mamaidy
20.03.08, 09:51
Proszę o pomoc bo już nie wiem co mam robic.
Moja córka (4 l.)ma od września nawracający kaszel mniej więcej co 4-
5 tygodni.Zawsze zaczyna się tak samo pokasływanie , suchy kaszel ,
który potem przeradza się w mokry ale tylko na poziomie krtani.Brak
gorączki oraz innych objawów przeziębienia. Są za to inne objawy
towarzyszące brak apetytu, czasem ból brzucha,raz były
wymioty.Kaszel jest męczący nawet w nocy(wybudza ze snu).Po mniej
więcej dwóch tygodniach kończy się samoistnie,potem 2-3 tygodnie
jest spokój i zabawa zaczyna się od początku.
Ponieważ w przedszkolu dwoje dzieci miało glisty to skojarzyłam od
razu z tym.Stosowałam balsam kapucyński dwa razy po dwa
tygodnie,Pyrantelum dwie dawki w odstępie dwóch tygodni oraz nalewkę
firmy NOW na bazie orzecha czarnego. No i niestety nic- żadnych
zmian wciąż to samo.Dodam że miała badany kał na pasożyty kilka razy
i nic nie wykazały.
Dziś w nocy znów nawrót kaszlu i zgrzytanie zębami.Czy ktoś ma jakiś
pomysł co to może byc.Może jakaś bakteria.Będę wdzięczna za pomoc.
Morfologię ma w porządku a w moczu dużo moczanów.Czasami skarży się
na bóle nóg co powiązałam z bólami wzrostowymi.