Dodaj do ulubionych

alergia na kota

06.03.08, 09:15
dziewczyny prosze was o jakies wskazówki, wszystko co wiecie na
temat alergii na kota..Moja córka ma prawie 2 latka, walczyłam z
lekarzami w przychodni którzy faszerowali ją ciągle antybiotykami
które nic a nic nie pomagały, wczoraj miałam wizyte u prywatnego
lekarza i wyraźnie stwierdził że prawdopodobnie jest to alergia na
sierść kota ale musimy wykonać testy i iść do alergologa. Córka od 3-
4 miesięcy ma kaszel nieustający raz suchy raz mokry ale ten kaszel
jest w większości u niani która posiada kota. Oliwka ma też ciągle
katar a jak nie katar to kaszel i tak w kółko. Ma szorstką skóre na
koliczkach która czasem blednie a czasem jest bardziej czerwona. Ma
często zapalenie krocza. Pierwsze dni jakie była u nowej niani to od
razu złopala owsiki. Teraz jej robiłam 2 razy badanie moczu,
morfologie, cukier, badanie na lamblie i pasożyty i nic nie wykazały
a wyniki podobno ma nawet bardzo dobre..
Prosze mamy których dzieci mają taką alergie jak sie u was to
objawia, co stosujecie, jak walczycie i żyjecie z tą
alergia..pozdrawiam serdecznie.aga
Obserwuj wątek
    • blueluna Re: alergia na kota 06.03.08, 21:29
      Pan doktor jak widze bawi sie w jasnowidza...

      Jesli chcesz miec pewnosc czy cos w domu niani nie powoduje
      problemow dziecka (niania mieszka w pustym sterylnym mieszkaniu z
      kotem? Skoro pan doktor takie podejrzenie wysnuwa? Jasnowidz jak
      nic.) - to potrzymaj dziecko tydzien w domu.
      Jesli nastapi duza poprawa - a po poworocie pod opieke niani
      pogorszenie - to juz bedzie wyrazne podejrzenie ze faktycznie dzieje
      sie cos co ma zwiazek z niania.
      Moze kot a moze cokolwiek w jej mieszkaniu (odswiezacz powietrza,
      grzyb w lazience, dezodorant, nowe meble lub wykladzina, duzo kurzu,
      suche powietrze itp) lub np. daje do jedzenia Twojej coreczce cos co
      jej szkodzi.
      To jest bardzo latwe do sprawdzenia - po prostu kilka dni bez niani.
      • aga.kotek Re: alergia na kota 07.03.08, 13:22
        powiem ci że ja juz nie mam sily na to wszytsko..chyba najprostszym
        sposobem bedzie zrobienie testow u alergologa..nie wiem czy wogóle
        to jest alergia pokarmowa bo moja córka je to samo praktycznie co w
        czasie kiedy miała poprzednią nianie. U nas w domu kaszlnie raz na
        jakiś czas a niania mi mówi że u niej czesto kaszle i kicha. Z
        kichaniem natomiast jest tak, że u nas w domu dosyc często tez kicha
        a nie mamy kota i innych zwierząt. Uważam że uczulona może być
        dosłownie na wszytsko i bez testów nie dojde na co to uczulenie.
        Przeciez na zwykły kurz domowy również może tak reagowac. A z tym
        grzybem to u nas w domu walczylismy troche bo byl w łazience jak
        wieszaliśmy pranie w okresie zimowym ale zlikwidowany już jest i
        tego to już nie rozumiem wogóle bo jakby miał coś wspólnego z tym
        grzyb to objawy częściej występowały by u nas w domu a nie u niani.:-
        ((((
        • klaudyna.live Re: alergia na kota 07.03.08, 14:27
          "zwykły" kurz domowy jest jednym z głównych alergenów wziewnych, a kuracja
          antybiotykowa mogła zrobić swoje...
          • mamciulka-nikulka Re: alergia na kota 07.03.08, 14:52
            Kochana testy tu ci nic nie pomogą. Nawet jak wyjdzie uczulenie na
            poszczególne rzeczy to i tak nie wiesz co je powoduje. Z alergią to
            jest tak, że musi być bodziec (np.osłabiony system immunologiczny,
            pasożyty, zła dieta), a potem organizm w akcie samoobrony uczula się
            na różne rzeczy z którymi ma kontakt. Mój synek ma zagrzybiony
            organizm, (wcześniej go odrobaczałam, ale chyba wszystkiego i tak
            się nie pozbyliśmy) przez co jelita przepuszczają do organizmu to co
            powinno wyjść na zewnątrz, a przecież to i tak musi jakoś wyjść z
            organizmu - to wychodzi skórą, w postaci kataru. A w związku z
            grzybicą przejawia nadwrażliwość na wełnę, roztocza, laktozę, białko
            mleka krowiego, gluten, wołowinę, drożdże, jajka i moją teściową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka