Witam drogie mamy!
Dawno mnie tu nie było piszącej... chwalić Boga z moim alergikiem jakoś sobie
radzimy
Ale mam taką sprawę: córka mojej koleżanki (ponad 3 l.) najprawdopodobniej
alergik, cierpi na bóle pupy. Ataki są coraz silniejsze, koleżanka podaje jej
nawet 1/2 tabl. nospy. Bóle nie są regularne. Na pewno mają związek z wyższą i
niższą temperaturą otoczenia, czyli po dłuższej kąpieli lub "wychłodzeniu"
pupy są. Najczęściej wieczorami lub w nocy, dzieciak budzi się z płaczem z
bólu. Jedzenie według koleżanki nie ma wpływu??? Dieta dość uboga, bo wielu
rzeczy mała sama nie chce jeść.
Dziecko do "chudych" nie należy, apetyt jako taki ma. Jest blada, ale to może
być po jej tacie, bo blondyn. Oczy czasem podkrążone i podpuchnięte. Kaszle
głęboko i to już od dłuższego czasu, tj. kilku miesięcy. Kupy są w normie.
Wysypki zaczęły się pojawiać od niedawna, ale nie są częste. A i niedawno
doszło, że odbyt bywa podrażniony, wcześniej mimo ataków nic nie było widać.
Dziecko mówi, że boli ją głęboko w pupie???
Może macie jakieś pomysły co to może być??? Koleżanka zaczęła wycieczki do
lekarzy, ale same wiemy, że z tym bywa różnie. Nic konkretnego jeszcze się
niestety nie dowiedziała... a dziecko coraz bardziej cierpi

Ja poleciłam jej p. Kamirską i właśnie jest w trakcie zbierania materiału.
Pozdrawiam wszystkie e-mamy

i będę wdzięczna (również w jej imieniu) za
jakieś podpowiedzi.