Dodaj do ulubionych

"maść" na owsiki......?

26.03.08, 09:32
zaprzyjaźniona pani z sąsiedztwa poradziła mi wczoraj, żeby
wykorzystać stosowaną ponoć przed wojną metodę- smarowano dzieciom
pupy smalcem z czosnkiem....

myślę że można by było zastosować tłusty krem i wyciśnięty czosnek,
tylko czy to ma sens i jakąkolwiek skuteczność? słyszał ktoś o tej
metodzie?
Obserwuj wątek
    • stypkaa Re: "maść" na owsiki......? 26.03.08, 12:24
      Tak na zdrowy rozum to skoro owsiki wychodzą na zewnątrz, żeby
      złożyć jaja to może taki specyfik im to uniemożliwi??
      Bo nie sądzę, żeby zadziałał na osobniki dorosłe, w sensie -
      uśmiercił je.
    • yaneczka78 Re: "maść" na owsiki......? 29.03.08, 21:19
      ja smaruję pupkę synka wazeliną z rozgniecionym czosnkiem, tylko
      niedużo czosnku bo szczypie pupa, ale tylko przez jakąś minutę.
      wiem, że szczypie bo sami też z mężęm się smarujemy, tzn. każde
      osobno, nie wzajemnie smile))
      zobaczymy, może pomoże...
      • inna.basia Re: "maść" na owsiki......? 29.03.08, 21:38
        Dodajecie do tej wazeliny zmiażdżony czosnek czy tylko sok? Lepszy byłby sam sok
        wyciśnięty przez szmatkę (pieluchę tetrową).

        Ja podobnym "mazidłem" smaruję stopy (podeszwy), dłonie od środka, piersi i
        plecy moich dzieci jak mają problemy z drogami oddechowymi, sam sok nie piecze a
        te kłaczki czosnku podrażniają skórę.

        Nie wiem czemu stopy i dłonie, ale nie neguję, wiem, że na jakieś dolegliwości
        były stare zalecenia, że jeśli ktoś nie może jeść czosnku to niech przynajmniej
        do buta włoży ząbek i tak z nim chodzi.
        Ot, stare, babcine sposoby...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka