,5roku. Od wiosny zaczely sie problemy ...Najpierw
katar ,potem kaszel. Przeszła kurację trzema antybiotykami-skonczyło
sie podaniem leku Encorton i...kaszel się skończył.Potem
profilaktycznie dostała Ketotifen...
Zgłosiliśmy się do alergologa. Przebadano ją na różne
choroby ...wszystko na minusie,morfologia w normie-test w kierunku
alergii wziewnej (phadiatop) ujemny!
Wyszedł bardzo niski poziom przeciwciał IgA i IgE. IgG w normie ale
blisko dolnej granicy!
Mała chodzi do małego przedszkola z 4,5 letnim bratem.No i znowu-
katar i kaszel!
Pani doktor skierowała nas do poradni immunologicznej (termin izyty
za rok!) mala dostala groprinosinę ,kropelki do noska. Czekamy na
inhalator...a i znowu bierzemy ketotifen!
I teraz sprawa ma się tak-ona kaszle i kaszle-osłuchujemy ją -w
oskrzelach czysto,u lekarza nie kaszle! Ma napady kaszlu-wieczorem i
rano!
Spędza mi to sen z powiek-co jeszcze mogę zrobić,pani alergolog mówi
ze to nei alergia a ketotifen przepisala...
Czy szukac jakiegos pulmonologa?
A i kolejna srawa-od roku walczymy z lambliami! teraz jestesmy po
kolejnych lekach-czekamy na zrobienie badań. Ale Mała ma bardzo
nieliczne lamblie!Wiecej ma syn,który nie kaszle!
Prosze doradzcie....Rece załamuję...
bella
Obserwuj wątek
    • atopik Re: KASZEL-proszę o pomoc! 25.09.07, 13:42
      Koniecznie musisz sie pozbyc lambli i to u całej rodzinki, inaczej sie nie da. Niejasno piszesz o tych problemach z odpornośćią. IgE niskie to dobrze. IgA w normie czy nie ?
      Ja na takie problemy kaszlowe poleciłabym ci homeopatę (ale takiego dobrego konwencjonalnego) - ale najpierw pozbądź sie lambli.
      • belladone Re: KASZEL-proszę o pomoc! 25.09.07, 13:49
        IgA poniżej normy ,IgE ponizej normy,IgG w normie. Lekarka podała to
        jako główną przyczynę!Kazała natychmiast zabrac dziecko z
        przedszkola!
        A Lamblie...walczymy od
        roku....Metronidazol,Tinidazol,Macmiror...Chodze do Instytutu chorób
        Tropikalnych i pasożytniczych i pan nie wie czemy one się nie
        wytępiają ...i ciagle przepisuje nowe leki i ciagle to samo!...
        • sigvaris Re: KASZEL-proszę o pomoc! 25.09.07, 14:40
          1. Czy leczy lambliozę u Was solidarnie, czyli tak jak powinno sie
          leczyć choroby pasożytnicze? Solidarnie = wszyscy pod jednym dachem.
          2. Czy robiłaś porządki w domu po każdxej kuracji, usuwając cysty
          lamblii z Waszego otoczenia?
          3. Czy odrobaczano Was przed leczeniem lambliozy? Czyli podano leki
          na robaki obłe?

          Problem masz w lamblii, nie w kaszlu. Podejrzewam, że kaszel jest
          pochodną osłabionego lambliozą organizmu. Córka jest młodsza i
          dlatego może mieć większe objawy. Natomiast ilość znalezionych cyst
          nie ma tu znaczenia, to przecież przypadek jaki fragment kału
          wzięłaś do badań i opis "nieliczne cysty" niczemu nie służy, bo
          laborant ani nikt nie jest w stanie po takiej przypadkowej ilości w
          kale ocenić ile jest ich w jelitach i drogach żółciowych.

          Opisz dokładnie (to bardzo ważne) jak Was leczono dotąd (kogo i
          jakimi lekami, mniej więcej podak miesiące). Wiedz też, że podawanie
          leków już raz podanych nie ma sensu, bo lamblie sie na nie
          uodparniają. Dlatego wiele zależy od Twojego opisu dotychczasowego
          leczenia.
          • belladone Re: KASZEL-proszę o pomoc! 26.09.07, 14:00
            a wiec tak:
            zaczeliśmy rok temu.Oczywiście wszyscy
            Najpierw był metronidazol-my 3x dziennie po tabletce ,dzieci po pól
            tabletki.Takie były dwie tury.
            Potem my mąż i ja tinidazol dzieci flu..(taki żółty syrop wyleciała mi nazwa) 4x
            dziennie po 10ml.
            Potem my macmiror dzieci dalej syrop
            A teraz Vermox 2x1 przez 3 dni-wszyscy.
            Przy pierwszym leczeniu dostaliśmy jeszcze równocześnie nifuroxazyd i na robaki.
            Przy każdej kuracji porzadne sprzatanie,pranie (90st.) pościeli
            iręczników-prasowanie wszystkiego...
            Co jeszcze mogę zrobić? Dziekuję bardzo bardzo za pomoc
            bella
            • sigvaris Re: KASZEL-proszę o pomoc! 27.09.07, 23:00
              Byliście tragicznie leczeni. Leczenie lambliozy jest:
              Po 1. jednokrotne
              Po 2 . zawsze od najsłabszych leków.
              U Was złamano te zasady. Obie na raz.

              Leki powinno podawać się od najsłabszych.
              Czyli dzieci Furazolidon 10 dni (nie 3 dni!!!)
              Wy macmiror 7 dni.
              Metronidazol zostawia się na koniec.. I to po badaniach, po tych najsłabszych
              lekach... Lamblie to pierwotniak, ich nie trzeba dobijać leczeniem seriami, bo
              one rozmnażają sie przez podział. Jak nie dobijesz wszystkich za pierwszym
              podejściem to i tak ich nie dopijesz tzw. 2 serią bo one po pierwszym leczeniu
              na tygodnie się chowają w drogach żółciowych i potem spokojnie mnożą się przez
              podział dalej...
              Tynidazol inne dawkowania. Zostawmy to jednak, bo to już historia a tu trzeba
              coś na teraz!
              Nie lecz się już u tego lekarza, co dał dzieciom Furazolidon przez 3 dni. Ten
              lek stosuje sie na biegunki u dzieci - ale nawet wtedy podaje się go 7 dni....
              Leki na pierwotniaki (tu jest właśnie lamblia) i ameby źle zastosowane ..
              uodparniają sie na podany lek.

              Prawda jest więc taka, że nie ma leków konwencjonalnych, które możecie brać.
              Kolejne dawki metronidazolu - jedynie wykończą Wam wątrobę - niestety na lamblie
              nie podziałają.

              Nie chcę Cię straszyć i nie po to tu pisze po nocach, żeby coś takiego uskuteczniać.

              Zostaw leczenie konwencjonalne. Ono Wam teraz nie pomoże.


              Wiesz co to balsam kapucyński?
              Wielu matkom po takich przejściach jak Wasze pomógł. W tej chwili nie mam dla
              Was innej propozycji. Przeczytaj ten wątek:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=52070933
              Decyzja zależy od Ciebie. To chyba w tej chwili jedyna opcja. I to chyba
              najlepsza dla wątroby i u Was i u dzieci. Bo podano Wam niezły zestaw, ale
              kompletnie bez sensu.




              • belladone Re: KASZEL-proszę o pomoc! 01.10.07, 11:14
                dziekuje bardzo za zainteresowanie moja sprawą-zaraz bierzamy sie za
                kapuscinskiego
                pozdrawiam
                bella

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka