Dodaj do ulubionych

Mimo diety efektow brak

12.02.08, 10:36
Dziewczyny, pisalam wczesniej o tym, ze moj syn ma przewlekla
biegunke praktycznie juz prawie 4 miesiace, homeopatia nie pomogla,
badania nic nie wykazaly oprocz IgE przekroczonego 6x, trzeci
tydzien diety bezmlecznej, bezjajecznej, bezglutenowej nie przynosi
ABSOLUTNIE ZADNEJ POPRAWY STOLCOW. Zmiany skorne niewielkie - suche
raczki i nozki, po ketotifenie ciut lepsze.
Jestem troche podlamana.
Czekam jeszcze na wynik badan kalu pod katem bakterii i wymazu z
odbytu, bo jak sie okazalo, wg. kolejnego lekarza, ze bakterie moga
tu byc przyczyna, skoro w nosie i gardle jest gronkowiec, choc
poprzedni konowal zlecajacy badania, powiedzial, ze to malo
prawdopodobne.
Inny pediatra, ktory zlecil scisla diete, nie podejrzewa robali z
powodu braku eozynofilii.
Mam juz 2 probki kalu do Kamirskiej i zaklepana wizyte u
gastroenterologa.
Czy to nie za wczesnie na potencjalne wyniki kalu na bakterie?
Oddalismy w piatek do badania.
Nie wiem juz co o tym wszystkin sadzic i co jest mojemu dziecku!
Obserwuj wątek
    • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 12.02.08, 10:38
      Zapomnialam jeszcze napisac, ze od 2 dni dziecko mi sie budzi z
      bulgoczacym nosem o 5.30, ale nic nie wyplywa z niego, po czym w
      dzien zero oznak kataru.
      Fakt, ze ma krzywa przegrode w nosku, ale ja juz mam schizy pt.
      katar alergiczny, czyli mimo diety, cos go dalej uczula.
      Pytanie, CO!
      Czy to mozliwe, zeby to byl katar alergiczny?
      Syn ma 2,5 r.
      • sigvaris Re: Mimo diety efektow brak 12.02.08, 16:03
        Kiedy masz miec wynik od Kamirskiej?
        • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 12.02.08, 21:35
          Mam nadzieje, ze jutro dziecko zrobi kupe w godzinach pracy kuriera,
          bo za pierwszym podejsciem sie nie udalo.
          Dzis tez zrobil jak na zlosc o 17.30, wiec wyniki beda po
          weekendzie, o ile przesylka wyjdzie, ech.
          • zosiad Re: Mimo diety efektow brak 13.02.08, 02:10
            Trzy tygodnie diety to za mało na powazne efekty. Organizm
            oczyszcza się z mleka jakieś 2-3 tygodnie, z glutenu o wiele
            dłużej. Nie wiem jak długo z cukru.
            Jak jest gronkowiec to najprawdopodobniej pasozyty i candida też są.
            One się lubią niestety.
            • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 13.02.08, 10:18
              Mam wlasnie przed soba wyniki badania mikrobiologicznego kalu, dzis
              przyszly:
              gronek zlocisty ++
              escherichia coli +++
              enterococcus sp. +++
              Nie mam pojecia skad te bakterie i co teraz
              Nadal czekam na kupe, zeby miec 3 probke i moc wyslac do Warszawy,
              ale synek zrobil wczoraj 2 poznym popoludniem, wiec nie wiem czy sie
              doczekam w godzinach pracy kuriera.
              Podejrzewam, ze bakterie to jedno, candida tez moze byc, a do tego
              alergia jako bonus.
              Prosze, napiszcie co wiecie o tych bakteriach.
              Synek byl uczulony na Novomox. Podejrzewam, ze gastroenterolog, do
              ktorego dzis idziemy i pediatra, ktora zlecila komplet badan (z
              wyjatkiem posiewu kalu pod katem bakterii, bo doszla do wniosku, ze
              morfologia nie wskazuje na stan zapalny...) beda chcialy leczyc
              antybiotykiem... Wiec pewnie grzybice mamy murowana jako efekt
              leczenia.. Ech boje sie tego wszystkiego...
              • zosiad Re: Mimo diety efektow brak 13.02.08, 14:12
                Znajdż innego lekarza, który będzie się znał na leczeniu tego
                towarzystwa. A nawet jesli nie znajdziesz, nie zgadzaj się na
                leczenie antybiotykami w ciemno, koniecznie popros o zrobienie
                atybiogramu - na co to u Was jest wrażliwe.
                POczytaj forum, znajdziesz tu metody na to wszystkie swiństwa.
                Oczywiście leczenie powinno być pod kierunkiem dobrego lekarza ale
                zawsze lepiej miec jakąś wiedzę. Dieta przy tym bywa przez lekarzy
                niedoceniana i czesto mało się na tym znają.
                Fajnie byłoby, gdybyś znalazła gdzies niedaleko dobrego homeopatę
                KLASYCZNEGO.
                • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 13.02.08, 15:48
                  Dzieki
                  Mam antybiogram
                  Nie wiem jaki lekarz jest godny zaufania
                  z moim przygod do tej pory wynika ze zaden
                  homeopata ktory nas leczy jakos lekko podszedl do tego wszystkiego
                  pediatra ktora snula wielkie wizje co jest dziecku, lacznie z
                  celiaklia, nie zlecila tego kalu w ogole pod tym katem, za to badala
                  salmonelle itd. upiera sie tylko przy alergii bo jest IgE 6x ponad
                  norme
                  inni dwaj pediatrzy - kazdy ma inna wizje, jeden upiera sie przy
                  bakteriach bez alerggii
                  drugi, ze gronka nie ma na pewno
                  no i co teraz

                  • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 13.02.08, 16:31
                    aha moge sobie po raz trzeci kupe zbierac do wysylki, nie zrobil
                    dzis do teraz wiec wszystko od nowa...
                    • sigvaris Re: Mimo diety efektow brak 13.02.08, 16:40
                      A możesz u dziecka zastosować podawanie mu na czczo 3 x dziennie po
                      kilka łyżeczek soku spod kapusty kiszonej? Bardzo reguluje
                      wypróżnienia. Nie od 1-wszego dnia, ale już po kilku dniach widac
                      poprawe.
                      • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 13.02.08, 18:24
                        Dziekuje za rade, tylko nie wiem, czy wykonalne, w sumie wyproznia
                        sie codziennie, tylko ostatnio pozniej niz wczesniej.
                        No i na czczo raczej tego nie wypije, ech... Straszny mlekopijca
                        jest, pierwsza rzecz rano - mleko ryzowe...
                    • kruffa Re: Mimo diety efektow brak 13.02.08, 19:48
                      A dlaczego musisz zbierać od nowa? Weź próbkę z jutra i wyślij. Tak długi okres
                      minął od ostatniej próbki?

                      Kruffa
                      • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 14.02.08, 09:22
                        Jesli dzis sie uda, to zadzwonie do labu i spytam, chyba, probka nr
                        2 byla pobrana w niedziele, a nr 1 w piatek, dzis jest ostatni
                        dzwonek, choc to beda 4 dni po nr 2, nie wiem, czy tak mozna?

                        Wczoraj bylam u gastroenterologa, oczywiscie co lekarz, to inne
                        zalecenia.
                        Dr Ignys, nie wiem nic o niej, choc zrobila b. pozytywne wrazenie na
                        mnie.
                        Obejrzala wszystkie wyniki, zbadala synka, wymacala wezly
                        powiekszone przy szyi, choc gardlo i pluca czyste.
                        Powiedziala, ze ona by zaczela od odrobaczenia w ciemno, a jak nie
                        pomoze, to wtedy badania dalsze, w tym na pasozyty itd.
                        Zapisala nam Furazolidon, Pyrantelum plus probiotyki, kazala
                        wyeliminowac na miesiac jablko i marchew, natomiast mozemy wrocic
                        wg. niej do glutenu, bo brak glutenu jej zaburzc moze jakies wyniki
                        w przyszlosci... Jak bedzie poprawa to gut, nawet widzi mozliwosc
                        powrotu do mleka z probiotykami, jogurtow itd. Na alergika jako
                        takiego raczej syn nie wyglada, wg. niej (to juz kolejny lekarz...),
                        IgE tez raczej by chciala po kuracji powtorzyc, potencjalne alergeny
                        odstawic, zeby sie ewentualnie nie zalergizowal.
                        Niewiele w sumie wiem, tylko tyle co czytalam tutaj, ale jakos to do
                        mnie przemawia... Mowilam ze mam mozliwosc wykonania badan parazyt.
                        ale ona mowi, zeby na razie nie...
                        Oczywiscie teraz mam dylemat pt. dieta, bo np. przez 10 dni syn ma
                        byc tylko na bananach i jagodach, po 10 dniach moge wlaczyc dopiero
                        soki jablkowe, a samo "zywe" jablko po kontroli za miesiac, jak
                        bedzie ok.
                        Nie wiem juz teraz po prostu co robic, jak pogodzic zalecenia
                        dietetyczne jednej i drugiej lekarki, a obydwie wzbudzaja moje
                        zaufanie, hmmm. Ze juz nie wspomne o tym, ze mam totalny metlik z
                        jedzeniem i co ja mu teraz bede dodawac do tych cholernych kaszek na
                        sniadanie i do Sinlaca, jak wszedzie jest jablko!!
                        Generalnie jestem sklonna podjac leczenie, choc wolalabym jednak
                        miec te wyniki od Kamirskiej... w razie czego
                        • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 14.02.08, 09:26
                          No i na plus liczy sie to, ze nie chciala od razu wlaczac
                          antybiotyku i co do flory bakteryjnej to jest zdania, ze taki zestaw
                          syn ma, my pewnie mamy podobny, zawsze to bedzie wychodzic w
                          badaniach, tylko oczywiscie raz w przeroscie, a raz nie, ale to juz
                          kwestia diety i probiotyków, zeby to utrzymac na dobrym poziomie.
                          Mam nadzieje, ze dobrze zrozumialam...

                          Za to nic nie mowila o sprzataniu po odrobaczaniu.

                          Prosze napiszcie co o tym sadzicie...
                          • sigvaris Re: Mimo diety efektow brak 14.02.08, 13:17
                            Zawalcz o badania. Kruffa ma racje - to może się udac jak kał jest w
                            lodówce, przy metodzie którą ma Kamirska.
                            W jakiej konfiguracji rozpisała Ci te leki, który pierwszy? to ważne.
                            • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 14.02.08, 14:07
                              Dzieki za wsparcie, dzwonilam do Felixa, przyjma te probki, dzis
                              wysylam, paczka juz czeka na kuriera.
                              Mam nadzieje, ze w okolicy wtorku - srody bede miec info.

                              Co do lekow:
                              mam podac tak:
                              1) Pyrantelum 1x 2,5ml przez 3 dni oraz 1x 1,25 ml po 10 i 30 dniach
                              2) Furaolidon 3x 5ml przez 7 dni
                              3) Dicoflor 30 1x1 przez 10 dni
                              4) Enterol 250 1x1 przez 10 dni
                              po tych 10 dniach probiotyk zmienic na Lacidofil 1x1 przez 1 mies
                              marchew i jablka wyeliminowac calkowicie
                              soki jablkowe moge wlaczyc z powrotem po 10 dniach
                              kontrola za 2 mies
                              jesli poprawa, to brak badan
                              jesli brak, to badania
                              jak rozumiem Pyrantelum mam podawac razem z Furazolidonem tylko
                              przez rozne okresy (3 i 7 dni), a nie jeden po drugim
                              • zosiad Re: Mimo diety efektow brak 14.02.08, 15:36
                                Nie dawałabym bananów, to jest bomba z cukru i srobii, do tego masa
                                sluzu. Nic dobrego na grzyby i pasozyty.
                                A z podawaniem leków najlepiej zadzwoń do lekarza i się dopytaj
                                razem czy jedno po drugim.
                              • sigvaris Re: Mimo diety efektow brak 14.02.08, 15:49
                                Najpierw Pyrantelum. Dawkę koniecznie zweryfikuj z ulotką. Ona musi
                                być adekwatna do masy ciała dziecka. Rozumiem serie 3 dni, 10 dni
                                przerwy, 3 dni, 10 dni przewry i 3 dni? Dobrze zrozumiałam leczenie?

                                Potem Furazolidon, ale nie 7 a 10 dni. Tak radze, jeśli zamiarem
                                lekarza była walka z lamblią. Koniecznie tez sprawdź dawkę na masę
                                ciała dziecka z ulotką - w spisie lekarskim jest błąd drukarski.

                                A co Wy dostaliście w tym czasie do leczenia solidarnego z dzieckiem?
                              • sigvaris Re: Mimo diety efektow brak 14.02.08, 15:52
                                Poproś by p. Kamirska dała Ci wynik na mail. Jak najszybciej. Jeśli
                                dojdą do niej jutro, może da Ci wynik juz w sobotę?

                                U mnie podczas ciąży i po porodzie były uporczywe biegunki. Trwało
                                to 4 msc. Niestety nie wiedzialam wtedy, ze przyczyną były lamblie.
                                • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 14.02.08, 19:40
                                  Dziekuje bardzo za wszystkie wskazowki, leczenie jeszcze potwierdze,
                                  choc zrozumialam je tak jak opisalam (dwa leki jednoczesnie, jeden
                                  przez 3 dni, drugi przez 7, powtorka Pyrantelum po 10 i 30 dniach od
                                  pierwszej jego dawki), zwlaszcza, ze jeszcze sie upewnialam i mam
                                  wszystko zapisane.

                                  Mysmy dostali dla nas Pyrantelum adekwatnie do masy ciala z mezem po
                                  jednej dawce w tabletkach, prosilam tez nianie o odrobaczenie sie,
                                  bo z nia jeszcze synek ma regularny kontakt.

                                  Nie wiem, czy da sie dziadkow odrobaczyc, akurat podczas kuracji
                                  beda u nas jedni na pare dni (mieszkaja daleko), ale to moi rodzice,
                                  wiec poprosze, zeby przyjechali po odrobaczeniu sie, nie wiem, czy z
                                  drugimi dziadkami ten numer przejdzie...

                                  Poczekam z kuracja do wynikow kalu, w koncu nadalam dzis przesylke
                                  kurierem do labu Felix, mam nadzieje, ze bedzie ok.

                                  Z leczeniem na pasozyty jeszcze poczekam do piatku przyszlego
                                  tygodnia, bo chce sie ew. skonsultowac z pediatra, ktora narzucila
                                  rezimowa diete bezmleczna, bezglutenowa i bezjajeczna i od razu
                                  pokazac jej wyniki kalu na robale oraz bakterie, bo zarzekala sie,
                                  ze syn ich nie ma i ze dieta pomoze. Zreszta niewykluczone, ze jak
                                  powiem, ze bylam u gastro, to nas wywali z gabinetu i nie bedzie
                                  chciala leczyc, bo slyszalam juz o takich numerach...

                                  Dzis z kupami sprawa fatalna, zrobil 3, wszystkie rzadkie, cuchnace,
                                  z resztkami pokarmu, do tego wrocily glosne gazy, akurat jedynym
                                  chyba efektem ww. diety bylo to, ze przestal miec gazy. Wczoraj
                                  lekarka-gastro pozwolila mu zjesc lizaka Cola (wrrrrrr), ktore miala
                                  w gabinecie dla pacjentow, wiec moze to przez to. Swoja droga dziwny
                                  pomysl, tak jakby laryngolog czestowal dzieci z chorym gardlem
                                  lodami... A moje dziecko tak jej zmedzilo o lizaka, ze pozwolila.

                                  Co do bananow, to az sie boje je eliminowac... Ponoc maja jakis
                                  dobry wplyw na regeneracje kosmkow jelitowych i nawet ludziom z
                                  celiaklia sa polecane. Zostaniemy tylko na jagodach???!!!! Ktore z
                                  kolei kazala odstawic pierwsza pediatra...

                                  Cukier i tak dziecko dostaje w dzemach i sokach, bo tego nie
                                  ograniczalismy - dieta jest bezmleczna, bezjajeczna, bezglutenowa,
                                  bezwywarowa, bezcystrusowa, bezkakaowa... Wylecialy z diety
                                  winogrona, maliny, drobnopestkowce.


                                  Zaraz pisze do p. Kamirskiej, choc prosilam o wynik mailem i listem
                                  poleconym.

                                  Jeszcze raz dziekuje Wam za odzew!
                                  • sigvaris Re: Mimo diety efektow brak 14.02.08, 20:24
                                    Jedno Ci odradzam. Leczenia robaków i lamblii równoczesnie.
                                    To fatalny pomysł. Najpierw robaki, potem lamblia. 3 lata trenuję to
                                    nie tylko na sobie, co także obserwując to forum. De facto tylko pod
                                    kątem pasozytów.
                                    U góry w najczęściej zadawanych pytaniach na forum masz post :
                                    pasożyty artykuł". Przeczytaj go. DWiertałowska odradza leczenie
                                    lamblii bez uprzednio wyleczonych robaków.
                                    Ten sposób, który podał Ci lekarz - nie jest dobry na leczenie.

                                    Odstawienie potencjalnych alergenów pomoze i przy robaczycy (lub
                                    lambliozie). Teza więc tego drugiego lekarza też nie jest dobra.
                                    Prześledź ten wątek:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=907&w=73977804
                                    Musisz mieć wiedzę, zanim podejmiesz decyzję. To Twoje dziecko i
                                    pamiętaj, ze będzie to Twoja decyzja. A do tego najlepiej wiedzieć
                                    jak najwięcej. Widze, ze Twoje dylematy biorą sie trochę z jej braku.
                                    Przeczytaj te dwa polecane przeze mnie wątki. Zrobi Ci sie lżej,
                                    będzie Ci łatwiej kiedy będziesz decydować.
                                    • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 15.02.08, 09:19
                                      Dziekuje za posta i linki, przejrze, tylko nie wiem kiedy bo Kuba
                                      rozpoczal dzis dzien mega rozwolnieniem, moze lizak od pani dr....
                                      moze rotawirus, a moze jeszcze cos innego, wiec mam na tapecie
                                      biezace zmartwienie.
                                      Co do leczenia, to doceniam Wasze poswiecenie, zaangazowanie,
                                      znajomosc tematu. Ja, owszem, nie mam wiedzy. Gdybym ja miala, to
                                      bylabym pewnie teraz w prywatnej praktyce albo nie wiem, gdzie.
                                      W oparciu o forum robie badania, ale niestety nie czuje sie na
                                      silach kwestionowac decyzje lekarza o leczeniu, ktory to lekarz ma
                                      za soba 6 lat studiow, specjalizacje, wiele lat doswiadczenia
                                      zawodowego i do tego jest kierownikiem katedry gastroenterologii AM
                                      oraz ordynatorem takiegoz oddzialu szpitala dzieciego. Po prostu nie
                                      widze tego: dzien dobry pani doktor, ale to leczenie jest do bani,
                                      prosze skonsultowac czy zmiana dawek na takie lub inne nie bylaby
                                      sluszniejsza? No jak mam to zrobic? Komns chyba w koncu musze zaczac
                                      wierzyc... Inna sprawa jest taka, ze ta wiedza mnie przerasta.
                                      Naprawde. Z biologia skonczylam w LO. Kupe lat temu. Nie mowiac o
                                      czymkolwiek innym w kierunku medycznym, ZERO wiedzy. Nawet jesli
                                      przestudiuje wszystkie info tutaj zawarte, to i tak bedzie to 1/50
                                      tego co wie lekarz, potrafi interpretowac wyniki, badac chorego,
                                      kojarzyc jedno z drugim. Sorry, po prostu nie czuje sie na silach.
                                      Owszem, chce wiedziec, ale nie uwazam, aby zrzucanie na mnie decyzji
                                      o odpowiedzialnosci o KIERUNKU lECZENIA bylo fair.
                                      Nie pisze tego w zlosci, nie chce Was atakowac. Jeszcze raz
                                      podkreslam, ze podziwiam Wasza zaangazowanie, zmagania z tym, co
                                      moze rzeczywiscie wiekszosc lekarzy ignoruje. Ale nie wiem czy mnie
                                      stac na takie "bohaterstwo", aby pouczac lekarke z takimi
                                      kwalifikacjami czy leczyc dziecko na wlasna reke niezgodnie z
                                      zaleceniami. To tez jest odpowiedzialnosc.
                                      • halszka111 Re: Mimo diety efektow brak 15.02.08, 13:51
                                        Twój syn robi brzydkie kupy wiec MA chore jelia. Najlepsze co możesz dla niego
                                        zrobic to odstawic cukier w postaci sacharozy: uwierz, że wszelkie dżemy i soki
                                        (zwłazcza te słodzone, a jak dobrze rozumiem , takie podajesz), sinlac itp. jemu
                                        szkodzą. JAk dajesz soki, wybieraj te niesłodzone, są przecież takie bez cukru.
                                        • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 15.02.08, 14:47
                                          Halszka, dziekuje za cenna informacje, tego nie wiem i zaden lekarz
                                          tez tego nie powiedzial.
                                          Tak jak pisalam, nie znam sie zupelnie na dietetyce itd., wiec
                                          potrzebuje lopatologicznych info z przykladami najlepiej.
                                          Czy glukoze tez odstawic? NIe bardzo widze to, ze moje dziecko
                                          wypije cos nieslodzonego. Woda pluje. Mleko ryzowe jest slodkie.
                                          Chleb bezglutenowy tostowany za dobry nie jest, z czym podac, jak
                                          nie z dzemem, a powidla sliwkowe bez cukru mi sie juz koncza.
                                          Platki jaglane, gryczane i kukurydziane, jakie dostaje, sa paskudne,
                                          to z czym mam mu to podac jak nie z owocami sloiczkowymi?
                                          Ja nie wiem juz czym mam go karmic! Naprawde popadam we frustracje...

                                          • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 15.02.08, 14:53
                                            Ok, własnie doczytalam, ze glukoza odpada.
                                            Soki Bobovity np. jablkowy, sa bez cukru.
                                          • halszka111 Re: Mimo diety efektow brak 16.02.08, 10:00
                                            Może spróbuj wafle ryżowe z pełnego ryzu albo kukurydziane zamiast chleba
                                            tostowego (te ostatnie są tylko w wersji cieniutkich wafelków), pyszne są firmy
                                            good-food, są w różnych kombinacjach z dodatkami (kukurydza, gryka, albo tylko
                                            sól morska albo bez niczego) i można je traktować jak chleb. Na sucho też są pyszne.
                                            • blizniaczka1 Re: Mimo diety efektow brak 16.02.08, 15:19
                                              Tak, dzieki, wiem, stosujemy wafle, ale nie bardzo mu wchodza.
                                              W sumie te ostatnie 3 tyg byly bardzo rygorystyczne: soki Bobovity
                                              bez cukru, dzem sliwkowy bez cukru, domowej roboty, chyba jedyny
                                              cukier to ewentualnie w sloiczkach typu jablko z gruszka itd. Chleba
                                              tostowego nie podaje, a jedynie bezglutenowy, ktory tostuje w
                                              opiekaczu, bo bez tostowania sie nie da go zjesc. No i tam w
                                              skladzie jest cukier.
                                              Poza tym zadnych wywarow warzywnych ani miesnych, nabialu i jaj.
                                              Po prostu bardzo scisle sie stosuje do tego, co powiedziala mi
                                              lekarka a efektow zero. I tak jak mowie, jeden lekarz ma teorie
                                              alergii, drugi robakow, trzeci bakterii.
                                              We wtorek-srode mam wyniki od Kamirskiej. Juz chyba nawet mnie nie
                                              zdziwi, jak wyjdzie caly zestaw lambliowo-pasozytowo-Candidowy, choc
                                              strasznych zmian skornych brak, kaszlu brak, itd.
                                              Dzis drugi dzien ma fatalne, wodniste kupy, wczoraj rano jedna,
                                              potem caly dzien ryzyk z marchwia, wieczorem juz byl glodny, dostal
                                              chleb bezglutenowy stostowany i platki ryzowe z mlekiem ryzowym.
                                              Dzis rano pierwsza kupa jak zwykle luzna ,druga i trzecia cuchnace
                                              kwasno, wodniste, praktycznie bez tresci, zolte trzecia to wsiakla w
                                              pieluche. Apetyt mniejszy, wiec znowu ryz z marchewka rozgotowane,
                                              dopajam jak moge... Ech.. Akurat przez ostatnie 2 dni jest jeszcze
                                              gorzej niz bylo, a nic nie zmienialam w diecie, wiec albo wirus,
                                              albo ten felerny lizak z gabinetu gastro, albo juz po prostu nie
                                              wiem co.
                                              Zalamana jestem i tyle...
    • halszka111 Re: Mimo diety efektow brak 16.02.08, 15:36
      Z tymi lizakami u lekarzy to jakas obsesja. Ja swego czasu byłam u alergologa,
      dziecko wyglądało makabrycznie, na dodatek na twarzy więc na pierwszy rzut oka
      było widać i na dzień dobry lizak czerwony (czerwony barwnik jest podobno jednym
      z bardziej alergizujących). Ja mówię że dziecko nie jada takich rzeczy (młody
      miał wtedy 1,5 roku) a ona na to, że nie szkodzi ale jakoś sobie spokój trzeba
      zapewnić w czasie wizyty. Lizaka w każdym razie nie dałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka