12.01.08, 15:22
1. czy standardowo podawane tabletki psom są wystrczające i czy
odrobaczają na wszystko?
2.czy jest sens ma oddanie kupy psa jeżeli był odrobaczany przed
nowym rokiem?
Obserwuj wątek
    • anbull Re: pies 12.01.08, 15:36
      3. jakie roale i nierobale wystepują zarówno u ludzi i psów, wiecie
      może?
      • brises73 Re: pies 12.01.08, 21:13
        Większość pasożytów zwierzęcych może spróbować zadomowić sie u człowieka,
        szczególnie lamblie i glisty. My lecząc dziecko, leczyliśmy siebie i psa - bez
        badań, w ciemno. Myślę, że standardowe leki odrobaczające, przynajmniej te,
        które dostawał nasz piesek, nie uwzględniają lambliozy, a to bardzo
        niebezpieczny pasożyt i stosunkowo łatwy do "złapania" przez wszędobylskiego
        pieska buszującego nosem w trawniku. Po prostu porozmawiałabym o tym z
        weterynarzem - o dziwo, oni są bardziej ludzcy.
        • anbull Re: pies 13.01.08, 00:28
          dzięki za odp.
    • sigvaris Re: pies 13.01.08, 01:11
      1. tabletki podawane zwierzętom standardowo dotyczą tylko pasożytów zwierzęcych.
      Inna sprawa, że my możemy te pasożyty podłapać, ale w naszych organizmach one
      będą się nazywać inaczej: Toksokaroza.
      Będzie to zarażenie pasożytnicze, ale inne niż w przypdaku pasożytów ludzkich.
      Jednak dużo bardziej niebezpieczne....
      Patrz na forum wyszukiwarka: toksokaroza. Od roku 2006.

      2. Pies odrobaczany przed nowym rokiem, to pies odrobaczony z pasożytów
      zwierzęcych. Odrobaczenie nie obejmuje naszych wspólnych pasożytów: jak lamblia
      i inne pierwotniaki.
      Nie obejmuje tego co pies może przynieść na sierści, czyli pasożytów ludzkich
      (owsik, tęgoryjec, włosogłówka, węgorek, itd),

      3. Zwierzęta domowe mogą przynosić pasożyty ludzkie na sierści i łapach.
      Problem nie do ogarnięcia badaniami. Zwierzęta mogą przynosić na sierści i
      łapach: owsiki, węgorki, glisty ludzkie, tęgoryjce, włosogłówke, tasiemce i
      wiele innych.
      Pośredno więc mogą nas zarażać.
      Choć same się nie zarażą.

      Oj wiele dalej by pisać. Osądź sama po tym co już napisałam.
      • chalsia Re: pies 19.01.08, 02:49
        > 1. tabletki podawane zwierzętom standardowo dotyczą tylko
        pasożytów zwierzęcych.

        Nieprawda. Nazwy handlowe mają inne ale substancja aktywna bardzo
        czesto jest taka sama jak w lekach "ludzkich". Niektóre leki jednak
        rzeczywiscie sa tylko"zwierzece" - ale tylko niektóre.

        > Inna sprawa, że my możemy te pasożyty podłapać, ale w naszych
        organizmach one
        > będą się nazywać inaczej: Toksokaroza.

        Toksokaroza to nazwa zakażenia toksokarą, ale było nie było - jest
        to odmiana glistnicy.

        > Będzie to zarażenie pasożytnicze, ale inne niż w przypdaku
        pasożytów ludzkich.
        > Jednak dużo bardziej niebezpieczne....

        to fakt.
        • chalsia Re: pies 19.01.08, 02:54
          aaaa, chciałam uczulić na bardzo groźnego tasiemca wielojamistego,
          którego mozna sie nabawić zajadając poziomki czy jagody w lesie na
          surowo. Lisów i jenotow coraz więcej, także w okolicach miast, więc
          zwieksza się zachorowalnośc na to. Psowatym on specjalnie nie
          szkodzi.
          Nieleczone zarażenie w ponad 50-ciu procentach przypadków kończy sie
          śmiercią po ok. 10 latach od zakażenia, a leczenie trwa kilka lat
          pod rząd.
    • przeciwcialo Re: pies 13.01.08, 07:28
      u weta na obłe dostaniesz inne tabletki na płaskie robaki inne. Wg
      naszego kombinacje w jednej tabletce są mniej skuteczne. Na płaskie
      daje zastrzyki, na obłe tabletki.
      Odrobaczanie raz w roku. co 3 mce nalewka, dieta itp.
      • sandraa3 Re: pies 13.01.08, 11:00
        nalewka i dieta dla psa??

        Moje towarzystwo miało lamblie, glisty i jeden kot tasiemca. Na
        tasiemca dostał zastrzyk. Na resztę dostawały zioła chińskie, chyba
        w VM je sprzedaja, ja dostalam od wetki.
        Nie zadziałało do końca (chociaż poprawa była), potem był aniprazol
        i furazolidon. Pomogło. Zwierzaki miały dobierane leki biorezonansem.

        Niestety jedna kotka jest wychodząca i polująca. I mam wrażenie, że
        je odrobaczam bez sensu uncertain
        • przeciwcialo Re: pies 13.01.08, 11:02
          Mam takiego weta w czwartym juz pokoleniu. Psiarz z zamiłowania.
          Wiem nawet jak naturalnie na wiosne odrobaczać konie i owce he,he...
          Ale nie mam koni i owiec.
          • sandraa3 Re: pies 15.01.08, 14:27
            gdzie ten wet???
            podziel się proszę namiarami albo sposobami.
            • lorence Re: pies 15.01.08, 21:50
              sandraa3, napisz prosze, czy swoim zwierzakom badałas kał? mam 2
              koty kanapowe, odrobaczane regularnie ale tez 5 miesięczne dziecko +
              my, mąż ma problemy, u niego podejrzewam robaki, zwłasza po tym, co
              wyczytałam na forum i niestety u małej też coś moze być.
              Dopadła mnie psychoza pasozytowa.....
              • sandraa3 Re: pies 16.01.08, 09:43
                tak... psychoza pasozytowa to cos co mnie juz nigdy nie opusci...

                Badałam kał, ale badałam je też biorezonansem. I biorez. dobierała
                wetka leki.
            • przeciwcialo Re: pies 16.01.08, 10:00
              Ten od naturalnych rad to juz pan na emeryturze- miałam praktyke
              mikrobiologiczną wakacyjna w jego lecznicy. Robiłam badania
              zwierzetom a przy okazji miałam niezła szkołę. Wiele z jego mądrości
              pochodziła jeszcze od jego ojca- weterynarza wojskowego.
              • lorence Re: pies 16.01.08, 10:56
                koty dostaja Profender, ale on nie dziala na lamblie, w kazdym razie
                nic o tym nie pisza, umowilam sie z corka na biorezonans, jestem z
                Gdanska, zbadam kalcw sanepidzie, podobno pasozyty wykrywaja, ale
                nie badaja na grzyby, czy bardziej polecacie wysyłkę do dr
                Kamirskiej, mąż ma dla mnie objawy glisty, a wszystko do tej pory
                nazywało się alergią...w cholere!!!!!
                Pogadam z naszym kocim lekarzem
              • sandraa3 Re: pies 21.01.08, 10:56
                podziel się!!! wink
                • lorence Re: pies 22.01.08, 21:32
                  Kocie kupy "chodzą" do badania, póki co nic w nich nie ma, dla
                  pewności jeszcze badanie krwi w sobotę, Bobik tego nie przeżyjewink
                  Rozmawiałam z panią weterynarz i ona powiedziała interesująca rzecz,
                  mianowicie, ze według niej człowiek powinien profilaktycznie
                  odrobaczać się minimum 2 razy w roku.....
                  U mnie candida +++, u corci candida ++, ale to z nieoficjalnych
                  info, bo koleżanka pracuje w sanepidzie i nosi ten "materiał" do
                  badania, biorezonans odmówiłam ( 110 zł od osoby), muszę to
                  przemyśleć, ale mąż napalił się na zapper, kupno tego, co o tym
                  sądzicie
                  • lorence Re: pies 23.01.08, 21:29
                    dzisiaj dowiedzialam sie, ze młodszy kot miał coś glisty kociej, ale
                    nie zapamiętałam, czy to larwy, czy jaja, pani wet powiedziała, ze
                    raczej to niebezpieczne dla człowieka, od razu odrobaczyłam kocury-a
                    są domowe, nigdzie nie wychodzą i do tej pory odrobaczałam je co 2
                    miesiące, tera co 1 miesiąc , lek działa na osobniki dorosłe, larwy
                    i jaja, ale jaka fruwają w powietrzu.... jak mam ewentualnie chronic
                    córeczkę, poczytałam o toksokarozie, bez komentarza.
                    Wysprzatałam chałupkę, podaję im paraprotex, po 1 tabletce na głowę.
                    Jak dbałyście o dom i dzieci, kiedy okazało się, ze Wasze pupile
                    mają lokatorów?
                    Wychowałam sie na wsi, mama często znajdowała mnie w psiej budzie,
                    bo tam ucinałam sobie drzemki, było to ponad 30 lat temu, nikt nie
                    myślał o chorobach odzwierzecych, to taka dygresja.....
                    • sandraa3 Re: pies 24.01.08, 11:56
                      czy odrobaczasz tym samym cały czas? czy zmieniasz im leki? dostają
                      surowe mięso? zmieniasz żwirek po odrobaczeniu?
                      jak chronić dziecko nie wiem... przeraża mnie wizja raczkowania...
                      • lorence Re: pies 24.01.08, 13:13
                        Tak, teraz miały podawany profender, ale namówię wetke, aby
                        zmieniać. Dzisiaj zadzwoniłam do szpitala weterynaryjnego,
                        powiedziano mi, ze wg. nich należy badac kał zwierzęciu co kwartał i
                        wówczas, jeśli zajdzie taka konieczność odrobaczać....i nie wiem, co
                        mam myśleć. Pan stwierdził, ze mozliwość zarazenia się pasożytem
                        odzwierzęcym istnieje, ale nie jest duże....jak latają w powietrzu
                        Koty jedzą tylko suchą karmę, są cały czas na diecie odchudzającejsmile
                        Ale wychodze z wózkiem na dwór, wracam do domu i koła sa brudne,
                        myję teraz na klatce schodowej, bo czasem s psie kupki, szkoda
                        gadac. Tak zmieniam, nawet wyparzyłam kuwetę wrzątkiemsmile)))
                        Mnie też przeraża, ale mam nadzieję, że choroby nas ominą. Czekam na
                        wyniki naszego kału
                        Koty balsamu nie będą chciały, bo jest na alku, ale koleżanka, która
                        kupiła mi vernicadis, sama popija to i jej kotka, oszalała jak je
                        poczuła, moje nie......
                        • sandraa3 Re: pies 25.01.08, 23:49
                          Pewnie te koła... Ja mam niestety kotkę wychodzącą, reszta siedzi w
                          domu, ale jak ona ma to one pewnie też... walka z wiatrakami sad
                          Kiedyś im dodawalam do wody wyciag z orzecha i nawet piły wink
                          pozdrawiam
                    • brises73 Re: pies 24.01.08, 14:19
                      Coś jest w tym co piszesz. Ja tez jadałam truskawki ubabrane ziemią, a wiadomo
                      co dziadkowie na wsi używali do nawożenia winkMnie się w tej chwili nasunęło
                      jedno, mianowicie wypowiedź pana Słoneckiego z forum Biosłone. Pozwolę sobie wkleić:
                      "Otóż my jesteśmy po prostu częścią natury. A skoro tak, to czy możemy walczyć z
                      czymś, czego częścią jesteśmy? Na infekcję pasożytniczą organizm ludzki nabywa
                      odporność, jak na każdą infekcję. To właśnie dlatego ludzkie dziecię
                      instynktownie bierze do buzi wszystko, co mu w ręce wpadnie. Gdy przebywamy na
                      łonie natury, to jak możemy zapobiec przed zakażeniem naszych dzieci pasożytami?
                      Nałożyć im gumowe rękawiczki, wozić namiot tlenowy, czy na wszelki wypadek
                      odrobaczać dziecko po każdym pikniku? Moim zdaniem, zamiast walczyć z naturą,
                      nauczmy się z nią współistnieć. Nie walczmy z bakteriami, wirusami, pasożytami,
                      lecz pozwólmy naszemu organizmowi nabyć na nie odporność. Ale do tego potrzebny
                      jest silny organizm, a nie ledwo dyszący wrak, zatruty słodyczami, z dziurawymi
                      jelitami, systematycznie „przeleczany” antybiotykami".
                      • chalsia Re: pies 24.01.08, 15:56
                        > lecz pozwólmy naszemu organizmowi nabyć na nie odporność. Ale do
                        tego potrzebny
                        > jest silny organizm, a nie ledwo dyszący wrak, zatruty słodyczami,
                        z dziurawymi
                        > jelitami, systematycznie „przeleczany” antybiotykami".

