Dodaj do ulubionych

do sigvaris

27.02.08, 09:51
Hej, nie wiem czy pamiętasz, pomagałaś mi niedawno z leczeniem
mojego synka na lamblie. Maciek ma 1,5 roku. Jest po 2 seriach
Zentelu i za tydzień ma dostać jeszcze jedną dawkę i potem
Furazolidon. Jednak mamy problem. Maciek nie przyjmuje wszelkich
syropów, zawiesin. Niestety wymiotuje. Ostatnio nawet nam
zwymiotował po ostatniej dawce 5ml Zentelu w zawiesinie. Ten
nieszczęsny Furazolidon jest w zaiwsinie i mam poważne obawy, że on
tego nie przyjmie w takich końskich dawkach, bo mi wychodzi, że
chyba powinien dostawać z 15ml dziennie. Czy spotkałaś się może z
leczeniem u takiego małego dziecka lamblii jakimś innym lekarstwem,
które nie jest w syropie ani w zawiesinie? W przyszłym tygodniu mamy
wizytę u lekarza i ewentualnie mogłabym z nim negocjować, tylko
żywcem nei wiem co zamiast tego furazolidonu.
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: do sigvaris 27.02.08, 12:59
      Niestety dla 1,5 rocznego dziecka nie ma innego leku, który nie
      byłby zawiesiną. Oczywiście jest "niby" metronidazol, ale to
      potwornie cięzki lek, to ostateczność.
      15 ml na dobę i tak powinnaś podawac w 3 dawkach, co 8 h.

      A co zrobilaś po tym jak zwrócił Zentel?

      Czy dziecko ma inne objawy przy tych lekach?
      Czy coś sie poprawił/pogorszyło?

      A próbowalas podawac mu to w ramach zabawy? Ja dodaję słomkę i
      zabawę "w picie na wyścigi lemoniady" przy rzeczach niesmacznych..
      dziala.
      • panna_dziewanna Re: do sigvaris 01.03.08, 23:45
        Nic nie zrobiłam po tym jak zwrócił Zentel. Znaczy posprzątałam. smile

        Po Zentelu w ostatnim czasie zdarzają mu się takie mini-kupki, które
        składają się prawie wyłącznie z długich pasm śluzu. W ogóle jest
        teraz bardziej marudny.

        Chyba się nie zrozumiałyśmy z tym wymiotowaniem. Ja nie uważam, że
        on to wymiotuje z powodu niesmaczności. Ten Zentel jest chyba
        całkiem smaczny, bo bardzo chętnie to maluch jadł. Ale wydaje mi
        się, że musi być jakaś nadwrażliwość układu pokarmowego, która
        powoduja taką reakcję po syropach i zawiesinach, może jakaś alergia
        na konserwanty, na cukry, nie wiem - to samo było po ibumie w
        syropie, po cropozie itp. - wymioty albo po niedługim czasie albo po
        kilku godzinach nawet.

        Rozmawiałam z jednym lekarzem, który leczy biorezonansem od 12 lat.
        Postanowiłam, że u Maćka spróbujemy jeszcze tego. Myślę, że nie
        zaszkodzi, a może a nuż pomoże. Zresztą nie mamy wyjścia.
      • panna_dziewanna lekarz na Śląsku 01.03.08, 23:47
        Oj, widziałam w innym wątku, że pisałaś o lekarzu na Śląsku. Czy
        mogłabyś mi też podać namiary? Nie mamy daleko, a ja w ogóle
        pochodzę ze Śląska, więc może w końcu byśmy znaleźli lekarza godnego
        zaufania.
        • sigvaris Re: lekarz na Śląsku 02.03.08, 01:06
          Jak poszło Ci z odrobaczaniem? Wiedz, ze robale bronią się przed lekami.. I te
          odruchy wymiotne się właśnie zdarzają z ich powodu. Jak Wam poszło?
          Co do lekarza, czekam na ocenę matki jego wizyty.
          • panna_dziewanna Re: lekarz na Śląsku 02.03.08, 20:27
            W sumie to nie wiem co Ci odpowiedzieć. Maciek dostał jedną serię
            Zentelu w zawiesinie - trzy dni po 10, 5 i 5 ml, potem po 10 dniach
            drugą serię taką samą. Kilka godzin po ostatniej porcji z tej
            drugiej serii zwymiotował. Za tydzień planujemy jeszcze trzecią
            serię i po tym zaraz Furazolidon. Ja nei widzę jakiejś specjalnej
            poprawy, ale nei dajemy mu żadnych alergenów. Postanowiłam, że
            będziemy próbować mu wprowadzać nowe potrawy dopiero po
            furazolidonie. A on właściwie nie ma zmian, jeśli nie dostaje
            różnego jedzenia (teraz tylko indyk, marchew, nutramigen, ziemniak i
            kleik kukurydziany). Dopiero wprowadzanie nowego jedzenia pokaże czy
            są jakieś efekty.

            My w tym samym czasie po jednej dawce Zentelu (2 tabletki jeden
            dzień), niestety więcej nie mamy. W międzyczasie bierzemy Vernicadis.
            Potem będziemy pić mieszankę ziół przez 7 tygodni, dostaliśmy
            przepis od gościa, który nam robił Folla.

            Potem planujemy zrobić badania kontrolne.
            • sigvaris Re: lekarz na Śląsku 03.03.08, 16:36
              a jak mały znosił by sok z marchwi? Na czczo, 1/2 h przed sniadaniem?
              1/3 szklanki.
              • panna_dziewanna Re: lekarz na Śląsku 04.03.08, 22:43
                W sumie to moglibyśmy spróbować. Tylko musiałabym kupić
                sokowirówkę. smile Póki co od kogoś może uda mi się pożyczyć na jakiś
                czas. Ale on niestety mało pije i ciężko go namówić, żeby coś wypił
                jak nie chce. W każdym razie spróbujemy. Tylko się zastanawiam czy
                już teraz czy po furazolidonie, czy w trakcie?
              • panna_dziewanna Re: lekarz na Śląsku 04.03.08, 22:44
                Bo wiesz, normalnie 1/3 szklanki to on właściwie przez cały dzień
                wypija....
                On jest dalej głównie na Nutrmigenie, więc dużo płynu ma w jedzeniu.
                • sigvaris Re: lekarz na Śląsku 05.03.08, 02:20
                  PRZED furazolidonem!
                  Zrób wyścigi ze słomką - jak zobaczy, że mama i tata piją lemoniadę słomką -
                  zawalczy.
                  To nasza metoda u naszych dzieci smile
                  Zawsze przegrywamy. Zawsze dzieci piją szybciej smile
                  • panna_dziewanna Re: lekarz na Śląsku 05.03.08, 09:42
                    Przed furazolidonem to kiepsko nam będzie wiele zdążyć, bo zaczynamy
                    od wtorku. Spróbuję na razie ile się da, czyli te kilka dni.

                    Furazolidonu nie chcę odwlekać już dłużej. Maćkowi w badaniach
                    wyszła tylko lamblia i wedug mnie ma objawy na lamblie - placki
                    suche na skórze z powodu nietolerancji pokarmowych, niespokojny sen.

                    Dzięki bardzo za pomoc. Dam znać jak się sytuacja będzie rozwijać.

                    Napisz proszę jak będziesz wiedziała co z tym lekarzem na Śląsku.
                    • sigvaris Re: lekarz na Śląsku 05.03.08, 14:21
                      Niespokojny sen to nie jest objaw lamblii.. Dlatego właśnie usiłuję
                      namówic Cię na soki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka