Witam wszystkich

Mam 16 m-cznego alergika-skaza białkowa z AZS. Nie wiem dlaczego
dopiero teraz natrafiłam na to forum, wiele tu informacji bardzo dla
mnie cennych. Jeżeli chodzi o AZS to nie mam wątpliwości, można to
ocenić - dziecko ma bardzo wrażliwa skórę i suchą, placki wysuszonej
skóry i strasznie sie drapie. Ale nie widzę związku z
jedzeniem,przejście na diete eliminacyjną nie wpłynęło w żaden spsób
na stan skóry, dodam, że poza AZS nie ma innych objawów alergii.
Na oko stwierdzono u niego skaze białkową - na wszelki wypadek
jednak przestrzegamy diety. Jesteśmy pod opieką alergologa, ale nie
można wykonać rzadnych testów na takim maluchu. Boję się, że
niepotzrebnie rezygnujemy z nabiału i cennych elementów diety, a
synek wcale nie ma alergii. Nie miałyście podobnych refleksji?
Zastanawiam się nad podaniem mu płatków owsianych. Sama bardzo lubię
i jadam płatki owsiane, tylko nigdy ich nie gotuję - zalane
wrzątkiem pęcznieją i robią się zupełnie miękkie. Czy jest jakiś
powód, dla którego muszę gotować je dziecku. Oczywiście nie piszę tu
o płatkach błyskawicznych tylko tych najzwyklejszych.
Może pytanie wydaje sie śmieszne, ale na prawdę nurtuje mnie ono już
od jakiegoś czasu.