                        no wszystko pięknie, tyle tylko, że są dzieci, które nie mają
                        silnych organizmów. I takiemu dziecku nie uda się nabyć odpornosci
                        na te wszystkie rzeczy, bo po prostu wcześniej zejdzie ztego swiata.
                      • sandraa3 Re: pies 25.01.08, 23:47
                        Jaaaaasne. Pod warunkiem, że się lubi to paskudztwo. A w sobie?
                        brrr uncertain
                        • lorence Re: pies 26.01.08, 00:01
                          Dzisiaj podałam futrzakom aniprazol, bo po tym profenderze nie
                          wyszła żadna martwa gadzina, dawka uderzeniowa, jutro 3/4 tabletki i
                          w niedziele, potem po 14 dniach przypominacz. Piorę, sprzątam,
                          wyparzam i fiksuję. Z małą mamy candidę, a u męża cisza, ale z badań
                          krwi ma podwyższone eozynofile, także coś jest na rzeczy, jeszcze 2
                          proby kału do badania, zobaczymy.
                          Póki co walka z kocia glistą, obdzwoniłam weterynarzy pytając o
                          możliwosć zarażenia toksokarozą, istnieje, a w rejonowym labie
                          niestety nawet nie wiedzą co to jest, szkoda gadać...
                          • lorence Re: pies 19.02.08, 21:28
                            Dziewczyny, okazalo sie, ze jeden z kotow domowych mial
                            tasiemca...brrrrrr, uwielbia polowac na muchy, pewnie stad ten
                            lokator, od dawna mial brzytka siersc, taka tlusta, jak lojotokowa i
                            cos na ksztalt lupiezu, teraz wiem, ze to ten tasiemiec, bobik
                            dostal duza dawke tabletek odrobaczajacych, a teraz ma piekna
                            siersc, lupiezu nie ma.....wnioski nasuwaja sie same. W przyszlym
                            miesiacu zbadam kocurom znowu kal, smiejemy sie z mezem ze tasiemiec
                            dostawal jedzonko z gornej polki.....
                            • lorence Re: pies 19.02.08, 21:31
                              sorrki za bledy, powinno byc brzydkasmile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka