Dodaj do ulubionych

Robaki na zdrowie?

08.12.07, 16:50
Witajcie, właśnie przed chwilą natkęłam się na ten artykuł w sieci,
który jest całkowitym zaprzeczeniem tego, co propaguje się na tym
forum. Sama walczę z alergią u siebie i córki i zamierzam
przeprowadzić stosowane przez was kuracje a tu nagle ten artykuł...
spotkałyście się z takim podejściem do tematu? no oszaleć można
www.paramed.waw.pl/index.php?menu=2&mid=17&conid=144
Obserwuj wątek
    • dlania Re: Robaki na zdrowie? 08.12.07, 18:42
      Też mnie to zawsze zastanawiało, jak to jest z tymi pasożytami? Bo skoro 70-80%
      dzieci w wieku przedszkolnym je ma, a groźne objawy ma jedynie niewielki procent
      spośród nich, to może da sie żyć w jakiejś symbiozie z tymi robalami? Jak
      pisałam kiedyś: mojej córce lamblie (to akurat nie robale, a le wiadomo o co
      chodzi) wyszły przypadkiem w badaniu, nie miała żadnych niepokojących objawów.
      • fogito Re: Robaki na zdrowie? 08.12.07, 19:55
        Ja tez slyszalam o tej teorii i jakims naukowcu, ktory polykal jaja
        pasozytow i robil na sobie eksperymenty. Chyba zona go z domu
        wywalila jak sobie tasiemca zafundowal.
        I niestety jest w tym duzo prawdy. Mojemu synowi te wyszly lamblie
        kilka dni temu w badaniu a objawow nie ma zadnych. Oczywiscie bede z
        tym walczyc, ale poki co moj syn to okaz zdrowia.
    • asik37 Re: Robaki na zdrowie? 08.12.07, 20:10
      moj synek boryka sie z alergią, robilismy nu badania na roznego rodzaju
      ewentualnych towarzyszy, na szczescie polecane laboratorium nic nie wykryło (a
      moze na nieszczescie? )
      W kazdym razie tez sie zastanawiałam ...jesli teraz tak duzo dzieci (dorosłych
      pewnie tez ma robale) to co było kiedys, kiedy my bylismy dziecmi, nie
      wspominając juz o dzieciństwie naszych rodziców. Wszyscy mieli (mają) robale?
      Przeciez warunki i mozliwosci higieniczne nie były tak komfortowe jak teraz.
      Sama juz nie wiem co myslec.
      • fogito Re: Robaki na zdrowie? 08.12.07, 20:39
        trzeba sie chyba bedzie zaprzyjaznic z robalami smile Mnie przez cale
        dziecinstwo nikt nie zrobil zadnego badania na pasozyty, a jestem
        pewna ze mialam. No ale to byly inne czasy. No i alergii wtedy sie
        raczej nie mowilo.
    • brises73 Re: Robaki na zdrowie? 08.12.07, 22:56
      Ale weźcie pod uwagę pewien fakt - te "leczące" pasożyty nie są pasożytami
      ludzkimi - to są pasożyty odzwierzęce, a to znaczy, że posiedzą u nas trochę i
      uciekają, bo środowisko raczej im nie sprzyja. A jeśli chodzi o lamblie - one
      wcale nie muszą dawać objawów alergicznych - bardzo często za to, są sprawcami
      opóźnień psychomotorycznych - a jak łatwo się dziś mówi: jeszcze nie chodzi? ma
      czas, zdąży - i mało kto drąży dalej, bo dziecko ogólnie jest okazem zdrowia,
      Przyczyną alergii są po prostu nieszczelne jelita i tyle, sęk w tym, żeby
      odnaleźć powody tej nieszczelności, wyeliminować, a potem uszczelnić jelita i
      zapomnieć o alergii - na zawsze. I to by było na tyle w tym temacie, z moich
      doświadczeń oraz przemyśleń oczywiście.
      • mario971 Re: Robaki na zdrowie? 08.12.07, 23:55
        eee a skąd taka teoria? smile Pozwolę sobei sprostować parę rzeczy.
        Glista kocia która pochodzą od kota wcale nie ucieka z czlowieka smile
        podobnie psia...
        lamblie często zaburzają metabolizm tłuszczów. Czlowiek moze przez to tyć lub
        chudnąć.


        • brises73 Re: Robaki na zdrowie? 09.12.07, 00:16
          Chylę czoła, bo masz oczywiście rację Mario. Tak jakoś słowotok ze mnie
          wypłynął, a przecież nie raz pisano tu o toksokarozie choćby. Bardziej chodziło
          mi o to, żeby odróżniać jedno od drugiego i nie mówić, że skoro większość ma to
          po co z tym walczyć. Tu trzeba przecież myśleć co robi ta mniejszość, że jednak
          nie ma pasożytów. No i wiadome jest nie od dziś, że choroby pasożytnicze
          podobnie jak i infekcje występują częściej i powodują groźniejsze objawy
          chorobowe u osób z upośledzonym układem immunologicznym. A i jeszcze obszar
          objawów - on jest tak rozległy, że nie zawsze przyjdzie nam do głowy, że to
          pasożyty. Mnie np. bolał brzuch ale tylko po zjedzeniu na śniadanie płatków
          owsianych z jogurtem - wmawiałam sobie, że to przez to, że wyjmuję jogurt z
          lodówki - dziwnym trafem po leczeniu lambliozy w naszej rodzinie - ten ból ustał.
    • polly6 Re: Robaki na zdrowie? 09.12.07, 10:06
      zastanawia mnie również fakt, że zazwyczaj pierwsze objawy alergii
      występują już u kilkutygodniowych maluchów, które raczej nie zdążyły
      się zarazić jakimikolwiek "obcymi". Gdzieś czytałam, być może na
      forum, że może to być zarażenie jeszcze w łonie matki, ale nie wiem,
      czy jest w ogóle taka możliwość. Poza tym tak, jak piszecie, pewnie
      nasze dzieciństwo było bardziej zarobaczone, ludzie nie mieli takiej
      świadomości jak teraz a alergii było jednak mniej...

      Poza tym skóra mojej córki reaguje wysypką po zjedzeniu produktów,
      które ją uczulają (obserwacje), ta wysypka nie występuje codziennie,
      nie zauważyłam też jakiejś regularnej cykliczności objawów. Jeśli
      córka nie je uczulających produktów to wysypki nie ma, choć ma
      duszności i jest na lekach wziewnych.
      Jakby to się miało do występowania robali? Bardzo proszę o
      wyjaśnienie.
      Póki co zacznę od badania kału mojej córki a po wynikach zdecyduję
      od czego zacząć kurację.
      • dlania Re: Robaki na zdrowie? 09.12.07, 12:13
        No tak, głupio tak zosyawic nie leczona lambliozę, więc sie ja leczy. Tylko że
        potem osłabione lekami dziecko wraca do przedszkola gdzie prawie na pewno sie
        znowu zarazi. A na poprzedni lek lamblie juz sie uodporniły, więc trzeba
        zastosować następny. I tak w kółko....
        Jedyny sposób chyba, żeby raz na zawsze poradzic sobie z lambliami, to sprawić,
        żeby sam organizm sobie z nimi radził. Łatwo powiedzieć.
      • brises73 Re: Robaki na zdrowie? 09.12.07, 14:14
        No i właśnie o to chodzi, żeby spróbować znaleźć owo "dlaczego". U mojego synka
        reakcje alergiczne wystąpiły po ukończeniu pierwszego miesiąca życia. Dziwnym
        trafem tuż po pobycie u rodziny, która namiętnie kocha koty, nawet te piwniczne
        i podśmietnikowe. Wtedy o tym nie myślałam, bo nawet nie miałam pojęcia o
        istnieniu tego forum. Ja niealergiczna, mąż też nie - więc niby co miało się
        dziać? Dziecko zdrowe się urodziło, wszystko piękne, za wyjątkiem jednego - ja
        miałam już dość długo kłopoty z grzybicą ogólnoustrojową, zaleczone ale
        odzywające się co jakiś czas i tego właśnie grzybka dostał "w okrutnym spadku"
        mój syn. Rozszczelnił jelita, więc nic dziwnego, że lamblie też dobrze się tam
        poczuły. Dla porównania dodam, że kuzynka Miłosza, u której również niedawno
        stwierdzono lambliozę - żadnej alergii nie ma, no, "jedynie" chodzić zaczęła
        koło 17 miesiąca, miewa pleśniawki, zajady i to by było na tyle - jest
        grubiutka, pogodna, śpi spokojnie, więc jest to taj, jak już pisałam - osłabiony
        układ i wielki buuum!!! Leczenie alergii - moim zdaniem - bez względu na to
        jakie jest jej pochodzenie, powinno polegać na uszczelnianiu jelit, bo to
        właśnie nieszczelność jelit jest powodem odpowiedzi alergicznej.
    • asia889 Re: Robaki na zdrowie? 09.12.07, 11:10
      "Żyjemy w sztucznym świecie, oddychamy filtrowanym powietrzem, jemy sterylne jedzenie."

      Raczej: oddychamy zanieczyszczonym powietrzem, jemy tony chemii, wysoko przetworzoną żywność, ogromne ilości cukru.
      Nic dziwnego, że jest coraz więcej alergii. Artykuł bardzo jednostronny.
      • asia889 Re: Robaki na zdrowie? 09.12.07, 11:42
        A pasożyty nie są wynalazkiem 21 wieku, bo skąd by były stare ludowe sposoby na nie?
    • przeciwcialo Re: Robaki na zdrowie? 09.12.07, 13:10
      Oczywiscie. Zdrowy organizm daje sobie z robalami sam rade.
    • kerstink Re: Robaki na zdrowie? 10.12.07, 07:29
      Warto podkreslic to co podkresla asia889 ! Byc moze mielismy w dziecinstwie
      robaki (ja to pamietam), ale nasze organizmy sobie lepiej z tym radzily, bo nie
      byly tak bardzo zasmiecane jak teraz.

      A pytaniem odpowiem: i co, bys podala dziecku jaja glisty, by sie wyleczylo z
      robakow ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka