jutrzenkaa
16.04.08, 08:23
Dziewczyny poradzcie, bo ja pomalu zaczynam tracic obiektywizm jesli
chodzi o wysypki mojego synka. Sa produkty, po ktorych moj maluch ma
ideala buzke, zadnych wypryskow, zadnych zmian i takie, po ktorych
niestety buzka drastycznie sie pogarsza (staje sie sucha, pokryta
drobna kaszka, tworzy sie cos w rodzaju skorupy - tych produktow
jest zdecydowanie wiecej). I sa pokarmy, ktorych podanie skutkuje
niewielkimi zmianami w okolicach ust i brody, przy zwiekszaniu dawki
produktu te zmiany ani sie nie poglebiaja ani nie ustepuja (czeste
natluszczanie poprawia troche wyglad skory). I tu pojawia sie moje
pytanie: czy takie produkty tez powinno sie usunac z diety? czy sie
nimi nie przejmowac i co jakis czas urozmaicac nimi jadlospis? Jak
jest u Was? Wycofujecie produkty gdy tylko zaczyna pojawiac sie
wysypka, czy moze uzalezniacie wycofanie od jej intensywnosci?
Naczytalam sie tutaj na forum, ze wystawianie dziecka na kontakt z
alergenem moze tylko poglebiac jego reakcje alergiczne, stad moje
powyzsze pytania.
Jutrzenkaa